Trefl Sopot. Marcin Stefański przedłużył kontrakt o rok

28 maja 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
dak.

Trefl Sopot

Marcin Stefański jako trener, poprowadzi Trefl Sopot w trzecim sezonie z rzędu. Więcej zdjęć (1)

Marcin Stefański jako trener, poprowadzi Trefl Sopot w trzecim sezonie z rzędu.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Marcin Stefański jako trener, poprowadzi Trefl Sopot w trzecim sezonie z rzędu.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Marcin Stefański przedłużył umowę z Treflem Sopot i będzie jego trenerem w sezonie 2020/21. Wcześniej klub poinformował, że Mikołaj Kurpisz został wypożyczony na rok do HydroTruck Radom.



Zmiany w regulaminie PLK. Andrzej Kwaśniewski: To skandal



Dla Marcina Stefańskiego nadchodzący sezon będzie trzecim w roli trenera koszykarzy Trefla Sopot. Minione, przedwcześnie zakończone rozgrywki zespół pod jego wodzą zajął na szóstym miejscu.

- Ostatni sezon był dla Marcina prawdziwym wyzwaniem. Po raz pierwszy miał możliwość samodzielnego zbudowania zespołu i przygotowania go w czasie okresu przedsezonowego. Mógł też wprowadzić od podstaw wprowadzić swoją filozofię gry oraz własne rozwiązania taktyczne. To wszystko dało bardzo dobry efekt. Drużyna była na prostej drodze do gry w fazie play-off, a zespół wzmocniony przez Dariousa Motena i Martynasa Paliukenasa mógł pokusić się o sprawienie niejednej niespodzianki. Ważnym aspektem była też bardzo dobra atmosfera w drużynie, a postawa trenera miała na to niebagatelny wpływ. Teraz wspólnie skupiamy się na kolejnym celu jakim jest sezon 2020/2021 i wierzymy, że nasza współpraca będzie równie udana - podsumowuje Marek Wierzbicki, prezes Trefla Sopot.
Żółto-czarni pod wodzą Stefańskiego zwyciężyli sześć z siedmiu pierwszych spotkań w minionych rozgrywkach, pokonując m.in. Anwil Włocławek (84:86) czy Śląsk Wrocław (71:87). Po meczu 6. kolejki z GTK Gliwice (99:94), sopocianie przez chwilę byli nawet liderem Energa Basket Ligi. Zespół wygrał w sumie 12 meczów, a 12 spotkań przegrał.

Koszykarze Trefla Sopot i Asseco Arki Gdynia trenują w grupach



Marcin Stefański

Marcin Stefański

Dane:

ur.:
1983-02-24
wzrost.:
200
waga.:
105
Ocena z sezonu:
3.70 (553 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Po raz pierwszy od sezonu 2016/2017 wziął udział w turnieju o Puchar Polski. W rywalizacji rozgrywanej w Warszawie sopocianie musieli uznać wyższość późniejszego mistrza kraju, Stelmetu Enea BC Zielona Góra (82:75).

- Przedłużenie współpracy z Treflem Sopot to dla mnie szczególny moment. Klub od lat ma specjalne miejsce w moim sercu. Wyzwanie, jakim było poprowadzenie pierwszego zespołu w czasie okresu przygotowawczego i całych rozgrywek, było czymś ekscytującym. Z pewnością kilka spotkań z tego sezonu na długo pozostaną w mojej pamięci. Teraz przede mną kolejny cel i ponownie czuję duży entuzjazm. Spróbuję stworzyć drużynę, która w każdym meczu, przez pełne 40 minut, będzie walczyła dla żółto-czarnych barw i da wiele radości naszym kibicom - mówi trener.
Marcin Stefański to legenda żółto-czarnych barw. Jako koszykarz występował w Treflu Sopot przez dziesięć sezonów. Po ostatnim meczu wieloletniego kapitana, jego koszulka z numerem "10" została zastrzeżona i zawisła pod sufitem Ergo Areny. Po zakończeniu kariery koszykarza pozostał w klubie, gdzie pełnił rolę dyrektora, a także współpracował jako trener z grupami młodzieżowymi.

Z Trefla Sopot do USA. Szymon Zapała zagra w lidze akademickiej NCAA



Następnie klub ogłosił, że zastąpi na stanowisku trenera pierwszej drużyny Jukkę Toijalę. Przed nowym szkoleniowcem postawiono konkretny cel, jakim było utrzymanie drużyny w rozgrywkach Energa Basket Ligi, co udało się zrealizować. To pozwoliło na przedłużenie jego kontraktu.

Trefl Sopot. Ruchy kadrowe przed sezonem 2020/21
Przedłużył kontrakt: Marcin Stefański (trener)

Ważne kontrakty: Paweł Leończyk, Witalij Kowalenko, Martynas Paliukenas, Darious Moten, Łukasz Kolenda, Michał Kolenda, Sebastian Rompa, Benjamin Didier-Urbaniak , Błażej Kulikowski, Daniel Ziółkowski, Patryk Pułkotycki

Odszedł: Mikołaj Kurpisz (roczne wypożyczenie do HydroTruck Radom)

Mogą odejść: Nana Foulland, Cameron Ayers, Carlos Medlock


Dzień wcześniej klub poinformował z kolei, że Mikołaj Kurpisz został wypożyczony do HydroTruck Radom. Skrzydłowy trafił nad morze przed rokiem.

https://sport.trojmiasto.pl/Koszykowka-Energa-Basket-Liga-wystartuje-27-sierpnia-n145205.html?id=32394#cn



W swoim debiutanckim sezonie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym silny skrzydłowy wystąpił w 18 spotkaniach ligowych oraz 1 meczu w Suzuki Pucharze Polski. W EBL punktował na średnim poziomie 1,4 "oczka" w każdym meczu, a także notował 1,8 zbiórki przy nieco ponad 5 minutach gry.

- Pierwszy sezon Mikołaja w naszym klubie oceniamy bardzo pozytywnie. To młody chłopak, który musiał szybko nauczyć się funkcjonować na poziomie ekstraklasy. Ciężko pracował na treningach, znacznie poprawił się pod względem fizycznym i z każdą minutą na parkiecie wyglądał coraz pewniej. To był pierwszy krok, a teraz przyszedł czas na kolejny. Aby rozwinąć swój talent i nabrać pewności siebie, Mikołaj potrzebuje teraz przede wszystkim gry, a konkurencja w naszym składzie na jego pozycji jest bardzo mocna. Jako że nasza umowa obowiązuje jeszcze 2 lata, wspólnie z trenerem Marcinem Stefańskim i zawodnikiem doszliśmy do wniosku, że idealnym rozwiązaniem będzie wypożyczenie go do klubu, który zapewni mu dobrą pracę na treningu i odpowiednią liczbę minut na parkiecie. Po informacji o zainteresowaniu ze strony trenera Roberta Witki z Radomia, uznaliśmy tę opcję za najlepszą. Będziemy bacznie obserwować występy Mikołaja, licząc, że za rok wróci do nas gotowy do odgrywania ważnej roli w zespole - mówi prezes Marek Wierzbicki.

dak.

Opinie (18) 2 zablokowane

  • (1)

    No, to kolejny rok strugania drewna i grania o pietruszkę.

    • 30 4

    • Bez przesady..;)

      • 1 8

  • Super informacja, oczywiście dla pozostałych klubów.
    Jako kibic Trefla jestem zaniepokojony, ale przynajmniej sytuacja w Gdyni nie wygląda lepiej.

    • 14 5

  • (4)

    Czy może mi ktoś wyjaśnić:
    1 Szymon Zapała wyjeżdża po swoją szansę do USA a w pierwszej drużynie Trefla chyba nawet nie zadebiutował. Czy w klubie nikt nie potrafi rozwinąć potencjału młodzieży zdobywającej medale mistrzostw Polski?
    2 Czy L. Kolenda powinien być w przyszłym sezonie pierwszym rozgrywającym?

    • 11 0

    • już wyjaśniam (1)

      1. Zapała był jeszcze ciut za młody i za słaby na regularną grę w PLK poza tym na swojej pozycji miał zbyt dużą konkurencję. Treningi z pierwszym składem na pewno mu coś dały ale kto zna PLK to na pewno zgodzi się z tym,

      1. Zapała był jeszcze ciut za młody i za słaby na regularną grę w PLK poza tym na swojej pozycji miał zbyt dużą konkurencję. Treningi z pierwszym składem na pewno mu coś dały ale kto zna PLK to na pewno zgodzi się z tym, że każdy koszykarz jak ma okazję powinien wyjechać w lepsze koszykarsko miejsce. im szybciej tym lepiej.
      2. Kolenda ma ostatni rok kontraktu i mało prawdopodobne, że po następnym sezonie będzie grał w Treflu. To młody zawodnik i najlepsze lata grania ma raczej przed sobą. Dla niego zapewne najlepiej byłoby miec jak najwiecej minut ale czy bedzie 1 czy 2 rozgrywającym to bardziej zależy od finansów klubu i od tego kogo zakontraktują jeszcze na tą pozycję.

      • 4 0

      • Pełne sprostowanie

        Szymon Zapała podpisał umowę z treflem i wypożyczony został do SMS Władysławowo i tyle było Go w treflu.Jedyne co miał wspólnego z tym klubem to stypendium i udział w fazie centralnej MP oraz PP. Następnie zawinął się do USA i koniec wyjaśniania.

        • 6 0

    • (1)

      A ilu z rzekomo fantastycznej młodzieży w ostatnich sezonach dostało szansę? Ilu, poza braćmi K. regularnie gra w 1 drużynie?! I w końcu ilu młodych zdolnych opuściło Trefla choćby do sąsiada zza miedzy i dlaczego???

      • 2 0

      • U sąsiada zza miedzy zasadniczo młodzież tez nie polizała zbytnio PLK

        Generalnie brak młodzieży to bolączka całej ligi

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.