Trefl Sopot - Śląsk Wrocław 81:83 po dogrywce. Koniec sezonu dla koszykarzy

7 kwietnia 2021, 19:55
ras.

Trefl Sopot

Nikola Radicević mógł dać Treflowi zwycięstwo, ale nie trafił rzutu w ostatniej sekundzie czwartej kwarty.

Trefl Sopot przegrał po dogrywce ze Śląskiem Wrocław 81:83 (13:23, 24:18, 12:17, 19:10, d. 13:15) i przegrał rywalizację w ćwierćfinale Energa Basket Ligi 1:3. Sopocianie na początku czwartej kwarty odrobili z nawiązką 10 pkt straty, ale później znów oddali prowadzenie rywalom. Rzut na zwycięstwo w ostatniej sekundzie regulaminowego czasy gry spudłował Nikola Radicević.




TREFL: Olejniczak 12 pkt (12 zb., 6 strat), Ł.Kolenda 11 (2x3, 5 as,), Radicević 10 (8 zb.), M.Kolenda 10 (2x3), Moten 0 oraz Omot 20 (1x3), Paliukenas 11 (2x3), Leończyk 5, Gruszecki 2

Śląsk: Jovanović 16 (2x3), Gibson 15 (1x3, 5 as.), Dziewa 11, Wójcik 2, Gabiński 1 oraz Ramljak 13 (1x3, 6 zb.), McCauley 11, Szlachetka 10 (2x3), Stewart 4, Gordon 0



Po przedłużeniu w poniedziałek szans w walce o półfinał play-off Energa Basket Ligi, Trefl Sopot stanął przed okazją do wyrównania serii do trzech zwycięstw ze Śląskiem Wrocław. Trener Marcin Stefański w wyjściowej piątce dokonał jednej zmiany - Pawła Leończyka zastąpił Darious Moten.

Żółto-czarni długo nie byli w stanie trafić z gry. Gdy na 7:6 akcję 2 plus 1 wykonał skutecznie Łukasz Kolenda, wydawało się, że sopocianie nabiorą werwy. Śląsk odpowiedział jednak serią 5 pkt z rzędu a po trójce Mateusza Szlachetki goście prowadzili już 15:9.

Po przegranej różnicą 10 pkt pierwszej kwarcie Trefl próbował gonić, ale popełniał przerażającą liczbę strat. Takich błędów do przerwy gospodarze mieli aż 12 przy zaledwie 2 gości i nie pomagała im nawet dominacja na tablicach.

Trefl Sopot - Śląsk Wrocław 92:90. Koszykarze przedłużyli ćwierćfinałową serię



Wrocławianie mieli natomiast problem z przewinieniami. Przed przerwą koszykarze Trefla trzykrotnie trafiali z faulem i za każdym razem wykorzystywali szansę na dodatkowy punkt. Najpierw trafił Leończyk, później Nikola Radicević a następnie Martynas Palukienas i przed zejściem do szatni gospodarze zniwelowali stratę do 37:41.

Dominik Olejniczak był bohaterem poprzedniego meczu ze Śląskiem. W środę zaliczył 12 pkt i 12 zbiórek, ale po jego stracie wrocławianie zdobyli punkty na zwycięską dogrywkę. Więcej zdjęć (1)

Dominik Olejniczak był bohaterem poprzedniego meczu ze Śląskiem. W środę zaliczył 12 pkt i 12 zbiórek, ale po jego stracie wrocławianie zdobyli punkty na zwycięską dogrywkę.

fot. M.Czarniak/Trojmiasto.pl

Dominik Olejniczak był bohaterem poprzedniego meczu ze Śląskiem. W środę zaliczył 12 pkt i 12 zbiórek, ale po jego stracie wrocławianie zdobyli punkty na zwycięską dogrywkę.

fot. M.Czarniak/Trojmiasto.pl

Po przerwie Śląsk uderzył szybkim 7:2. Zza łuku trafił Michał Kolenda, a potem wykorzystał dwa rzuty wolne (44:48), ale sopocianie nie poszli za ciosem. Po tym jak czas wziął trener Stefański, za 3 rzucił celnie Paliukenas, ale strata i dwa faule Leończyka sprawiły, że dwukrotnie na linii wolnych stawał Ben McCauley. Amerykanin się nie mylił i na 10 minut przed końcem gry, Trefl tracił do Śląska 9 pkt.

Sopocianie odrobili to w niespełna 5 minut. Goście zagrali jak sparaliżowani, a Trefl po serii 13:0, w tym 7 pkt Nuni Omota, wyszedł na prowadzenie 62:58! Dominację gospodarzy przerwał z rzutów wolnych Strahinja Jovanović a za 3 pkt trafił Szlachetka, ale na 27 sekund po rzutach kapitalnego w tej kwarcie Omota, Trefl prowadził 68:63.

Kolejne wolne wykorzystał Jovanović a przy prowadzeniu 68:65 stratę na 12 sekund przed końcem gry popełnił Dominik Olejniczak. Bohater poprzedniego meczu źle podał piłkę. Przechwycił ją McCauley a zza łuku na remis rzucił Kyle Gibson. Przerwę wziął trener Stefański a w ostatniej sekundzie na zwycięstwo rzucał Radicević, ale chybił.

Dogrywkę od celnego rzutu spod kosza zaczął Ivan Ramljak. Jeden rzut wolny trafił Omot, za to bezbłędny był McCauley, a zza łuku trafił Jovanović i Śląsk odskoczył na 75:69.

Wrocławianie zdobywali kolejne punkty po faulach z wolnych na co trójkami odpowiadali Michał Kolenda, Omot i Łukasz Kolenda, którzy przedłużali nadzieje Trefla. Na 10 sekund przed końcem, czas wziął trener Śląska Oliver Vidin. Po wznowieniu Paliukenas faulował Gibsona, który wykorzystał obie próby za punkt. Sekundę przed końcową syreną kolejną trójkę trafił Łukasz Kolenda. Niestety, jedynie na otarcie łez.

To, które miejsce zajmie Trefl na koniec rozgrywek, będzie zależny od kolejnych ćwierćfinałów. Jeśli dalej awansują Zastal, Legia i Arged BMSlam, które tak jak Śląsk wyprzedziły ich w rundzie zasadniczej, sopocianie zachowają 5. lokatę. Każdy z tych zespołów, który odpadnie, zepchnie ich o jedno miejsce.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Koszykówka - Energa Basket Liga
7 kwietnia 2021, godz. 17:35

Tak typowano 159 typowań

74% TREFL Sopot
0% REMIS
26% Śląsk Wrocław

Playoff

Ćwierćfinały
Enea Zastal BC Zielona Góra
1 miejsce po rundzie zasadniczej
3 1
PGE Spójnia Stargard
8 miejsce po rundzie zasadniczej
Śląsk Wrocław
4 miejsce po rundzie zasadniczej
3 1
TREFL SOPOT
5 miejsce po rundzie zasadniczej
Legia Warszawa
2 miejsce po rundzie zasadniczej
3 1
King Szczecin
7 miejsce po rundzie zasadniczej
Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.
3 miejsce po rundzie zasadniczej
3 1
Pszczółka Start Lublin
6 miejsce po rundzie zasadniczej
Półfinały
Enea Zastal BC Zielona Góra
zwycięzca ćwierćfinału 1
Śląsk Wrocław
zwycięzca ćwierćfinału 2
Legia Warszawa
zwycięzca ćwierćfinału 3
Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.
zwycięzca ćwierćfinału 4
Finał

ras.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (69)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.