Trefl Sopot. Trener koszykarzy Marcin Stefański: Chcemy sukcesu w tym sezonie

16 września 2020, 15:00
Damian Konwent

Trefl Sopot

- Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z najlepszymi. Możemy i chcemy odnieść sukces w tym sezonie - mówi trener koszykarzy Trefla Sopot Marcin Stefański. Żółto-czarni są jedną z rewelacji rozgrywek i do niedzielnych derbów koszykarzy z Asseco Arką Gdynia przystępują w dobry humorach po zwycięstwie nad Anwilem Włocławek.



Anwil Włocławek - Trefl Sopot 74:89. Relacja live, możliwość wystawiania ocen koszykarzom i trenerowi



Damian Konwent: Daliście sygnał, że włączacie się do walki o medale?

Marcin Stefański: Tak naprawdę mamy za sobą trzy kolejki i bilans 2-1. Czekają nas kolejne, bardzo ciężkie spotkania, więc nie chcę niczego deklarować. Jasne, na pewno wierzymy, że możemy i chcemy odnieść sukces w tym sezonie, ale skupmy się na najbliższym meczu. Przed nami arcyważne spotkanie z Asseco Arką, a wiadomo, że derby rządzą się swoimi prawami. Sam grałem w wielu i wiem jak to wyglądało. Nie ważne kto ma jakich zawodników - liczy się ambicja i wola walki. Co sezon nam przyniesie? Czas pokaże.

Ewentualne zwycięstwa w najbliższych spotkaniach sprawią, że pewniej i głośniej będziecie o tym mówić?

Sugeruje pan same zwycięstwa. Jeśli by tak było, to na pewno będę się cieszyć, ale to nadal będzie daleka droga. Myślę, że chłopaki chcą, biją się i w każdym meczu walczą o wygraną. To fajna grupa zawodników, która chce ze sobą grać i przebywać.

Prezes Trefla Sopot Marek Wierzbicki o celach koszykarzy



Ponownie zdobyta Hala Mistrzów to efekt odrobionej pracy domowej po porażce ze Stelmetem Zielona Góra?

Patrząc na kolejne wyniki Stelmetu, myślę, że zagraliśmy w miarę solidne spotkanie. Prowadziliśmy do przerwy i być może zjadł nas stres związany z pierwszym meczem. Nie ma co narzekać, bo graliśmy przez 40 minut. Trochę słabo zaczęliśmy trzecią kwartę, ale kolejne mecze pokazały, że potrafimy walczyć z najlepszymi.

Marcin Stefański

Marcin Stefański

Dane:

ur.:
1983-02-24
wzrost.:
200
waga.:
105
Ocena z sezonu:
3.16 (264 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



To już jest ten zespół, który chciałby oglądać pan w każdym meczu?

Dużo rzeczy wymaga jeszcze poprawy. Możemy lepiej grać i do tego dążymy. Mieliśmy kilka momentów, które równie dobrze mogły odwrócić losy spotkania. Natomiast gdybyśmy dziś mówili, że gramy idealnie, to nic byśmy nie osiągnęli za kilka miesięcy.

Karol Gruszecki: Mamy wiele strzelb



W trzeciej kwarcie przegrywaliście różnicą 11 punktów, a pamiętamy co wydarzyło się w ostatniej, gdy graliście rok temu. Tym razem też wierzył pan w comeback?

Przed meczem powiedziałem, że nawet ubiegłoroczny mecz w Hali Mistrzów pokazuje, że trzeba wierzyć i walczyć do końca. Powtarzałem drużynie, żeby nie poddawała się bez względu na wynik. Myślę, że ta wiara, umiejętności zespołu i to, czego dokonali w końcówce trzeciej i czwartej kwarty dało nam to zwycięstwo.

W meczu z Anwilem Włocławek kluczowe było wyłączenie Deishuana Bookera. Myśli pan, że podobny plan z Krzysztofem Szubargą może wystarczyć w niedzielę?

Mamy już swoje założenia i nie chciałbym tu za dużo mówić. Krzysztof jest bardzo dobrym zawodnikiem, prowadzi zespół, ma duże doświadczenie i na pewno będziemy musieli zwrócić na niego uwagę. Pamiętajmy, że jest jeszcze Przemek Żołnierewicz, Adam Hrycaniuk, Filip Dylewicz czy Bartek Wołoszyn, więc wydaje mi się, że trzeba zatrzymać cały zespół.

Jak Krzysztof Szubarga pokonał koronawirusa?



W takich spotkaniach o zwycięstwie nieraz przesądzały detale. Czy waszym atutem jest bardziej wyrównana kadra? W ostatnim meczu Asseco Arki widać było, że opadła z sił.

Na pewno chcemy wygrać ten mecz. Każdy trener ma swoją filozofię i swój plan, więc generalnie będziemy musieli być czujni przez 40 minut. Jeśli będziemy realizować założenia, to na pewno będzie nam łatwiej. Mamy równy skład i również przed rokiem, gdy budowałem zespół, szukałem sposobu, by nie mieć jednego lidera, tylko kilku, którzy stworzą fajny kolektyw. Widać, że to działa.

W roli trenera będą to już czwarte dla pana derby. Czujecie, że układ sił w Trójmieście zmienił się w tym sezonie?

Nie jestem pewny. Asseco Arka Gdynia to dobry zespół i pokazał to w meczu ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Ze Startem Lublin również zagrali dobre zawody, więc na pewno nie ma żadnego lekceważenia i pokazywania sił kto jest lepszym zespołem. Musimy po prostu wyjść i walczyć o swoje przez cały mecz.

Czym dla pana są koszykarskie derby Trójmiasta?

To święto trójmiejskiego basketu. Fajnie, że dwa zespoły mogą rywalizować przy takiej aurze i na szczęście można zobaczyć to na żywo i kibicować w dobie koronawirusa. Myślę, że to promocja tego sportu, bo na Pomorzu jest czymś wyjątkowym.

Paweł Leończyk: Derby nigdy nie powszednieją



Jeszcze jako koszykarz uczestniczył pan w wielu takich meczach. Utkwiło coś z nich w pamięci?

Rzeczywiście, tych spotkań było tyle, że trudno się odnieść. Na pewno przyjemną rzeczą, mimo że przegraliśmy po dogrywce, był pobity rekord frekwencji, a na trybunach było ponad 10 tys. kibiców.

bilet Trefl Sopot

Zakup biletów wyłącznie przez internet na stronie https://trefl.ticketsoft.pl/

Kontakt
Wszelkich informacji dotyczących sprzedaży biletów można zasięgnąć dzwoniąc pod numer 509925105 od poniedziałku do piątku w godz. 10-17. W godzinach otwarcia kas w Ergo Arenie zachęcamy do korzystania z numeru: +48 606 672 482  Można także kontaktować się poprzez pocztę elektroniczną pod adresem email e.gadomska@sport.trefl.com.

Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie klubu


Typowanie zakończone 3 pkt.

20 września 2020, godz. 17:35
HIT

Tak typowano 240 typowań

77% TREFL Sopot
0% REMIS
23% ASSECO ARKA Gdynia