stat

Trefl Sopot i Arka Gdynia u siebie. Czekamy na zwycięstwa. Rywale z dołu tabeli

12 stycznia 2019, 13:00
mad

W niedzielę koszykarze Trefla Sopot zagrają w Ergo Arenie o 13. miejsce w tabeli z rywalem, który ma tyle samo zwycięstw co oni, czyli z AZS Koszalin. Początek spotkania o godz. 16. W poniedziałek Arka Gdynia podejmie w Gdynia Arenie Spójnię Stargard, która przed obecną kolejką była przedostatnia w tabeli. Mecz rozpocznie się o godz. 19. Czekamy na zwycięstwa, bo rywale plasują się na dole Energa Basket Ligi.



Typowanie meczu - zakończone

13 stycznia 2019 , godz. 16:00

Wartość: 3 pkt.

AZS Koszalin

Tak typowano:

345 typowań


Trefl Sopot - AZS Koszalin, niedziela, godz. 16, Ergo Arena na Placu Dwóch Miast 1. Bilety: 2, 10, 13, 14, 15, 18, 20 zł.



Koszykarze Energa Basket Ligi kończą pierwszą cześć sezonu zasadniczego. W 15. kolejce zawodnicy Trefla Sopot podejmą AZS Koszalin, czyli drużynę, która odniosła tyle samo zwycięstw, co żółto-czarni, czyli trzy - razem z nimi taki bilans po stronie zwycięstw ma jeszcze Spójnia Stargard.

Do niedzielnego meczu sopocianie przystąpią bez Vernona Taylora. Amerykanin nie odnalazł się w Treflu, a jego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Taylor długo nie pozostawał bez pracy, ponieważ jest już zawodnikiem holenderskiego New Heroes den Bosch.

PRZECZYTAJ O POŻEGNANIU VERNONA TAYLORA Z TREFLEM SOPOT

Przypomnijmy, że wcześniej, już za kadencji trenera Jukki Toijali zatrudnieni zostali Sasa Zagorac oraz Jermaine Flowers. Jak się okazuje, to jednak nie koniec wzmocnień żółto-czarnych. Niewykluczone, że w klubie pojawi się nowy, polski koszykarz.

Sopocianie przystąpią do niedzielnego meczu podbudowani ostatnim, wyjazdowym zwycięstwem nad Kingiem Szczecin 104:94. Przed tym spotkaniem średnia zdobywanych punktów przez żółto-czarnych w jednym meczu wynosiła 79,6.

OFENSYWNY TREFL POKONAŁ KINGA. PRZECZYTAJ RELACJĘ Z TEGO SPOTKANIA

- Po ostatnim meczu pogratulowałem moim koszykarzom, ponieważ wiem, jak bardzo potrzebują zwycięstw. Dlatego mam nadzieję, że będziemy to kontynuować już od starcia z AZS Koszalin. Takie coś może być jedynie zachętą do lepszej pracy i dodawać pewności siebie. Pomimo rzeczy, z którymi się borykamy, potrafiliśmy przełamać się i wygrać na wyjeździe. A w polskiej lidze to bardzo trudne, o czym zdążyłem się już przekonać - mówi Toijala.
W Koszalinie także chcą odbić się od dna. Zespół prezentuje się znacznie lepiej pod wodzą nowego trenera, Marka Łukomskiego. Przed spotkaniem z Treflem zespół sprowadził Torey'a Thomasa, który w przeszłości pokazywał się z dobrej strony w PGE Turowie Zgorzelec - zdobył z tą drużyną wicemistrzostwo Polski, czy Rosie Radom - tam także sięgnął po srebro mistrzostw Polski oraz po Puchar Polski.

- W ostatnim meczu były dwie kluczowe sprawy, o których należy pamiętać w kolejnych spotkaniach. Przede wszystkim wygraliśmy wyraźnie walkę o zbiórki. Do tego popełniliśmy tylko osiem strat, czyli bardzo mało. Dzięki wygranej w Szczecinie w naszych głowach trochę pozmienia na lepsze - deklaruje Damian Jeszke, skrzydłowy Trefla.

Arka Gdynia - Spójnia Stargard, poniedziałek, godz. 19, Gdynia Arena przy ul. Górskiego 8 w Gdyni. Bilety: 5, 10, 20, 25 zł



Arka Gdynia zakończy rundę ze wspomnianą Spójnią, czyli beniaminkiem, który m.in. z Treflem ucieka przez dnem EBL. W tygodniu żółto-niebiescy zostali osłabieni przez uraz kolejnego podkoszowego. Tym razem zabieg stawu kolanowego przeszedł Robert Upshaw. Amerykanin będzie wykluczony z gry co najmniej do połowy lutego. Być może wróci na turniej finałowy Pucharu Polski, który ma się odbyć w dniach 14-17 lutego, a Arka, która nie wypadnie po tej kolejce z czołowej ósemki, ma w nim zapewniony udział.

Przypomnijmy, że wcześniej zabieg przeszedł również inny z podkoszowych Mikołaj Witliński. Dlatego też gdynianie uaktywnili się na rynku transferowym i poszukują koszykarza, który uzupełni luki w składzie, a później pomoże w walce o medale. Jak pokazał ostatnio mecz w Toruniu, Arka może potrzebować wzmocnień. Polski Cukier wykorzystał jej słabe strony i wygrał pewnie 96:73.

ARKA ZOSTAŁA ROZBITA PRZEZ POLSKI CUKIER TORUŃ. PRZECZYTAJ RELACJĘ Z TEGO SPOTKANIA

- Ostatnio nie realizowaliśmy założeń przedmeczowych. Można przegrać, czasami można nie trafiać, ale nie może być tak, że przez 20 minut spotkania zapominamy o naszych zasadach w obronie. Do tego poszliśmy bardzo mocno w tzw. hazard i zrobiliśmy to niepotrzebnie, a zespół z Torunia bardzo dobrze to wykorzystał. Jeżeli popełnia się takie błędy z takim rywalem, to on na pewno to wypunktuje - mówi Przemysław Frasunkiewicz, trener Arki.
Razem ze Spójnią do Gdyni powróci były lider klubu z Trójmiasta, Anthony Hickey. Amerykanin grał dla żółto-niebieskich w sezonie 2015/2016 i zdobywał wówczas średnio 14,1 pkt i 2,8 asysty. Obecnie jego średnie to aż 20,3 pkt i 4,2 asysty. Hickey jest drugim najlepszym strzelcem rozgrywek.

mad