V liga połączyła kluby z Sopotu. Ogniwo, SAP i Kamionka w dobrych stosunkach

19 listopada 2020, 15:00
Damian Konwent

Bałtyk Gdynia

Wszystkie trójmiejskie zespoły zakończyły rundę jesienną w środkowej części tabeli. To jednak pierwszy sezon, w którym wszystkie sopockie drużyny rywalizowały w V lidze. Jeszcze przed startem rozgrywek relacje drużyn zza miedzy nie układały się dobrze, ale przedstawiciele klubów zgodnie przyznają, że to się zmieniło. Przed tygodniem podsumowaliśmy wyniki drużyn w A klasie, natomiast w kolejnym przedstawimy IV ligę.



Najniższe ligi piłkarskie w Trójmieście - wszystkie artykuły



Do rundy jesiennej sezonu 2020/21 w V lidze przystąpiły cztery zespoły z Trójmiasta. Aż trzy z nich pochodzą z Sopotu i to pierwsza taka sytuacja w historii, gdy rywalizowały ze sobą na tym poziomie. Nie jest tajemnicą, że wcześniej ich relacje nie układały się najlepiej, ale wystarczyło kilka tygodni, żeby to się zmieniło.

- Między drużynami nie było za dobrze, ale znacznie się polepszyło. Staramy się utrzymywać relacje, bo wspólnie z trenerami mamy dobry kontakt i staramy się dużo rozmawiać. Jesteśmy sąsiadami, derby derbami, ale nie ma czegoś takiego, że "idziemy na noże". Oczywiście, są ambicje, ale wszystko odbywa się na przyzwoitym poziomie - wyjaśnia Damian Hebda, grający szkoleniowiec Ogniwa Sopot.
- Dogadujemy się i z Ogniwem i SAP, wspólnie się śmiejemy i dużo rozmawiamy. Nie ma już żadnych animozji, poznaliśmy się lepiej i na dobrą sprawę wszyscy mamy te same problemy. Uważam, że w końcu powiało normalnością - potwierdza Krzysztof Bałut, trener Kamionki Sopot.

Przedsezonowe cele trójmiejskich drużyn w V lidze



- Uważam, że relacje są bardzo dobre. Znamy się z trenerami, często dyskutujemy, a z Ogniwem nawet trenujemy w środy na jednym boisku. Nie ma żadnej zawiści, jesteśmy z jednego miasta i myślę, że pozostaniemy w dobrych stosunkach - kwituje Dariusz Patalan, trener Sopockiej Akademii Piłkarskiej.
Co ciekawe, sopocian nie tylko łączy jedno miasto, ale także miejsca w tabeli. Wszystkie niemal są sąsiadami po rundzie jesiennej, a co więcej - stawkę uzupełnia Bałtyk II Gdynia, który jest tuż za ich plecami.

Ogniwo Sopot. W klubie są zadowoleni z wyniku



Ogniwo Sopot jako beniaminek V ligi uzyskało najlepszy rezultat spośród trójmiejskich zespołów. Drużyna ukończyła rundę jesienną na 6. pozycji, czyli znacznie wyżej niż oczekiwano od zawodników przed startem rozgrywek. To pozwoli im w spokojniejszej atmosferze pracować wiosną, gdyż zarząd klubu nie zamierza zmieniać celów.

- Jesteśmy zdecydowanie zadowoleni z tego wyniku. Celem dla beniaminka było spokojne utrzymanie poprzez grę dla przyjemności. Jak się okazuje obecny wynik stawia nas w pozycji bliżej premiowanej awansem niż spadkiem, ale nie zmieniamy celów w rundzie wiosennej. Chcemy tę rundę rozegrać jak najlepiej - uważa Sebastian Muziński, wiceprezes klubu.

B klasa: gole z przewrotki, gra bez "napinki"



Wyższe ambicje ma jednak sam trener, którego głód wzrósł w miarę jedzenia. Nie wszystkie spotkania poszły po jego myśli, ale warto podkreślić, że Ogniwo jako pierwsza drużyna pokonała ówczesnego lidera Orkana Rumia.

- Jak na beniaminka to jest dobry wynik, ale jednak z przebiegu całej rundy uważam, że mogliśmy więcej ugrać. Zaważyły m.in. problemy kadrowe, więc szkoda kilka meczów. Co ciekawe, w ostatnim spotkaniu w Różynach podyktowano cztery rzuty karne. Jeszcze nigdy nie spotkałem się, żeby jedna drużyna miała tyle "11", a pojedynek do końca trzymał w napięciu. Najlepszy mecz zagraliśmy z Bałtykiem II Gdynia i Orkanem Rumia, który wcześniej nie przegrał żadnego meczu - podsumowuje trener Hebda.

Sopocka Akademia Piłkarska. Zdecydowanie poniżej oczekiwań



Popularny SAP przystępował do tego sezonu z nadzieją na kolejny już awans. Rzeczywistość nieco zweryfikowała drużynę, bo tylko w tej rundzie przegrali więcej meczów (6) niż we wszystkich trzech poprzednich sezonach od powstania klubu w 2017 roku (łącznie 2 spotkania). Taki wynik pozwoli drużynie spędzić zimę na 8. pozycji. Starta do lidera wynosi 10 "oczek", dlatego sopocianie nie zmieniają celów, ale do tego potrzebna będzie stabilniejsza kadra, która stanowi obecnie główny problem.

- Runda zdecydowanie poniżej oczekiwań. O tym wyniku przeważył szczególnie ostatni tydzień, w trakcie którego przegraliśmy trzy mecze i to jeszcze ze słabszymi drużynami. Naszym głównym problemem są braki kadrowe, czasami mamy kłopot zebrać optymalną "11". Było również kilka dobrych momentów, jak np. derby z Ogniwem, gdzie przy wyniku 2:1 w 90. minucie nasz bramkarz obronił rzut karny. Zimą musimy zastanowić się na kilkoma rzeczami, ale na pewno nie złożymy broni. Mamy zbyt wielu wartościowych piłkarzy, aby poddać się bez walki - mówi trener Patalan.

Sopocka Akademia Piłkarska wygrała wszystkie mecze w B klasie



Kamionka Sopot. Nierówna forma



Kamionka Sopot to kolejny z V-ligowych beniaminków. W meczach sopocian można było spodziewać się wszystkiego, bo zaliczyli 8 zwycięstw i 7 porażek. Tyle wystarczyło, by po rundzie jesiennej być zadowolonym z rezultatów.

- To była nierówna runda w naszym wykonaniu. Zaliczyliśmy dobry początek, potem wpadliśmy w dołek, ale na koniec udało się wygrać z liderem i to nas ucieszyło. Wzloty i upadki wynikały z niepewności, bo w każdym momencie znów mogli nam przerwać rozgrywki. Jako beniaminek kończymy rundę w środku stawki, więc spełniamy oczekiwania, bo naszym zadaniem było utrzymanie. Na razie nie mamy ambicji, by awansować - podsumowuje Michał Dilling, prezes klubu.

Jak niższe ligi piłkarskie radzą sobie z COVID-19?



Natomiast nieco bardziej dosadnych słów użył szkoleniowiec Krzysztof Bałut. Zespół pokonywał lepszych od siebie, ale jednocześnie odnotował wpadki. Wyciągnięte wnioski mają odbić się w wiosennych starciach.

- Jesteśmy zadowoleni, chcielibyśmy być wyżej, ale są lepsze drużyny. Graliśmy chimerycznie. Bardzo dobre mecze przeplataliśmy zupełnie chu*****. Przegrywaliśmy z teoretycznie słabszymi, a potrafiliśmy wygrywać z tymi lepszymi. Szczególnie podobało mi się spotkanie z Orkanem Rumia, ale już np. ze Sztormem Kosakowem był dramat. Dużo działo się w strefie mentalnej, ale to chyba normalne, szczególnie w piłce amatorskiej - mówi szkoleniowiec.

Bałtyk II Gdynia. Dużo goli i emocji



W całym trójmiejskim zestawieniu najniżej znalazł się Bałtyk, który mimo tej samej liczby punktów (26), co Kamionka. O takim rozwoju sytuacji zadecydowało jednak bezpośrednie spotkanie, w którym biało-niebiescy ulegli 0:3. Warto dodać, że w tym przypadku na brak emocji nie można było narzekać, bo 42 zdobyte i 39 straconych bramek to solidny jak na środek tabeli rezultat.

- Niestety to wynik poniżej oczekiwań. Liczyliśmy na więcej, a przynajmniej na załapanie się do szeroko rozumianego "czuba". Tej jesieni graliśmy seriami. Zaczęliśmy bardzo dobrze, później wiele meczów przegraliśmy i znów przyszły zwycięstwa. Niestabilna forma, ale jesteśmy rezerwami, co ma swoje plusy i minusy. Czasem wzmacniają nas piłkarze pierwszego zespołu, więc zmiany powodują mniejsze zgranie i inne funkcjonowanie, ale to żadne usprawiedliwienie. W naszych spotkaniach padało dużo bramek, co wynika z niskiej średniej wieku. Czasami wystarczy z przodu, ale brakuje w tyłach - tłumaczy Maciej Laskowski, trener biało-niebieskich rezerw.
Warto jednak podkreślić, że drugi zespół Bałtyku składa się głównie z juniorów. Rezerwy już od lat służą do ogrywania ich w dorosłym futbolu, dlatego wynik nie zawsze był tu pierwszorzędną sprawą.

- Większość meczów graliśmy samymi młodzieżowcami, którzy mają przed sobą jeszcze kilka lat gry w tej kategorii wiekowej. Przed nimi jeszcze dużo nauki, zanim okrzepną, ale V liga jest dla nich dobrym polem seniorskiej piłki i mam nadzieję przed III ligą lub innymi klubami, do których trafią - dodaje szkoleniowiec.
V liga - ranking trójmiejskich zespołów

kolejno: mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty
  1. Ogniwo Sopot 17 9 3 5 47:31 30
  2. Sopocka Akademia Piłkarska 17 9 2 6 48:31 29
  3. Kamionka Sopot 17 8 2 7 26:28 26
  4. Bałtyk II Gdynia 17 8 2 7 42:39 26


Rozgrywki niższych lig piłkarskich w tym roku już się zakończyły. Wszyscy czekają na start rundy wiosennej, ale nas czeka jeszcze podsumowanie występów trójmiejskich drużyn w IV lidze. Takie przygotujemy w kolejnym tygodniu.