W Trójmieście znów tylko jeden Acker

23 października 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
ras.

Trefl Sopot

Przygoda Maurica Ackera z Treflem Sopot nie potrwała zbyt długo. Amerykanin zdążył zagrać tylko w czterech spotkaniach. Więcej zdjęć (1)

Przygoda Maurica Ackera z Treflem Sopot nie potrwała zbyt długo. Amerykanin zdążył zagrać tylko w czterech spotkaniach.

fot. Piotr Pędziszewski / Trojmiasto.pl

Przygoda Maurica Ackera z Treflem Sopot nie potrwała zbyt długo. Amerykanin zdążył zagrać tylko w czterech spotkaniach.

fot. Piotr Pędziszewski / Trojmiasto.pl

Rozgrywający Maurice Acker opuścił zespół Trefla Sopot. Wicemistrzowie Polski zdecydowali się poszukać innego koszykarza na tą pozycję. Najprawdopodobniej będzie to gracz z doświadczeniem na europejskich parkietach, który da zespołowi więcej jeśli chodzi o kreowanie gry.



- Maurice udowodnił, że jest dobrym koszykarzem. Nie mieliśmy do niego zastrzeżeń jeśli chodzi o etykę pracy, zaangażowanie, czy przygotowanie do sezonu. Przez ostatni miesiąc uzyskaliśmy jednak wiele materiału do przemyśleń i wydaje nam się, że nasz zespół będzie lepiej funkcjonował, jeśli zamiast Ackera zatrudnimy rozgrywającego w trochę innym typie. Życzymy mu jednak jak najlepiej i mamy nadzieję, że szybko znajdzie sobie nowe miejsce pracy - powiedział dyrektor sportowy Trefla, Tomasz Kwiatkowski.

Koszykarz do żółto-czarnych dołączył pod koniec września po tym jak do Polski w ogóle nie przyjechał zaproszony na testy Gruzin Giorgi Gamqrelidze. Acker miał być równorzędnym zmiennikiem dla Franka Turnera przeciwko któremu jeszcze w minionym sezonie występował na holenderskich parkietach.

W swoim debiucie przeciwko Polpharmie Starogard Gdański mierzący 172 cm 25-latek zdobył 5 punktów, 2 asysty i złapał 4 przewinienia podczas 16 minut gry. Później było nieco lepiej, ale Maurice grając średnio niespełna 15 minut na mecz nie brylował ani w dzieleniu piłką (1.8 asysty) ani w skuteczności rzutowej (9/17 za 2 punkty i 6/15 za 3).

Acker odstawał od wyrastającego na lidera zespołu Turnera, a trener Żan Tabak wspólnie z zarządem klubu doszedł do wniosku, że w dalszej części sezonu na "jedynce" będzie mu potrzebny gracz o innych predyspozycjach niż filigranowy, szybki i szukający pozycji do rzutów Maurice.

Tym samym w Trójmieście pozostał już tylko jeden koszykarz o nazwisku Acker. Przypomnijmy, że od tygodnia zawodnikiem Asseco Prokomu Gdynia jest 29-letni rzucający obrońca, Alex Acker.

Mając w perspektywie grę w rozgrywkach Euro Cup Trefl najprawdopodobniej zdecyduje się na angaż zawodnika z dużym ograniem na parkietach europejskich.

ZOBACZ JAK WYSTĘPY MAURICE'A ACKERA OCENIALI CZYTELNICY TROJMIASTO.PL

ras.

Opinie (26)

  • ????!!!!

    dlaczego??? za drogi???

    • 10 11

  • :)

    to chyba dobra decyzja gdyz acker byl raczej nastawionym tylko na zdobycze punktowe a z asystami byla bieda:(
    niemniej powodzenia a my czekamy na drugiego grajka;)
    hej TREFL
    ps.ale chyba szkoda ze zwolnienie przed wyjazdem do zielonej gory

    • 19 5

  • Pogrzało ich trochę(?) - przecież to był dobry grajek, a teraz, co zacznie się pitolenie, szukanie, sprawdzanie... skończy się tym, że przyjdzie ktoś na poziomie i w wieku Cummingsa, albo wypalony Harrington, bo nie ma klubu.

    • 11 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.