Warta Poznań - Lechia-Polonia 0:2!

25 listopada 2001 (artykuł sprzed 18 lat)

SKS Stoczniowiec

Nie doceniliśmy siły zdziesiątkowanych lechistów, do czego przyznajemy się z satysfakcją. Biało-zieloni zrewanżowali się Warcie za sierpniowe upokorzenie (0:3), czyniąc to w jedenastu. Jedynym rezerwowym był drugi golkiper, Paweł Gołaszewski.

Warta Poznań - Lechia-Polonia Gdańsk 0:2 (0:0)
Bramki: Rusinek (64'), Zezula (83' - karny).
Sędziował: Kricki (Koszalin).
Widzów: 150.

Lechia: Pilarz - Bach, Skierka, Miłkowski - Sekuła, Patyk Ż, Borkowski Ż, Stanek, Lewna - Zezula, Rusinek.

Dzień przed meczem okazało się, że jednak nie pojedzie do Poznania wracający do zdrowia Feith. Nie ma już w spółce Piątka, który zrezygnował z gry w takim bałaganie i szykuje się do występów w ŁKS. Za kartki nie mogli grać Kugiel i Michalski. Mimo to lechiści wygrali! W pełni wykorzystali kryzys gospodarzy, którzy pozostają bez zwycięstwa od 6 kolejek. Warta grała słabo. Najbliżej szczęścia był Zalewski, który przy stanie 0:0 trafił w słupek z rzutu wolnego z 25 m.

Taktyka gdańszczan był jasna jak słońce, mieli bronić się i grać z kontry. I w końcówce znokautowali rywala. Rusinek biegł sam z piłką prawie od środka boiska i strzelił obok Mielczarka. W 83 min, w podobnych okolicznościach, bramkarz Warty sfaulował Zezulę i po chwili Maciej wykorzystał rzut karny w trzecim kolejnym spotkaniu. To już szósty gol lidera Lechii w tej rundzie, czwarty z 11 m. Licząc jego strzały w II lidze, "Zizi" wykonał bezbłędnie osiem karnych z rzędu. W końcówce miał jeszcze dwie stuprocentowe okazje, bo miejscowi atakowali bez asekuracji.

star.