stat

Igristoje i kawior dla Wolskiego i Peszki

Wyprawka Lechii na mundial w Rosji

11 października 2017, 17:15
Marcin Dajos

Lechia Gdańsk

Rafał Wolski i Sławomir Peszko byli w grupie piłkarzy, którzy przyczynili się do awansu reprezentacji Polski na piłkarskie mistrzostwa świata 2018 w Rosji. W niedzielę świętowali razem z kadrą w Warszawie, w środę zostali uhonorowani przez Lechię Gdańsk, a w czwartek zrobią to władze Gdańska. - Można śmiało powiedzieć, że mamy dwóch pewnych kandydatów do występu podczas najbliższych mistrzostw świata - mówi Piotr Nowak, dyrektor sportowy biało-zielonych.



ZMIANY WŁAŚCICIELSKIE W LECHII

Rafał Wolski oraz Sławomir Peszko to jedni z wybrańców trenera reprezentacji Polski, Adama Nawałki. Choć nie odgrywali kluczowych ról, to na boisku pojawili się w pięciu z 10 meczów kadry. Zawsze wchodzi do gry z ławki rezerwowych.

POLSCY PIŁKARZE ZAGRAJĄ NA MUNDIALU 2018, A PRZED NIM W LISTOPADZIE, Z MEKSYKIEM W GDAŃSKU

Po stronie Peszki tych występów byłoby zapewne więcej, ale nie pozwoliła mu na to kontuzja. Choć był powołany na wrześniowe zgrupowanie przed spotkaniami z Danią i Kazachstanem, to nie mógł się na nim pojawić z powodu urazu. Ten doskwiera mu do dzisiaj.

- Optymistyczny wariant jest taki, że wrócę na boisko za sześć tygodni - mówi Peszko.
Jako uczestnik eliminacji został zaproszony na ostatni mecz kadry, który odbył się w niedzielę. Oczywiście w roli kibica. W nim biało-czerwoni wygrali z Czarnogórą 4:2, czym przypieczętowali awans do MŚ. Peszko cieszył się z awansu na murawie m.in. razem z Wolskim.

WIĘKSZOŚCIOWY AKCJONARIUSZ LECHII CHCE ZAMIENIĆ 13,5 MLN ZŁ DŁUGU NA NOWE AKCJE

Drugi z pomocników Lechii dostał minuty na boisku podczas dwóch ostatnich meczów eliminacji. I w sumie zebrał ich 19, a do tego w wyjazdowym spotkaniu z Armenią zdobył bramkę ustalającą wynik spotkania na 6:1.

Mecze piłkarzy Lechii w el. mistrzostw świata 2018
przeciwnik, wynik, minuty na boisku
Sławomir Peszko
Dania 3:1 1
Rumunia 3:0 1
Czarnogóra 2:1 1

Rafał Wolski
Armenia 6:1 18 bramka
Czarnogóra 4:2 1


- Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogłem pokazać się w kadrze. Teraz pozostaje mi utrzymać wysoką formę w Lechii, aby w czerwcu przyszłego roku marzyć o wyjeździe do Rosji na mistrzostwa świata - mówi Wolski.
RAFAŁ WOLSKI STRZELIŁ BRAMKĘ NA 6:1 Z ARMENIĄ

W środę obaj piłkarze Lechii spotkali się na konferencji prasowej z trójmiejskimi dziennikarzami. Niespodziewanie odwiedził ją też dyrektor sportowy klubu, a do niedawna trener biało-zielonych Piotr Nowak. Miał dla nich upominki, w postaci wina musującego Sowietskoje Igristoje oraz dwa pojemniki z kawiorem.

Piotr Nowak wręczający Sowietskoje Igristoje i kawior.


- Chciałem pogratulować Sławkowi i Rafałowi sukcesu. Gratulacje także dla PZPN, prezesa Zbigniewa Bońka, trenera Adama Nawałki i wszystkich aktorów występujących w meczach reprezentacji. Co prawda ostatnie 10 minut meczu z Czarnogórą kosztowały nas trochę nerwów, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Jesteśmy dumni, że mamy w kadrze dwóch piłkarzy, którzy obrali kierunek Rosja. Można śmiało powiedzieć, że mamy dwóch pewnych kandydatów do występu podczas najbliższych mistrzostw świata - mówi Nowak.
Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce w Lechii przed Euro 2016. Wówczas, podczas eliminacji, w kręgu zainteresowań Nawałki byli: Jakub Wawrzyniak, Sebastian Mila, Grzegorz Wojtkowiak, Sławomir Peszko, Ariel Borysiuk i Rafał Janicki, którzy grali w biało-zielonych barwach. Zawodnicy otrzymali wówczas od klubu m.in. sery i wino pochodzące z kraju-gospodarza imprezy, czyli z Francji. Ostatecznie, na Euro 2016 pojechali jedynie Peszko i Wawrzyniak. Polska podczas zeszłorocznej imprezy dotarła aż do ćwierćfinału, gdzie przegrała z późniejszym triumfatorem, Portugalią, po serii rzutów karnych.

UPOMINKI OD LECHII ZA POMOC W AWANSIE NA EURO 2016

W tym roku Wolski może liczyć na kolejne dwa mecze w kadrze. W końcu 10 i 13 listopada biało-czerwoni zagrają towarzysko z Urugwajem i Meksykiem, w Warszawie i w Gdańsku. Trener Nawałka może dać pograć piłkarzom, którzy byli dotychczas zmiennikami. Nie dotyczy to Peszki, który jak wspominał, jest kontuzjowany i nie zdąży wyleczyć się w pełni na najbliższe spotkania reprezentacji.

Obaj piłkarze odbiorą jeszcze gratulację od prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Na spotkanie wybierają się do niego w czwartek, o godz. 9.