stat

Wystartował Sopot Match Race

11 sierpnia 2011 (artykuł sprzed 8 lat)
jag.

Przemysław Miarczyński (SKŻ Hestia Sopot) zajął trzecie miejsce w regatach przedolimpijskich w Weymouth. Szansę na podium na akwenie, na którym za rok odbędą się igrzyska, ma również Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk). Natomiast w Sopocie wystartował Sopot Match Race 2011.



W Weymouth spotkali się przedstawiciele dziesięciu konkurencji, w których za rok rozegrane zostaną igrzyska olimpijskie. Regaty toczą się zgodnie z regułami, które będą obowiązywać również w walce o medale. W jednej klasie jeden kraj może reprezentować jeden przedstawiciel bądź załoga.

W zakończonej właśnie rywalizacji w windsurfingowej klasie RS:X doskonale spisali się biało-czerwoni. Wśród mężczyzn Przemysław Miarczyński wywalczył trzecie miejsce, a najlepszą deskarką okazała się Zofia Noceti-Klepacka (YKP Warszawa).

Sopocian miejsce na podium wywalczył w medalowym wyścigu, w którym uplasował się na czwartej pozycji. Jeszcze gorzej jednak popłynęli dwaj deskarze, którzy byli przed popularnym "Pontem" po dziesięciu wyścigach: Byron Kakalanis (Grecja) i Julien Bontemps (Francja).

W tych regatach liczyła się przede wszystkim równa forma. Nie trzeba było wygrywać, ale też nie można było wypadać poza "10" w poszczególnych wyścigach. Tak właśnie żeglował Miarczyński, który w najlepszym starcie osiągnął metę na drugim, a w najgorszym punktowanym na jedenastym miejscu. Wygrał Holender Dorian van Rijsselberge przed Nickiem Dempseyem (W.Brytania).

Wśród pań klasą dla siebie była Klepcka. Stołeczna deskarka wygrała cztery z jedenastu wyścigów, w tym podwójnie punktowany bieg medalowy. Tym samym nad drugą w klasyfikacji Hiszpanką Mariną Alabau zdobyła aż 16 punktów przewagi.

W innych klasach rywalizacja jeszcze trwa. Na dobrym kursie do medalu jest załoga klasy Star. Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki (Spójnia Warszawa) po sześciu wyścigach plasują się na trzecim miejscu. Polacy mają dwa punkty straty do Irlandczyków, Petera O'Leary i Davida Burrowsa oraz dwanaście do liderujących Brazylijczyków, Roberta Scheidta i Bruno Prady. W tej klasie regaty przedolimpijskie zakończą się w sobotę.

Natomiast od dziś do niedzieli przy sopockim molo rozgrywane są silnie obsadzone regaty w match racingu. Do rywalizacji przystąpiło dziewięciu sterników, którzy walczą z trzyosobowymi załogami na jachtach klasy Diamant 3000.

Na inaugurację żeglarzom przyszło zmagać się z niesprzyjającymi warunkami, słabym, zmiennym wiatrem i deszczem. Najwięcej zwycięstw odniósł ubiegłoroczny triumfator Sopot Match Race, Eric Monnin. Szwajcar wygrał pięć razy. Jednak dzisiejsze wyniki nie do końca są miarodajne, gdyż zawodnicy nie rozegrali tej samej liczby wyścigów.

-My też nie narzekamy. Wygraliśmy trzy z czterech wyścigów. Wszystko jeszcze w tych regatach może się zdarzyć. Pretendentów do wygranej nadal jest kilku - ocenia Przemysław Tarnacki, który plasuje się na drugim miejscu.

Dokończenie round robin, czyli fazy, w której każdy rywalizuje z każdym, zaplanowane jest na piątek. Jeśli aura pozwoli wyścigi przy molo wystartują od godziny 10.00.

Klasyfikacja po pierwszym dniu regat:
1. Eric Monnin (Szwajcaria, 20 miejsce w światowym rankingu) 5 zwycięstw/6 wyścigów
2. Przemysław Tarnacki (Polska, 31) 3/4
3. Reuben Corbett (Nowa Zelandia, 10) 3/6
3. Keith Swinton (Australia, 16) 3/6
5. Karol Jabłoński (Polska, 385) 3/7
6. Pierre Antoine Morvan (Francja, 7) 2/5
6. Simone Ferrarese (Włochy, 23) 2/5
8. Karol Górski (Polska, 199) 2/4
9. Andriej Arbuzow (Rosja, 22) 1/4

jag.