Po odpadnięciu hokeistów z play-off. Trener MH Automatyki na "dywaniku", spotkanie z kibicami

21 lutego 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Rafał Sumowski

Lotos PKH Gdańsk

Sympatycy gdańskiego hokeja jeszcze niedawno byli gotowi nosić Andrieja Kowaliowa (na zdjęciu) na rękach. Dla Białorusina sezon kończy się jednak niepowodzeniem. Teraz trzeba bronić się przed klęską. Więcej zdjęć (1)

Sympatycy gdańskiego hokeja jeszcze niedawno byli gotowi nosić Andrieja Kowaliowa (na zdjęciu) na rękach. Dla Białorusina sezon kończy się jednak niepowodzeniem. Teraz trzeba bronić się przed klęską.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Sympatycy gdańskiego hokeja jeszcze niedawno byli gotowi nosić Andrieja Kowaliowa (na zdjęciu) na rękach. Dla Białorusina sezon kończy się jednak niepowodzeniem. Teraz trzeba bronić się przed klęską.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Jesteśmy rozczarowani. Odczujemy to finansowo - mówi Bartosz Purzyński po stracie szans przez hokeistów MH Automatyki Gdańsk na awans do najlepszej "8" w kraju. - Musimy zdiagnozować co się stało, że zespół zaliczył taki regres w ostatnich tygodniach. Trzeba działać szybko, bo spadek z elity może oznaczać koniec drużyny - dodaje prezes klubu, który już wezwał na "dywanik" trenera Andrija Kowaliowa. W piątek o godz. 19 zarząd zaprasza także kibiców na spotkanie w sali konferencyjnej Hotelu Olivia zobacz na mapie Gdańska.



POLONIA BYTOM - MH AUTOMATYKA 4:0. RELACJA, WYSTAW OCENY

Po porażkach 2:3 w Gdańsku i 0:4 w Bytomiu MH Automatyka uległa Polonii w serii do dwóch wygranych. Rywale awansowali do play-off, a gdański zespół będzie musiał bronić się przed spadkiem z PHL. Jeszcze w grudniu nic nie wskazywało, że może się ziścić tak czarny scenariusz. Podopieczni Andrieja Kowaliowa zajmowali bezpieczną szóstą lokatą, a chwilami ocierali się nawet o czołową piątkę.

Fatalny początek roku zaowocował jednak bilansem 10 porażek i 4 zwycięstw na koniec rundy zasadniczej. Gdańszczanie spadli na 8. miejsce, a potem w dwóch meczach przegrali z Polonią ostatnią szansę na grę o medale.

- Jesteśmy rozczarowani. Nie udało nam się osiągnąć celu, który założyliśmy sobie przed sezonem. Brak awansu do play-off nie wpływa na umowy z dotychczasowymi sponsorami, ale i tak odczujemy to finansowo. Dobre wyniki pomagają pozyskiwać nowych partnerów i przyciągają na trybuny dodatkowych kibiców. Będzie o to na pewno trudniej, ale musimy się z tym zmierzyć. Spotkamy się z trenerem Kowaliowem. Musimy zdiagnozować co się stało, że zespół zaliczył taki regres w ostatnich tygodniach - mówi prezes klubu Bartosz Purzyński.
Zarząd MH Automatyki Gdańsk spotka się z kibcami
W najbliższy piątek o godzinie 19 w sali konferencyjnej Hotelu Olivia odbędzie się spotkanie zarządu klubu z kibicami. Wstęp wolny.

Trener Kowaliow, którego metodami i etyką pracy jeszcze niedawno zachwycało się całe hokejowe środowisko w Trójmieście, teraz będzie musiał się tłumaczyć. Wygląda jednak na to, że przed walką o utrzymanie do rewolucji w klubie nie dojdzie.

Tym bardziej, że seria do czterech wygranych rozpocznie się już 3 marca. Niewiadomą pozostaje tylko z kim przyjdzie się zmierzyć gdańszczanom. O tym przekonamy się w czwartek, gdy w Opolu PGE Orlik i Anteo Naprzód Janów zagrają trzecie, decydujące spotkanie drugiej pary pre-play-off.

- Nie ma znaczenia z kim zagramy o utrzymanie. Musimy jak najlepiej przygotować się do tych meczów. Degradacja może oznaczać dla nas koniec ligowego hokeja, bo koszty utrzymania są niewspółmierne do przychodów sponsorskich i zainteresowania na zapleczu ekstraklasy. Nie chcę rzucać hasłami, że gramy o życie, ale naprawdę nie możemy dopuścić do spadku z elity - wyjaśnia prezes Purzyński.
Jeśli MH Automatyce przyjdzie grać o utrzymanie z Anteo Naprzodem, rywalizacja rozpocznie się w Gdańsku. Jeśli rywalem w play-out będzie PGE Orlik, początek serii odbędzie się w Opolu.

Terminarz play-out PHL
3 marca gospodarz: zespół wyższy w tabeli po sezonie zasadniczym
4 marca gospodarz: zespół wyższy w tabeli po sezonie zasadniczym
10 marca gospodarz: zespół niższy w tabeli po sezonie zasadniczym
11 marca gospodarz: zespół niższy w tabeli po sezonie zasadniczym
ew. 16 marca gospodarz: zespół wyższy w tabeli po sezonie zasadniczym
ew. 18 marca gospodarz: zespół niższy w tabeli po sezonie zasadniczym
ew. 19 marca gospodarz: zespół wyższy w tabeli po sezonie zasadniczym

Opinie (178) 3 zablokowane

  • Z całym szacunkiem ale rozwiązania siłowe w tej chwili nic nie dadzą dobrego. (8)

    Utrzymanie trenera to podstawa....
    Co do zawodników to kilku zawiodła zwłaszcza w ostatnich meczach.
    Nie mniej tu trzeba spokojnego budowania w dalszym ciągu , wzmocnienia i stworzenia konkurecji dając

    Utrzymanie trenera to podstawa....
    Co do zawodników to kilku zawiodła zwłaszcza w ostatnich meczach.
    Nie mniej tu trzeba spokojnego budowania w dalszym ciągu , wzmocnienia i stworzenia konkurecji dając mieszaninę młodości i doświadczenia.
    Ja bym nic nie zmieniał i jak najszybciej myślał o wzmocnieniach. Z tej mąki jeszcze będzie chleb! A na teraz to trzeba się utrzymać!

    A na marginesie...to drózyna poniosła wizerunkową porażkę..... bo sportowo przy takim spadku formy szanse na pokonanie nr1 były by żadne. Tak wiec nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i zacisnąć poślady i walczyć ...w końcu to hokeiści a nie popierdółki z zielonej murawy!

    • 34 12

    • (3)

      Wizerunkowo to nie ma progresu walka o utrzymanie wyglada gorzej niz walka w playoffach

      • 8 0

      • (2)

        Nie zawsze. Czasem może pojawić się sponsor z misją uratowania czegoś. Kasa wkładana w obronę przed spadkiem jest sporo mniejsza przy walce o mistrzostwo a sława "obrońcy/zbawiciela" porównywalna.

        • 8 5

        • (1)

          Znasz taki przypadek w polskiej hokej lidze? Chetnie sie dowiem. Cos takiego moze sie zdarzyc jak dana dyscyplina jest popularna nie kiedy srednia widzow na mecz oscyluje w granicach 700 osob

          • 2 6

          • Mowie o sredniej w calej lidze a nie w Gdansku bo wiadomo ze tutaj to 1500

            • 9 0

    • (3)

      Jak mają myśleć o wzmocnieniach skoro jest widmo spadku a co za tym idzie koniec MHA? Niech sobie na dziś dadzą spokój z wybieganiem w przyszłość skoro za dwa tygodnie moze, jak to mawiał klasyk, nie być niczego.

      • 4 8

      • (2)

        Jedynie jak mozemy sie teraz wzocnic to tylka ta owsianka z finlandii

        • 9 6

        • (1)

          Owsianka akurat jest całkiem dobra.

          • 0 0

          • No mowie hehe

            • 0 0

  • (7)

    Przed chwila w radiu sar byl wywiad ze Stasiwiczem i odrazu mnie uspokoił. Znaleziono przyczynę to .... pech i do tego jak stwierdził w sumie zagrali dobry mecz. Co wazne jest rozwiazanie tej sytuacji maja przeczekać az pech minie. Odrazu mi sie lepiej zrobilo....

    • 33 11

    • (2)

      Szkoda że nie powiedział ze przegrali bo inni grali lepiej lub szybciej jezdzili i byli skuteczniejsi ale i tak są zadowoleni bo mogło być gorzej.

      • 16 5

      • (1)

        mogli dostać dwucyfrowo...

        • 8 4

        • No nie na dwucyfrowke ambicja im nie pozwalala...

          • 5 4

    • Ciekawy jestem czy wszyscy są pechowcami co jest wątpliwe czy może któryś z nich konkretnie i czy podjeli stosowne działania w celu znalezienia pechowca - nożna np. biegać z zawiazanymi oczmi po lesie kto pierwszy przywali w drzewo ten jest najwiekszym pechowcem wystarczy go potem nie brać do składu na mecz i już utrzymanie pewne.

      • 15 0

    • (2)

      Druzyna jest w trudnym momencie , chłopak gra jeszcze z połamanymi palcami u dłoni a Ty będziesz na nim psy wieszał bo coś powiedział w radiu , weź sie zastanów , co ma powiedzieć innego ciężko jest w takim momencie

      Druzyna jest w trudnym momencie , chłopak gra jeszcze z połamanymi palcami u dłoni a Ty będziesz na nim psy wieszał bo coś powiedział w radiu , weź sie zastanów , co ma powiedzieć innego ciężko jest w takim momencie sezonu i z tym co teraz prezentują jakkolwiek to skomentować , Mysle ze zawodnicy sami nie wiedza co mogą jeszcze zrobić innego aby to odwrócić jakos, może dajmy sie wypowiedzieć trenerowi w końcu to on powinien wiedzieć więcej

      • 11 11

      • to moze lepiej zeby sie nie wypowiadali i nie kompromitowali co maja palce do tego ze ktos zaklamuje rzeczywistosc?

        • 8 4

      • Wystarczyło powiedzieć że daliśmy d*py i nie ma usprawiedliwienia, nie wiemy co poszło nie tak. A nie takie zakłamanie rzeczywistości... trochę szacunku dla kibiców naprawdę, proszę nie traktować kibiców jak idiot*w

        • 11 2

  • (4)

    W środku sezonu szło po prostu za dobrze jak na realne możliwości drużyny. Poza atakiem Czechów i dwoma czy trzema pojedyńczymi zawodnikami teamowi brakuje hokejowej dojrzałości. Taktyka wrzuć krążek i goń do pewnego

    W środku sezonu szło po prostu za dobrze jak na realne możliwości drużyny. Poza atakiem Czechów i dwoma czy trzema pojedyńczymi zawodnikami teamowi brakuje hokejowej dojrzałości. Taktyka wrzuć krążek i goń do pewnego momentu okazała się skuteczna, niestety w decydujących meczach zawiodła. My bardzo rzadko prowadziliśmy grę, raczej skupialiśmy się na destrukcji poczynań rywali, tylko sporadycznie szukając szansy w kontrach i pressingu. Pod koniec sezonu dało znać o sobie zmęczenie fizyczne. Do tego rywale dokonali znaczących wzmocnień,my niestety nie.
    Z pustego niestety i Salomon nie naleje, także trener niewiele mógł zdziałać. Teraz musimy się skupić na utrzymaniu ekstraklasy a jak to się uda to na pozyskaniu poważnego sponsora żeby zbudować silny team.

    • 30 0

    • (1)

      Salomon raczej nalal... Błażej ma na imie

      • 8 2

      • Salamon - jak mawiał tow. Gomułka :)

        • 4 0

    • Automatyka (1)

      Zgadzam się w 100%, ale jeśli Polonia ma trzykrotnie większy budżet i okupuje koniec tabeli, to co powiedzieć o nas? Nie zrozumcie mnie źle, bo wiem, że" Piniondze to nie fszystko ale wszystko bez piniendzy to ..uj" .

      • 5 0

      • A skad ty zalozyles ze Polonia ma 3 krotnie wiekszy budzet?

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.