Mecze ekstraligi rugby w Gdańsku i Sopocie

24 kwietnia 2015 (artykuł sprzed 6 lat)
jag.
Derby Trójmiasta w 15. kolejce ekstraligi odbędą się w niedzielę w Sopocie. Rugbiści Ogniwa i Arki Gdynia zaprezentują się wyjątkowo na obiekcie przy ul. 23 Marca, który na ogół służy piłkarzom. Więcej zdjęć (1)

Derby Trójmiasta w 15. kolejce ekstraligi odbędą się w niedzielę w Sopocie. Rugbiści Ogniwa i Arki Gdynia zaprezentują się wyjątkowo na obiekcie przy ul. 23 Marca, który na ogół służy piłkarzom.

fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Derby Trójmiasta w 15. kolejce ekstraligi odbędą się w niedzielę w Sopocie. Rugbiści Ogniwa i Arki Gdynia zaprezentują się wyjątkowo na obiekcie przy ul. 23 Marca, który na ogół służy piłkarzom.

fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Rugbiści Lechii i Ogniwa mają przymus wygrywania, jeśli chcą jeszcze powalczyć o miejsce w finale ekstraligi. W sobotę o godzinie 14:00 na stadionie przy al. Grunwaldzkiej gdańszczanie ugoszczą Budowlanych Łódź, a dzień później o 13:00 przy ul. 23 Marca sopocianie podejmą Arkę Gdynia, która już jest pewna udziału w lipcowym pojedynku o tytuł mistrza Polski. Na oba obiekty dla kibiców wstęp jest bezpłatny. Biało-zieloni nie mogą skorzystać m.in. z: Macieja Panasiuka i Rafała Witoszyńskiego, którzy zostali zdyskwalifikowani na podstawie obrazu wideo z derbów Trójmiasta.



Typowanie zakończone 3 pkt.

Rugby - Ekstraliga
LECHIA Gdańsk 37:19 Budowlani Łódź
25 kwietnia 2015, godz. 14:00

Tak typowano 335 typowań

19% LECHIA Gdańsk
2% REMIS
79% Budowlani Łódź

Typowanie zakończone 3 pkt.

26 kwietnia 2015, godz. 13:00
HIT

Tak typowano 410 typowań

4% OGNIWO Sopot
0% REMIS
96% ARKA Gdynia


Do zakończenia rywalizacji w grupie mistrzowskiej pozostało pięć kolejek. Teoretycznie można odrobić stratę nawet 25 punktów. I to jest nadzieja Lechii i Ogniwa, które mają jeszcze matematyczne szanse, by wyprzedzić Budowlanych Łódź. Wicelider ekstraligi w sobotę stawi się w Gdańsku. Gdyby wygrał, będzie drugim obok Arki finalistą i to bez względu na wyniki spotkań do końca drugiej fazy rozgrywek.

- Trudno zakładać, że odrobimy te straty, ale nie możemy odpuścić żadnego meczu. Jako że nie ma spotkania o brąz, to trzeba zdobyć jak najwięcej punktów, aby sięgnąć po ten medal. Na pewno największego znaczenia w tym kontekście nabiorą wyniki potyczek z Ogniwem - ocenia Paweł Lipkowski, szkoleniowiec Lechii.

Biało-zieloni mają coraz większe kłopoty kadrowe, choć nadal obowiązuje przedsezonowe założenie, by skład opierać na zawodnikach, którzy na co dzień uczestniczą w treningach w Gdańsku. W sobotę drużyna musi poradzić sobie aż bez pięciu podstawowych rugbistów.

-Skład mamy okrojony, ale w rugby przed wyjściem na boisko nie można kapitulować. Dlatego i my uważamy, że każdy wynik jest możliwy. Po czerwonej kartce pauzuje Paweł Płoński, a po żółtych Robert Kwiatkowski. Z kadry z kontuzją wrócił Rafał Janeczko, a Karol Hedesz wyjechał do pracy do Norwegii. Ponadto dwóch kolejnych zawodników zostało zawieszonych przez Komisję Gier i Dyscypliny - wylicza gdański szkoleniowiec.

Maciej Panasiuk i Rafał Witoszyński zostali zawieszeni na trzy mecze po sytuacjach, których nie zauważyli sędziowie na boisku. Kary zostały orzeczone po analizie materiału wideo. Na stronach związku opublikowano ich uzasadnienie.

Tak opisano zdarzenie z udziałem filara Lechii w derbach z Arką. Treść oryginalna: "Podnosząc się chwycił lewą ręką za koszulkę grającego z numerem 3 zawodnika Arki Radosława Bysewskiego po czym prawą ręką zadał mu cios w głowę. Po pierwszym udanym ciosie Rafał Witoszyński wyprowadza jeszcze drugi niecelny cios".

Natomiast Panasiuk "podpadł" we wcześniej rozegranych derbach Lechia - Ogniwo. KGiD orzekła, że gdański zawodnik "dopuścił się uderzenia nogą zawodnika Ogniwa Kamila Węgierskiego".

NAJWYŻSZY WYNIK W HISTORII DERBÓW ARKA - LECHIA. GDYŃSKIE BULDOGI ROZGROMILI GDAŃSKIE LWY

Pierwszą drużyną, która bez względu na wyniki pięciu najbliższych kolejek, zagra w tegorocznym finale, jest Arka.

- Zdobycie prawa gry w finale absolutnie nic nie zmienia w naszym podejścia do kolejnych spotkań. Najważniejszy jest najbliższy mecz. Zamierzamy w każdym pojedynku grać najmocniejszym składem, który na dany dzień będzie możliwy. Do zrealizowania mamy jeszcze jeden cel. Zająć pierwsze miejsce przed meczem o złoto - zapowiada Maciej Stachura, trener Arki.

WIELKIE ZMIANY W STRUKTURACH RUGBY. RADA EKSTRALIGI ZA FINAŁEM NA NATURALNEJ TRAWIE

Zgodnie z rekomendacją Rady Ekstraligi do zarządu związku to zwycięska drużyna po drugiej fazie rozgrywek ma wskazać miejsce rozegrania spotkania o złoty medal. Poczyniono jednak zastrzeżenie, że taki mecz musi odbyć się na stadionie z naturalną nawierzchnią, trybunami na co najmniej 3,5 tysiąca miejsc oraz warunkami do przeprowadzenia transmisji telewizyjnej. Dwa pierwsze kryteria wymierzone są przeciw... Arce.

Jeśli bowiem taka decyzja zostanie ostatecznie podjęta, "Buldogi" o tytuł nie będą mogli grać na Narodowym Stadionie Rugby, który może pomieścić się 3 tysiące kibiców oraz jest tam sztuczne boisko. Natomiast z tego obiektu można z powodzeniem przeprowadzać transmisję telewizyjne, co czyniono już wielokrotnie w przeszłości.

- Oficjalnie nie dostaliśmy informacji, czy już ustalone zostały zasady odnośnie zasad wyboru gospodarza meczu finałowego. Nie do mnie, a do naszego zarządu, należy decyzja, czy taki mecz mógłby odbyć się na przykład Stadionie Miejskim w Gdyni - ucina temat trener Stachura.

Zobacz jak Dawid Banaszek otworzył wynik 41. ligowych derbów rugbistów Arki i Lechii.


Ogniwo, które ugości lidera ekstraligi w niedzielę o 13:00, nie liczy na taryfę ulgową ze strony Arki.

- Wiemy, że biją się o pierwsze miejsce i na pewno nie odpuszczą. My też nie kapitulujemy, choć strasznie mam szyki krzyżują przetasowania w składzie. Zapraszam kibiców, bo na pewno będzie ciekawe widowisko - deklaruje Karol Czyż, szkoleniowiec Ogniwa.

Sopocianie zagrają na stadionie przy ul. 23 Marca, który odwiedzają tylko przy okazji meczów. Na co dzień trenują na obiektach AWFiS w Gdańsku. Ostatnie dwa tygodnie pozwoliło nieco wykurować się niektórym pauzującym ostatnio zawodnikom.

- Wrócą Oleksandr Czasowski i Łukasz Anuszkiewicz. Natomiast nadal nie mogę skorzystać z: Marka Przychockiego, Roberta Rogowskiego i Piotra Zeszutka. Do nieobecnych dojdzie też Sławosz Hodura. Szczególnie w ataku są problemy kadrowe - dodaje trener sopocian.

Tabela po 14 kolejkach

Rugby - Ekstraliga

Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 ARKA GDYNIA 14 12 1 1 471:200 45
2 Budowlani Łódź 14 11 0 3 428:223 38
3 LECHIA GDAŃSK 14 6 1 7 382:268 19
4 OGNIWO SOPOT 14 5 0 9 279:358 16
5 Pogoń Siedlce 13 9 0 4 387:213 36
6 Juvenia Kraków 14 5 0 9 220:453 21
7 Posnania 13 2 1 10 291:463 14
8 Orkan Sochaczew 14 3 1 10 258:538 14

Tabela wprowadzona: 2015-04-24
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 14 kolejki

Grupa mistrzowska
ARKA GDYNIA - LECHIA GDAŃSK 44:5 (27:5)
Budowlani Łódź - OGNIWO SOPOT 45:5 (40:0)
Grupa spadkowa
Juvenia Kraków - Orkan Sochaczew 33:30 (14:21)
Pogoń Siedlce - Posnania 72:6 (36:6)

jag.

Opinie (17) 2 zablokowane

  • No ładnie, wreszcie kary zdecydowane.

    • 8 4

  • Zobaczymy teraz na co stać tą wielką Lechię. Tak się spinali w zeszłym roku, że Arka to ... -> patrz jak Arka walczyła o swoje prawo gry z Pogonią, po czym poległa. Lecz pokazali w meczu o brąz prawdziwe jaja!! Ciekawe czy teraz Lechia da radę przeciwko mojemu klubowi!

    • 11 7

  • Rekomendacje rady ligi to kpiny i nie mają żadnej mocy. To najwyżej lista życzeń.

    Równie dobrze mogą zarekomendować, że w finale mogą zagrać tylko rudzi albo ci, którzy mają numer buta powyżej 46.
    I na meczach ma być konferansjer. Ja całe życie myślałem ze konferansjer to jest na koncercie

    Równie dobrze mogą zarekomendować, że w finale mogą zagrać tylko rudzi albo ci, którzy mają numer buta powyżej 46.
    I na meczach ma być konferansjer. Ja całe życie myślałem ze konferansjer to jest na koncercie disco polo, a na zawodach sportowych jest spiker zawodów.
    W Gdyni ani jednego rudego nie ma więc lipa z finałem. Bogdan załatwi, że zagra lib :P

    • 11 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.