stat

Zbigniew Smółka o zasadach, który wyznaczył piłkarzom Arki Gdynia

27 lipca 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
jag.

Arka Gdynia

"Jesteś takim, jakim jesteś, jak cię nikt nie widzi" - mówi do piłkarzy Arki Gdynia Zbigniew Smółka. Przypomina podopiecznym, że ich forma zależy nie tylko od jakości wykonanej pracy treningowej, ale także od elementów, na które trener nie ma wpływu jak: regeneracja, sen oraz sposób spędzania wolnego czasu. Natomiast przed meczem z Jagiellonią Białystok żółto-niebiescy usłyszą: "strzelcie jak najwięcej goli, a sobie nie dajcie strzelić żadnego". Początek gry przy ul. Olimpijskiej w niedzielę o godzinie 18.



PRZECZYTAJ WYWIAD Z ROBERTEM SULEWSKIM, WYCHOWANKIEM ARKI GDYNIA, KTÓRY WRÓCIŁ PO KLUBU PO 3,5-LETNIEJ PRZERWIE

W dwóch pierwszych meczach sezonu Zbigniew Smółka wystawił tę samą "11". Nie oznacza to, że tak też będzie w niedzielę, gdy jego podopieczni zainaugurują rozgrywki przed własnymi kibicami.

- Znam możliwości piłkarzy, których posiadam. Nawet, jak któryś miał dłuższą przerwę, to próbuję go tak prowadzić, aby jak najszybciej go odzyskać. W Arce na wielu pozycjach sytuacja jest "na styku". Zaangażowanie całej "20" z pola na treningach jest bardzo wysokie. Idą iskry. Na czwartkowym treningu doszło nawet do tego, że musiałem powstrzymywać podopiecznym. Przypomniałem im, aby więcej było piłki w piłce, a mniej kopania po nogach - zdradza szkoleniowiec Arki.
Choć podczas treningów stara się on mieć dopieszczone wszystko w najdrobniejszym szczególe to doskonale zdaje sobie sprawę, że nie wszystko zależy wyłącznie od jakość pracy podczas zajęć. Dlatego zawiesił następujące hasło: "Jesteś takim, jakim jesteś, jak cię nikt nie widzi".

- Trener jest szefem i zawodnik ma robić to co mu każe. Jednak piłkarz przez pełne 24 godziny na dobę musi być piłkarzem, a nie tylko przez 3, czy czasem 6-8 godzin, które spędza w klubie. Dlatego też przypomniałem podopiecznym o następujących hasłach: regeneracja, sen oraz sposób spędzania wolnego czasu. W tym względzie muszę dać im zaufanie i je dałem. Wierzę, że w tej szatni jest wielu, którzy w tym zakresie robią to wszystko czego ja bym sobie życzył bądź czego oczekiwałby każdy kibic Arki. A jak ktoś pewne granice przekroczy, to potrafię być bardzo surowym człowiekiem - zapowiada szkoleniowiec.
ZAGŁOSUJ - KTO POWINIEN BYĆ PODSTAWOWYM NAPASTNIKIEM ARKI?

Pod względem piłkarskim jego drużyna zagra dobre i emocjonujące spotkanie w Warszawie przeciwko Legii, sięgając po Superpuchar Polski po zwycięstwie 3:2. Natomiast na inaugurację nie było już porywającej gry, a szczęśliwy remis 0:0 w Krakowie z Wisłą.

- Potrzeba czasu i zgrania. Wiele rzeczy jeszcze nie wychodzi, ale są też dobre. na przykład w grze ofensywnej potrzebni są boczni obrońcy, a Damian Zbozień i Adam Marciniak fajnie się z tego wywiązują. Natomiast Micjał Nalepa zaczął grać mądrzej, stał się odpowiedzialną "6", która w odpowiednim czasie zaasekuruje zawodników grających w defensywie. Każdy trener chce mieć drużynę ofensywną, ale to jest kwestia nie tylko doboru taktyki, czy piłkarzy, ale przekonania mentalnego zawodników, że stać nas na to, aby utrzymywać się przy piłce dłużej, marzeniem jest utrzymywać się z nią długo na połowie przeciwnika. Uwielbiam system 3-4-3 i do niego będą zmierzał - zapewnia trener Smółka.
KUPUJESZ BILET W KASIE? NA ARCE MOŻESZ ZAPŁACIĆ KARTĄ

W niedzielę jego podopieczni zagrają z Jagiellonią, z którą w poprzednim sezonie zagrali dwa porywające pojedynki. U siebie wygrali 4:1, ale w Białymstoku, choć prowadzili 2:1, przegrali 2:3, tracąc 2 gole w doliczonym czasie gry.

- Historię należy znać. Jednak ja chciałbym, aby piłkarze uwierzyli, że do nas należy jej pisanie, a nie tylko wspominanie czy czytanie. Jagiellonia jest mądrze budowaną drużyną, której sukcesy w ostatnich latach nie są przypadkowe. Ma wyrównaną kadrę i swój styl, którego trzyma się bez względu na to, jacy grają piłkarze. Pod względem szybkiego ataku i kontrataku to bardzo dobry, o ile w ogóle nie najlepszy zespół w kraju. Ponadto dysponuje silnym fizycznie, wysokim zespołem oraz ma w zanadrzu wielu klasowych zawodników. Jednak chciałbym, abyśmy przeciwko temu rywalowi zagrali dobre spotkanie. Na pewno mamy swój pomysł na ten mecz, chcemy go zrealizować i dać trochę radości licznie zgromadzonym kibicom - ocenia szkoleniowiec żółto-niebieskich.
"Plan" Arki poznamy w niedzielę po 18, gdy drużyny będą już na boisku. Natomiast wiemy, co usłyszą piłkarze gospodarzy przed wyjściem do gry.

- Powiem na odprawie: "strzelcie jak najwięcej goli, a sobie nie dajcie strzelić żadnego". Bramki są kwintesencją futbolu. Ja zawsze wolę wygrać 3:2 niż 1:0. Jednak na wynik ma wpływ wiele rzeczy. Zobaczymy, czy będzie to otwarty mecz, ile będzie sytuacji, wreszcie, co ze skutecznością. My jednak chcemy punktować u siebie, bo w tej rundzie nie mamy zbyt wielu meczów jako gospodarz. A że Arka to wielki klub przekonałem się podczas prezentacji na "Górce". Jestem przekonany, że atmosfera, którą zgotują nasi kibice, doda do gry piłkarzy jeszcze więcej serca, zaangażowania i walki. Oby było dobrze, a nie nerwowo - podkreśla Zbigniew Smółka.
SPRAWDŹ, ILE GDYNIA PŁACI ARCE ZA PROMOCJĘ MIASTA

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
ARKA Gdynia 0 - 2 Jagiellonia Białystok
29 lipca 2018, godz. 18:00
GdyniaOlimpijska 5/9
HIT

Tak typowano 436 typowań

40% ARKA Gdynia
24% REMIS
36% Jagiellonia Białystok

jag.