stat

Żeglarscy mistrzowie świata na koniec VGSD

18 lipca 2016 (artykuł sprzed 3 lat)
mad

Przez 10 dni Volvo Gdynia Sailing w 17 konkurencjach rywalizowało około 750 zawodników, a w tym gronie nie zabrakło prawdziwych gwiazd. W Gdyni pojawili się bowiem mistrzowie świata - w klasie Laser Radial Dunka Anne-Marie Rindom oraz Małgorzata Białecka z SKŻ Ergo Hestia Sopot i Piotr Myszka z AZS AWFiS Gdańsk w windsurfingowej klasie RS:X.



Wymieniony tercet okazał się najlepszy w mistrzostwach Polski w sprincie w klasach olimpijskich. Anne-Marie Rindom, która ma w dorobku dwa medale mistrzostw świata - w listopadzie 2015 roku w Omanie wywalczyła pierwsze miejsce, natomiast w kwietniu tego roku stanęła w Meksyku na najniższym stopniu podium, wygrała co prawda gdyńskie zawody, ale oficjalnie mistrzynią kraju w sprincie została druga w klasyfikacji generalnej Julii Stefaniak z AZS UW Warszawa. Kolejne miejsce zajęły mistrzyni Polski seniorek Paulina Czubachowska UKS Fir Warszawa oraz Natalia Stawiarska AZS UW Warszawa. W tej klasie ścigało się 14 zawodniczek.

PIERWSZĄ CZĘŚĆ REGAT ZDOMINOWALI MIEJSCOWI ŻEGLARZE

Windsurferzy rywalizowali tylko w niedzielę. Małgorzata Białecka z SKŻ Ergo Hestia Sopot okazała się lepsza od aktualnej wicemistrzyni Europy Zofii Klepackiej (YKP Warszawa), natomiast Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) musiał odpierać ataki Macieja Kluszczyńskiego (DKŻ Dobrzyń nad Wisłą).

W gronie 14 zawodników najlepszy w sprincie w klasie Finn okazał się Jeremi Zimny (WKŻ Wolsztyn). Na drugiej pozycji uplasował się Miłosz Wojewski (OKŻ Olsztyn), a brązowy medal wywalczył Piotr Kula (GKŻ Gdańsk). W najliczniej obsadzonej klasie Laser Standard triumfował Filip Ciszkiewicz (MKŻ Arka Gdynia), który pokonał 29 konkurentów. Drugie miejsce zajął mistrz Polski juniorów w tej klasie Dawid Kania (ŻLKS Poznań), a na najniższym stopniu podium stanął Adrian Raczkowski (UKŻ Viking Toruń). Ubiegłoroczny złoty medalista Sebastian Kalafarski (UKŻ Viking) tym razem spróbował swoich sił w klasie Finn, ale bez powodzenia.

W DRUGIEJ CZEŚĆ TRIUMFOWALI PRZYJEZDNI

W klasie 470 zwyciężyli Maciej Sapiejka i Adam Krefft (SEJK Pogoń Szczecin /WCSS). Ta załoga to także aktualni mistrzowie Polski w tej klasie - ten tytuł wywalczyli w zeszłym roku w Górkach Zachodnich w Gdańsku. Srebrny medal zdobyli Kamil Cesarski i Beniamin Waszkiewicz, a na trzeciej pozycji uplasowali się ich koledzy z Bazy Mrągowo Marcin Urbański i Maciej Lipiński. W tej klasie rywalizowało dziewięć ekip.

Z kolei w klasie 49er triumfowali Jan Marciniak i Kamil Kozioł (Aqua Włocławek/OKŻ Olsztyn). W skiffach ścigały się cztery duety, które w niedzielę rozegrały trzy wyścigi finałowe. Wicemistrzami Polski zostali Wojciech Stolarczyk i Damian Knorps (Baza Mrągowo), a brązowy medal przypadł Madeleine i Nadia Zielińskim (AZS UWM Olsztyn).

W regatach Volvo Gdynia Sailing Days 2016 miały także okazję ścigać się jachty regatowe i katamarany, które rywalizowały w Pucharze VGSD. W klasie Delphia-24 OD - na starcie stanęło dziewięć łódek, najlepszy okazał się skipper Paweł Tarnowski, który z załogą Tomasz Bączkiewicz, Piotr Kucharski i Łukasz Kiwer (LM Gliwice) wygrał cztery z siedmiu wyścigów. Z kolei w klasie Scandinavia/Skippi 650 (pięciu uczestników) zwyciężył sternik Michał Kaczmarek z załogą Olaf Kowalski i Wojciech Marciniak (JKW Poznan). Ten tercet z okazał się najlepszy w pięciu z siedmiu startów.

W katamaranie A-Class triumfował Tymoteusz Bendyk (UKS Navigo Sopot), który wyprzedził 11 konkurentów. Z kolei w Hobie Cat 16 stawkę siedmiu załóg otworzyli Tymoteusz Cierzan i Oskar Niemira (UKS Navigo), natomiast w Formula Open, w której rywalizowało sześć duetów, pierwsze miejsce zajęli Krzysztof Bassak i Piotr Siciński (YKP Warszawa).

- W tym roku, ze względu na igrzyska olimpijskie, trudno było zgromadzić na starcie zawodników ze światowej czołówki, którzy mają inne priorytety, ale obecność Gosi Białeckiej, Zosi Klepackiej, Anne-Marie Rindom oraz Piotra Myszki wystawia tej imprezie jak najlepsze świadectwo. O randze tych regat świadczy również fakt, że mają one stały termin, do którego muszą się dostosować organizatorzy innych zawodów - mówi trener główny przygotowań olimpijskich Polskiego Związku Żeglarskiego, Paweł Kowalski.

mad