Trojmiasto.pl

Agresywny kierowca kontra hulajnoga elektryczna

12 września 2019 (128 opinii)
Jechałem spokojnie hulajnogą, miałem może 20km/h. Zauważyłem Pana chodzącego z telefonem od prawej strony do lewej strony chodnika, gdy wiedziałem już, ze mnie widzi to przejechałem obok niego. Podczas, gdy go mijałem krzyknął, że "tu nie ma ścieżki rowerowej", na początku nie usłyszałem i się zatrzymałem. Kierowca Hondy ponownie powiedział, więc postanowiłem mu wytłumaczyć, ze na chwilę obecną mogę dostać mandat jadąc po DDR. Ogólnie nic do niego nie docierało. Rozmowa trwała ponad 30 minut, zamieszczam najważniejsze fragmenty. Chciałem wstawić całość, ale zamazywanie twarzy przerosło moje możliwości czasowe. Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=-M2a_XDN42Q
11 787
brak awatara
Czytelnik
Film Czytelnika

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Opinie (128) ponad 10 zablokowanych

  • Nie dość że wieśniak bez elementarnej wiedzy, to jeszcze zlamal sam z 2 przynajmniej przepisy

    1. Parkowanie na pasie zieleni
    2. Składanie fałszywych zeznań
    eR
    2 miesiące
  • Widząc te filmy z udziałem kierowców oraz rowerzystów to jestem zdania iż skrzyżowanie drogi oraz drogi rowerowej powinno być przynajmniej traktowane jako skrzyżowanie równorzędne, niech ten z prawej ma pierwszeństwo.
    Często ciężko jest zauważyć rowerzystę a oni często nie patrzą bo przecież zawsze mają pierwszeństwo a tak i rowerzysta i kierowca są zobowiązani do zachowania ostrożności.
    Chociaż jak tu traktować jednych i drugich na równi skoro kierowca jest zobowiązany znać przepisy a rowerzysta wystarczy że posiada rower.
    Sam jeżdżę kilka razy w tygodniu rowerem i zachowuję ostrożność przy każdym przyjeździe, jeszcze nie byłem w sytuacji zagrożenia bo wiem jak to wygląda z dwóch stron.
    Zasada ograniczonego zaufania się kłania jednym i drugim.
    Miłego i bezpiecznego dnia.
    2 miesiące
    • tak kierowcy znają przepisy że powodują 90% wypadków.

      poza tym poszukaj sobie definicje zasady ograniczonego zaufania i nie kompromituj siebie i innych kierowców
      2 miesiące
      • on zna tylko nadinterpretację zasady ograniczonego zaufania i powołuje się na nią jako nieodpowiedzialny sprawca wypadku, by obarczyć winą potencjalną ofiarę!
        2 miesiące
    • Na drodze wszyscy są rozliczani nie ze znajomości przepisów, tylko z ich stosowania. W dodatku, w większości przypadków fakt posiadania prawa jazdy nie przekłada się na znajomość przepisów.
      Pan Zer
      2 miesiące
    • Dalej rowerzysta miał by pierwszenstwo bo rowerzysta jedzie na wprost a kierowca skręca w drogę poprzeczną. Przy tym manewrze kierowca jest zobowiązany zachować ostrożność ustąpić pierwszeństwa i zatrzymać pojazd jeśli jest to konieczne.
      2 miesiące
      • dokładnie, a dlaczego miałoby być inaczej; owszem, gdyby tam jechał tramwaj, już nie mówię ambulans, to sprawa by wyglądała odwrotnie, ale do cholery, kto dał takiemu prawo jazdy nie kuma prostych zasad? rower, motocykl i samochód mają takie same prawa i tych samych reguł przestrzegać muszą, różnią ich gabaryty i prędkość i inne detale, niezwiązane z tematem głównym.
        2 miesiące
        • takie same prawa powiadasz ? (6)
          Samochód, motocykl i rower nie mogą jeździć po chodniku. Chodnik jest dla pieszych.
          Dzisiaj jadąc do pracy minę pewnie z 10 osób jadących rowerem po chodniku. Codziennie ich mijam. Gdy na jezdni jest ciasno albo zapala się czerwone wjeżdżają na chodnik i jadą dalej...
          kyuss
          2 miesiące
          • jeśli tylko zachowują ostrożność to z czym masz problem? przesiądź się na tydzień/miesiąc na rower, a będziesz wiedzieć o czym mówię
            2 miesiące
          • Ostrożność (3)
            O jakiej ostrożności mówimy?
            Przepisy wyraźnie "mówią" kto ma jakie prawa.
            Czyli kierując autem lub motocyklem mogą z zachowaniem ostrożności jeździć po chodniku?
            Więcej empatii i jasności umysłu wobec praw i obowiązków z nich wynikających!!!!
            ASDF
            2 miesiące
          • Dżizaz! (2)
            Naprawdę nie odróżniasz "subtelnej" różnicy między 10 kg rowerem, który zajmuje 60 cm szerokości chodnika, a kilkuset kilogramowym motorem lub co najmniej tonę ważącym samochodem?
            2 miesiące
          • Ostrożność
            Jak najbardziej, tylko w przepisach jest wyraźnie określone kto może korzystać z chodnika i w jakich wypadku.
            I w cele nie chodzi o subtelność bo jako pieszy na chodniku również chcę czuć się bezpiecznie, a nie jeszcze uważać czy ktoś na rowerze mnie nie rozjedzie.
            ASDF
            2 miesiące
          • 2oo
            Motor jest pod maską auta a motocykl to nie motor!;)
            2oo
            2 miesiące
          • Od tej zasady istnieją jednak trzy wyjątki. Rowerzysta może jechać po chodniku gdy:

            jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub
            podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub
            są spełnione jednocześnie trzy warunki:
            chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości,
            ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym),
            brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego.
            2 miesiące
    • nie wiem, czy zdawałeś na kartę rowerową, ale tam też przepis o pierwszeństwie z prawej strony obowiązuje; nawet nie wiesz ile razy się przekonałem, jak kierowcy samochodów mają go w d*pie; zasada ograniczonego zaufania to jedyna zasada, jaką wyznaję i która uratowała mnie kilkukrotnie przed ambulansem; zielona strzałka na zjeździe Havla, niektórzy kierowcy mają w d*pie się zatrzymać; niestety w Polsce kierowcy nie skumali do tej pory, że istnieją inni uczestnicy drogi (owszem, są d**ile rowerzyści, sam takich widuję), których należy uwzględnić i traktować odpowiednio; kumajcie, ze notoryczną sprawą jest wyprzedzanie mnie (kiedy jedyną opcją, jaką mam, jest jazda po jezdni), bez zachowania 1 metra odległości, i, o zgrozo, bez włączonego kierunkowskazu; ludzie, opamiętajcie się, śpieszycie się żeby zdobyć kilkanaście sekund, przeglądacie face'a wyprzedzając rowerzystę, kuźwa, przecież możecie kogoś zabić...
      2 miesiące
  • zgłoś
    sprawę na policję ! do sądu z nim i się stary burak nauczy !!!!!!!!!!
    2 miesiące
    • stwierdził, że się sam zatrzymał. (2)
      A nie został zatrzymany, ani do tego zatrzymania przymuszony itp.
      Nigdy się nie zatrzymuj, jak cię zatrzyma na rowerze czy hulajnodze, będzie uniemożliwiał odejście, to walisz do prokuratury z art. 189 itd. co tam dalej się będzie działo.
      Ludzie sobie nie zdają sprawy z konsekwencji.
      2 miesiące
      • Gość z hulajnogi chciał wyjaśnić sprawę i dlatego się zatrzymał. (1)
        W końcówce filmu kierowca auta zaczyna ewidentnie wchodzić w strefę osobistą, zaczyna rzucać ku.wami, macha łąpami, czyli wygląda to jak klasyczny wstęp do bójki albo przynajmniej próby użycia przemocy (poszturchiwanie itd.).
        Kolego z hulajnogi, podziwiam Cię za spokój, ja bym chyba nie wytrzymał
        2 miesiące
  • kierowca = frustrat
    2 miesiące
  • Masz ładny głos. (2)
    A kierowca burak, nie ma co z takimi wdawać się w dyskusję.
    Lu
    2 miesiące
    • dlatego dla wlasnego bezpieczeństwa
      trzeba przy sobie nosić gaz. ;) gazem by dostał po pysku i nastepnym razem zajmowałby się swoimi sprawami. bo naprawdę nikt w niego nie wjechał...
      2 miesiące
    • Facet po 50-tce . Widać ma dużo problemów. Ciekawe jak wytrzymują z nim w pracy i w domu.
      2 miesiące
  • Wow, czyli jeszcze zachowały się jakieś (1)
    egzemplarze prawdziwych mężczyzn
    Brawo że się zatrzymałeś! Wiesz zawsze można dostać w mordę, a tu proszę...i kulturka, ładne słownictwo. Jestem pod wrażeniem. Pan kierowca zwykły cham, cwaniaczek co myśli że jest najmądrzejszy.
    2 miesiące
    • To już nie tylko cham i cwaniaczek - sam prze i prowokuje operatora hulajnogi do rozwiązań siłowych.
      2 miesiące
  • To kierowca zablysnal... ha ha jeszcze go policja zlala haha :D
    szeryf chodnika. Nawet na tej hulajnodze nie przeszkadzal tylko on szukal zaczepki.
    2 miesiące
  • Kierowca nieznający przepisów - nic nowego :)
    2 miesiące
  • Rozumiem jakby hulajnogą uderzył, wiechał itd. to bym zrozumiał oburzenie.
    Wojtolini
    2 miesiące
    • to ten co mysli że jak troszke pieniędzy więcej w kieszeni to rozumu przybywa - udowadnia tylko to , że małpa z kasą to nadal tylko małpa
      2 miesiące
  • nagle nie miał na czym zapisać numeru, jak miał poczekać pewnie z 30 minut zanim ktokolwiek by przyjechał to by mu sie czekać nie chciało... typowy cwaniak, tak wygląda więkosc tego społeczeństwa, roszczeniowi, spruliby się do kogokolwiek za to że wstali rano lewą nogą
    2 miesiące

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

Hulajnogi w śmietniku na Hallera

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Alternatywny transport, czy dodatkowy śmietnik na ulicach?

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Zdewastowana hulajnoga elektryczna na Monciaku

AKTYWNE TRÓJMIASTO

FILM CZYTELNIKA

Elektryczną hulajnogą przez ul. Spacerową

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Polska mentalność - hulajnoga na ulicy

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Lepiej... na boku - spot promujący prawidłowe parkowanie hulajnóg

MOTO

Hulajnoga stała na środku ulicy

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Agresywny Kierowca zaatakował innego kierowcę przy Hucisku w Gdańsku

Agresywny Kierowca zaatakował innego kierowcę przy Hucisku w Gdańsku
  • 10846
  • 5

KORKI

FILM CZYTELNIKA

To ma być zawodowy kierowca?

To ma być zawodowy kierowca?

MOTO

FILM CZYTELNIKA

Osobówka zajeżdża drogę ciężarówce

Osobówka zajeżdża drogę ciężarówce
  • 19170
  • 41

MOTO

FILM CZYTELNIKA