stat

Blisko 16 mln zł w wirtualnej puszce WOŚP

22 stycznia 2019, 12:40
Arnold Szymczewski
aktualizacja:12:21 (23 stycznia 2019)
Najnowszy artukuł na ten temat

Tablica upamiętni prezydenta Pawła Adamowicza

Internetowa zbiórka gdańszczanki pt. "Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP" zakończyła się we wtorek o północy. Udało się zebrać niemal 16 mln zł.



AKTUALIZACJA, godz. 12:00
Wynik zbiórki organizowanej przez panią Patrycję skomentował zarząd WOŚP na swojej oficjalnej stronie internetowej: Wynik zbiórki tak samo kosmicznie nas zaskoczył. Jako Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chcemy zaproponować, aby za te ogromne pieniądze kupić - zgodnie z celem 27. Finału WOŚP - sprzęt dla szpitali pediatrycznych w całym województwie pomorskim. Ta nieprawdopodobna zbiórka i ten niesamowity gest ludzi z całej Polski i z całego świata może uczynić wiele wspaniałych rzeczy, o których na początku ani Patrycja, ani my, ani wielu wspierających akcję nawet w najśmielszych marzeniach nie myślało.


AKTUALIZACJA, godz. 00:01
Zbiórka zakończyła się. Udało się zebrać prawie 16 mln zł (dokładnie 15 990 811 zł). Ta kwota zasili konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

AKTUALIZACJA, godz. 20:48
Około godz. 20:40 przekroczona została granica 10 mln zł. Zbiórka trwać będzie do północy.


14 stycznia Patrycja Krzymińska wpadła na pomysł, by za pomocą internetowej zbiórki pieniędzy na Facebooku zapełnić ostatnią puszkę zmarłego prezydenta Gdańska na rzecz WOŚP.

- W dniu śmierci Pawła Adamowicza zobaczyłam krótki reportaż, w którym widziałam, jak prezydent z uśmiechniętą buzią opowiadał, że udało mu się pobić jego własny rekord, i że zebrał do puszki ponad 5,6 tys. zł. Wtedy mnie uderzyło, że tyle finałów z nami zagrał, a w przyszłym roku już nie da rady. Tak powstała akcja zbiórki pieniędzy do "puszki prezydenta", która na początku była skierowana do znajomych, potem podchwycili ją sąsiedzi, a teraz cały świat - mówiła w Dzień Dobry TVN Patrycja Krzymińska.

W zawrotnym tempie wpłaca cały świat



Plan był taki, żeby zebrać 1000 zł. Mąż pani Patrycji wspominał, że jeśli zbiórka nie dojdzie do zakładanej kwoty, to on dorzuci resztę. Jednak kwota zaczęła szybko rosnąć a prawdziwa lawina ruszyła w ostatnich dniach. Pierwszy milion złotych został przekroczony w niedzielę wieczorem, w poniedziałek były już 2 mln zł, we wtorek po południu na koncie zbiórki pojawiło się blisko 5,5 mln zł.

Link do zbiórki pani Patrycji



Wpłacają nie tylko gdańszczanie i Polacy, ale także ludzie z całego świata. Przelewy napływają m.in. z Japonii, Chile, USA, Kanady, Szwecji, Finlandii, Norwegii, Holandii, Hiszpanii, Niemiec czy Włoch.

Ponad 80 tys. darczyńców i 8 tys. zł co minutę



Ponad 80 tys. darczyńców przekazało już ponad 5 mln zł, co daje średnio ponad 60 zł na osobę. Kwota cały czas rośnie, a średnio co minutę pojawia się kolejne 8 tys. zł. Według deklaracji pani Patrycji zbiórka ma zakończyć się we wtorek (22 stycznia) o północy - jednak biorąc pod uwagę fakt, jak szybko wzrasta jej kwota, nikt nie jest w stanie ocenić, ile ostatecznie uda zebrać się pieniędzy.

Pieniądze ze zbiórki na karetkę neonatologiczną dla Gdańska

Czytaj także: Owsiak: kupimy Gdańskowi karetkę neonatologiczną

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Jerzy Owsiak zadeklarował, że z pieniędzy z internetowej zbiórki pani Patrycji zostanie zakupiona dla Gdańska karetka neonatologiczna. Sęk w tym, że podczas konferencji kwota, jaka widniała na koncie zbiórki wynosiła 1,5 mln zł. Co będzie dalej? Będziemy aktualizować artykuł o dane dotyczące ostatecznie zebranych pieniędzy i związanych z tym ruchów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Wsparłe(a)ś w tym roku WOŚP?
7%

nie, nigdy tego nie robię

8%

nie, bo nie miałe(a)m okazji

1%

nie, ale teraz to zrobię

51%

tak, robię to regularnie

33%

tak, a teraz wpłaciłe(a)m jeszcze raz

zakończona

łącznie głosów: 7073