83-latka zapłaciła oszustom 50 tys. zł za "uwolnienie syna z aresztu"

1 czerwca 2021, 15:30
szym
Najnowszy artukuł na ten temat Gang fałszywych policjantów trafi przed sąd
Starsza kobieta uwierzyła oszustom i oddała 50 tys. zł. Zdjęcie ilustracyjne. Więcej zdjęć (1)

Starsza kobieta uwierzyła oszustom i oddała 50 tys. zł. Zdjęcie ilustracyjne.

123rf.com/Katarzyna Białasiewicz

Starsza kobieta uwierzyła oszustom i oddała 50 tys. zł. Zdjęcie ilustracyjne.

123rf.com/Katarzyna Białasiewicz

Uwaga na oszustów działających metodą "na sprawcę wypadku" - ostrzegają policjanci. Niestety, w grę naciągaczy dała się wciągnąć 83-latka, która za "uwolnienie syna z aresztu" zapłaciła 50 tys. zł.



Tylko w ciągu ostatnich dni gdańscy policjanci odnotowali trzy zgłoszenia o telefonach od oszustów. Pierwszy telefon w zeszłą niedzielę wieczorem odebrała 77-letnia mieszkanka Przymorza. Naciągacz powiedział, że jest wnukiem kobiety, miał wypadek i trzeba wpłacić kaucję, aby został zwolniony.

- Kobieta wiedziała, że ma do czynienia z oszustwem, ponieważ jej prawdziwy wnuk był u niej w odwiedzinach - opowiada asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Kilka godzin później podobny telefon odebrała seniorka z Przymorza. Kobieta przejrzała jednak oszustów i natychmiast zadzwoniła do rodziny. Podczas rozmowy okazało się, że nikt z nich nie miał wypadku.

50 tys. zł za "wyjście" z aresztu



Niestety, czujności zabrakło 83-latce z Przymorza, która dała się wciągnąć w "przestępczą grę" naciągaczy. Kobieta za namową rzekomego członka rodziny, który miał wypadek, wypłaciła z banku 50 tys. zł i przekazała oszustowi w zamian za zwolnienie z aresztu jej syna.

- Funkcjonariusze nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie. Nigdy nie żądają przekazania pieniędzy, a w sytuacji, gdy ktoś prosi o gotówkę przez telefon, najprawdopodobniej jest oszustem chcącym wyłudzić pieniądze - mówi asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Padasz ofiarą oszustwa, co robisz?
68%

zgłaszam przestępstwo na policję, niezależnie od wartości strat

25%

jeżeli straty były niewielkie, to odpuszczam, szkoda mi czasu na chodzenie "po sądach"

7%

odpuszczam, niezależnie od strat - ale ze wstydu, że dałe(a)m się nabrać

zakończona

łącznie głosów: 518

szym

Opinie wybrane


wszystkie opinie (149)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.