stat

Akcja CBŚP przeciwko mafii samochodowej

20 sierpnia 2019, 13:30
Rafał Borowski

Sprowadzali z Niemiec luksusowe samochody - m.in. porsche, bmw, audi czy mercedesy - i za pomocą sprytnego fortelu uiszczali znacznie zaniżony podatek akcyzowy. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że Skarb Państwa stracił przez nich ok. pół miliona zł. Trójmiejscy policjanci CBŚP zatrzymali sześć osób, które były zamieszane w ten przestępczy proceder. Trzy z nich zostały zatrzymane na terenie Gdańska.



Śledztwo w tej sprawie prowadzi gdańskie CBŚP pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Jak wynika z ustaleń organów ścigania, namierzona przez nich grupa działała przynajmniej od stycznia tego roku. Jej członkowie mieli czerpać korzyści z uchylania się od opłacania właściwej stawki podatku akcyzowego od aut, które legalnie nabywali na naszą zachodnią granicą.

Na czym miał polegać proceder, który stał się źródłem zysku dla podejrzanych? Już na wstępie warto wyjaśnić, że - jak wynika z ustaleń śledczych - jego prowadzenie byłoby niemożliwe, gdyby nie współpraca z osobą, której wykonywanie zawodu jest regulowane... kodeksem etyki zawodowej.

Skoordynowana akcja na terenie trzech województw



- Po przewiezieniu do Polski pojazdy były dekompletowane we współpracującym z grupą warsztacie [na terenie powiatu gdańskiego - dop. red.]. Usuwano fotele, lampy, nadkola, zderzaki i inne elementy wyposażenia. Następnie niekompletne pojazdy były poddawane oględzinom przez współpracującego z przestępcami rzeczoznawcę majątkowego. Rzeczoznawca w sporządzanych opiniach technicznych poświadczał nieprawdę co do stanu technicznego i wartości pojazdów, wskazując, że pojazdy są uszkodzone. W ten sposób znacznie zaniżano wartość pojazdów, stanowiącą podstawę do ustalenia wysokości podatku akcyzowego. Pojazdy po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy były rejestrowane na terenie Poznania, tam były również składane deklaracje dotyczące podatku akcyzowego - wyjaśnia prokurator Remigiusz Signerski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
W pierwszej połowie sierpnia policjanci z CBŚP w Gdańsku, we współpracy z Warmińsko-Mazurskim Urzędem Celno-Skarbowym, przeprowadzili skoordynowaną akcję, w wyniku której zatrzymano sześć osób. Trzy z nich zostały zatrzymane w Gdańsku. W trakcie akcji zabezpieczono również siedem modeli luksusowych samochodów: BMW X5, GT5 i 5, Porsche Macan i Cayenne, Mercedesa klasy S i E. Wartość pojazdów przekracza 2 mln zł.

- Na terenie województwa pomorskiego, wielkopolskiego i lubuskiego zatrzymano sześć osób, w tym samym czasie przeprowadzono kilkanaście przeszukań w miejscach zamieszkania członków grupy oraz współpracujących z nimi firm. Podczas akcji na poczet grożących podejrzanym kar o charakterze majątkowym zabezpieczono mienie o wartości przekraczającej 2 mln zł. Do analizy zatrzymano dokumentację, telefony, nośniki danych informacyjnych i komputery - kontynuuje prok. Signerski.

Trzech zatrzymanych trafiło do aresztu



Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że w związku ze sprowadzeniem 11 aut sprawcy mieli zmniejszyć podatek akcyzowy aż o ok. pół miliona zł. Ostateczne straty Skarbu Państwa będą znane dopiero po przeanalizowaniu kompletu dokumentacji dotyczącej wszystkich sprowadzonych samochodów.

- Przestępstwa zarzucane oskarżonym zostały zakwalifikowane z art. 258§1 kk, art. 271§3 w zw. z art. art. 65 kk§1, a także z kodeksu karno-skarbowego, tj. z art. 56§1 kks w zw. z art. 37§1 pkt. 2 i 5 kks. W razie skazania grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec trzech podejrzanych. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe podzielił argumentację prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie - uzupełnia prok. Signerski.

Śledztwo rozwojowe, do sprawdzenia kolejnych 150 pojazdów



Śledztwo w sprawie rozbitej grupy ma charakter rozwojowy. Wiele wskazuje na to, że kolejne zatrzymania i nowe zarzuty są jedynie kwestią czasu. Co ciekawe, oprócz sprowadzania luksusowych pojazdów, w zabezpieczonej dokumentacji pojawiają się również informacje dotyczące sprowadzania pojazdów specjalistycznych. Tego rodzaju pojazdami są np. karetki, barowozy czy wywrotki, czyli pojazdy, które są przeznaczone do specyficznej, ściśle określonej funkcji. Innymi słowy, ich przeznaczenie wykracza poza "zwykły" przewóz ludzi i ładunku.

- Obecnie śledczy weryfikują sposób sprowadzenia do Polski 150 samochodów. Analizują zgromadzony materiał dotyczący aut, które do kraju trafiły jako tzw. "pojazdy specjalistyczne", za które nie opłacano podatku akcyzowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że samochody te nie posiadały zmian konstrukcyjnych, a dokumentacja pojazdów była podrabiana - uzupełnia kom. Iwona Jurkiewicz, rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ktoś oferuje ci zakup tańszych, ale kradzionych części samochodowych. Co robisz?
34%

jeśli cena jest okazyjna, to kupuję je

41%

odmawiam, ale nic nie robię z tą informacją

25%

odmawiam i powiadamiam o tym fakcie organy ścigania

zakończona

łącznie głosów: 947