stat

Autostopem nad Adriatyk. 400 osób ruszyło w drogę do Słowenii

1 maja 2014 (artykuł sprzed 6 lat)
Michał Jelionek

Autostopowicze muszą pokonać ponad 1400 kilometrów


Już po raz siedemnasty miłośnicy autostopowych wypraw rywalizują w Międzynarodowych Mistrzostwach Autostopowych. Cel jest prosty - jak najszybciej dotrzeć z Sopotu do słoweńskiego Piranu. 400 uczestników imprezy w ciągu czterech dni musi pokonać ponad 1400 kilometrów, licząc jedynie na pomoc przypadkowo napotkanych kierowców.



Wielkie autostopowe ściganie rozpoczęło się 1 maja. Punktualnie o godz. 11 sprzed Europejskiej Szkoły Wyższej zobacz na mapie Sopotu w Sopocie 200 duetów wyruszyło w kierunku Słowenii. Uczestnicy rajdu rzucili się w pogoń za pierwszymi przygodnie zatrzymanymi pojazdami. Zespoły muszą dotrzeć do mety usytuowanej w ośrodku Camp Lucija w Piranie do 4 maja, do godz. 10. Organizatorzy typują, że najszybsza para przetnie linie mety po dwudziestu godzinach podróży.

- Nasza taktyka to przede wszystkim świetna zabawa. Nie walczymy o zwycięstwo, chcemy zapamiętać ten wypad na lata - zapowiada autostopowicz Paweł.

Uczestnicy autostopowych mistrzostw muszą liczyć przede wszystkim na życzliwość przypadkowo napotkanych kierowców. Autostopowicze mogą korzystać z wszelkich pomocy nawigacyjnych, zabronione jest jedynie podróżowanie środkami komunikacji publicznej. Zasada jest prosta - wygrywa para, która w Piranie stawi się najszybciej.

- Celowo ubraliśmy się tak kolorowo i nieco dziwnie - chcemy zwrócić na siebie uwagę. W tego typu imprezach potrzeba bardzo wiele szczęścia i cierpliwości - dodaje autostopowiczka Ania.

Internetowe kalkulatory wyliczające długość tras oszacowały przejazd samochodem z Sopotu do Piranu na około 14 godzin. Podróż samolotem potrwałaby 5,5 godz.

- Wyposażenie mojego plecaka jest raczej biwakowe. Niezbędne rzeczy: namiot, ubrania, kosmetyki, ręczniki i oczywiście stroje kąpielowe. W końcu jedziemy na południe - zdradza Michał.

Miejsce docelowe 17. Międzynarodowych Mistrzostw Autostopowych zostało wybrane przez internautów, którzy wytypowali jedno z sześciu miast-kandydatów. W szranki ze słoweńskim Piranem stanęli mocni konkurenci: Wenecja, Ryga, Nicea, Piza i Pula. W sumie z 455 oddanych głosów, 151 trafiło na konto kurortu położonego na słoweńskim wybrzeżu Morza Adriatyckiego.

- Trzeba się uśmiechać do ludzi i przede wszystkim rozmawiać z kierowcami. Szkoda, że dzisiaj jest zakaz poruszania się ciężarówek, bo właśnie tacy kierowcy najbardziej potrzebują rozmówców. Bardzo często jadąc w odległe trasy zabierają autostopowiczów - wyjaśnia Arek.

Premierowa edycja autostopowego wyścigu miała miejsce w 1998 roku. Pierwszy, a zarazem ostatni raz uczestnicy startowali z miejscowości Janki nieopodal Warszawy. Metą ówczesnej wyprawy była stolica Węgier - Budapeszt. W kolejnych latach organizatorzy przenieśli start nad morze, najpierw do Gdańska, a od 2008 roku do Sopotu. Na rozpisce najwytrwalszych podróżników znalazły się takie miasta jak: Amsterdam, Monachium, Split, Berlin, Lwów, Dubrownik czy Bratysława. Inicjatorem akcji jest Polski Klub Przygody.
Pomagasz w podróżowaniu autostopowiczom?
13%

tak, zawsze podwożę autostopowiczów

34%

sporadycznie, jeśli mam wolne miejsce

53%

nie, to zbyt niebezpieczne i ryzykowne

zakończona

łącznie głosów: 441