Będzie wspólna strategia dla Bałtyku

19 listopada 2008 (artykuł sprzed 13 lat)
Kuba Łoginow
Po dwóch falach rozszerzania Unii Europejskiej Bałtyk niemal w całości stał się wewnętrznym akwenem Unii. Więcej zdjęć (1)

Po dwóch falach rozszerzania Unii Europejskiej Bałtyk niemal w całości stał się wewnętrznym akwenem Unii.

mat. Google Maps

Po dwóch falach rozszerzania Unii Europejskiej Bałtyk niemal w całości stał się wewnętrznym akwenem Unii.

mat. Google Maps

Czy można pogodzić rozwój gospodarczy Pomorza z troską o czystość Bałtyku? Nie ma wyboru: taki obowiązek nakłada Unijna Strategii dla Morza Bałtyckiego, która wejdzie w życie w przyszłym roku.



Znajdą się w niej zapisy o konieczności pogodzenia rozwoju gospodarczego ze wzmożoną ochroną środowiska morskiego, a także o włączeniu w orbitę współpracy bałtyckiej pięciu państw należących do zlewiska Bałtyku, a nie leżących bezpośrednio nad tym morzem.

Wzrost zainteresowania UE Morzem Bałtyckim wiąże się z dwoma falami rozszerzenia UE, w wyniku których Bałtyk stał się niemal wyłącznie wewnętrznym akwenem Unii. W 1995 roku do UE wstąpiły Szwecja i Finlandia, a dziewięć lat później - Polska, Litwa, Łotwa i Estonia. Region Bałtyku jest jednym z bogatszych, a zarazem najszybciej rozwijających się obszarów Europy, stąd też Unia uznała, że Bałtykowi powinno się przydzielać przynajmniej tyle pieniędzy i uwagi, co faworyzowanemu dotąd Morzu Śródziemnemu.

O tym wszystkim rozmawiano w zeszłym tygodniu na spotkaniu u marszałka pomorskiego Jana Kozłowskiego. Uczestnicy debaty zwracali uwagę na katastrofalny stan środowiska morskiego, który może się dodatkowo pogorszyć ze względu na wzrastający w szybkim tempie ruch statków i możliwą budowę Gazociągu Północnego. - Największym problemem jest zanieczyszczenie naszego wspólnego morza - przyznał gospodarz debaty, marszałek Jan Kozłowski.

Nic dziwnego - Bałtyk jest morzem płytkim i łączy się z Atlantykiem jedynie poprzez wąskie i płytkie Cieśniny Duńskie. Całkowita wymiana wód trwa aż 30 lat, więc skutki ewentualnej katastrofy np. tankowca będziemy odczuwali przez długie lata. A zdaniem naukowców, do takiej katastrofy prędzej czy później dojdzie za sprawą Rosji. Kraj ten używa przestarzałej floty i odmawia uznania statusu Bałtyku jako morza szczególnie wrażliwego (PSSA), gdyż wiążące się z tym ostrzejsze normy bezpieczeństwa uszczupliłyby dochody Kremla ze sprzedaży ropy.

Drugim poważnym zagrożeniem Bałtyku są ścieki, spływające nie tylko z państw nadbrzeżnych, ale również z części obszaru Norwegii, Czech, Słowacji, Ukrainy i Białorusi. Powierzchnia zlewiska i objętość wody spływającej rzekami jest ogromna w porównaniu ze stosunkowo niewielką powierzchnią i głębokością samego morza, co jest przyczyną dużego nagromadzenia zanieczyszczeń. Ponadto, w przypadku Bałtyku dopływ wód rzecznych i opadów przeważa nad parowaniem, co jest przyczyną niskiego zasolenia naszego morza. Tymczasem akweny o niskim zasoleniu są bardziej wrażliwe na zanieczyszczenia, niż morza o dużym zasoleniu. W praktyce oznacza to, że nawet mała zmiana parametrów Bałtyku może spowodować nieodwracalne zniszczenia ekosystemów.

Aby przezwyciężyć te zagrożenia, potrzebne są ogromne środki (głównie z unijnego budżetu), a także zaangażowanie i koordynacja działań wszystkich czternastu państw leżących w zlewisku Bałtyku. Duży udział w formowaniu zapisów przyszłej strategii bałtyckiej Unii będzie mieć Euroregion Bałtyk, do którego należą m. in. dwa polskie województwa - Warmińsko-Mazurskie i Pomorskie. Siedziba międzynarodowego sekretariatu euroregionu znajduje się w Polsce, co nie pozostanie bez znaczenia dla uwzględnienia polskiego akcentu w przygotowywanych dokumentach.

Opinie (31) 8 zablokowanych

  • (3)

    i co z tego ?

    • 0 0

    • no właśnie (2)

      Czytam to i czytam i mam wrażenie, ze przeczytałem wstęp do.... no właśnie, do czego?
      Jakieś decyzje zostały podjęte, czy po prostu artykuł o nadchodzącym/istniejącym zanieczyszczeniu??

      • 0 0

      • to nic nowego (1)

        z żadnego artykułu tego autora nic nie wynika.

        Nowomowa dziennikarska

        • 0 0

        • a co ma wynikać?

          Coben, a co wg ciebie ma niby wynikać z tekstu dziennikarskiego? Oczekujesz, że na końcu artykułu pojawi się morał, porada życiowa czy też instrukcja, jak głosować w wyborach?

          • 0 0

  • A ja jestem właścicielem działki w Brzeźnie i część plaży jest moja (6)

    i jakaś unia nie będzię rządziała moim kawałkiem plaży i morza. Kupiłem to i jest to moje. Wara UE!!

    • 0 0

    • gratuluję

      i radzę się drutem kolczastym ogrodzić a tuż za nim zasadzić w grządkach miny p.panc ip.piech

      • 0 0

    • hahaha - wlasciciel

      chyba cos Ci sie popiep...lo, to jest pas nadgraniczny co najwyzej mozesz sobie dzierzawic od Skarbu panstwa wlascicielu hehehehehhe

      • 0 0

    • wyceń działkę (1)

      ty się nie liczysz , bo jesteś zero wart,

      • 0 0

      • Panie Mirosławie

        Chciałbym się wykąpać w Brzeznie - sa jeszcze jakies wolne rezerwacje?

        • 0 0

    • szkoda takich ludzi jak ty mirek

      przez takie podejscie tylko zolc widac na ulicach.
      wstydz sie i zastanow !

      • 0 0

    • buuuurak

      glupis Ty jak mnostwo innych przez ktorych nic nie mozna zrobic. drogi nie poszeza bo tacy jak ty wlasnym cialem bronia sie przed zamiana zruinowanego domu na tbs.. pogratulowac postawy

      • 0 0

  • Bałtyk umiera

    Wszystko pięknie! Zobaczycie jak będzie wyglądał Bałtyk za 30 lat. Martwa kałuża. Ale co tam róbmy syf dalej.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.