Bezpieczna kobieta

19 lutego 2004 (artykuł sprzed 17 lat)
MM
Samorząd studencki AWFiS rozpoczyna bezpłatny kurs samoobrony w ramach akcji "Bezpieczna kobieta". To już kolejny projekt. W ubiegłym roku takim szkoleniem zainteresowane były nie tylko studentki tej uczelni.

Pierwsze szkolenia na akademii ruszyły w zeszłym roku po fali brutalnych napadów na studentów. Co prawda większość z nich miała miejsce w okolicach akademików politechniki i akademii medycznej jednak studenci AWFiS postanowili, że sami zorganizują własne szkolenie. Po zakończeniu takiego kursu uczestnicy mieli poczuć się pewniej na ciemnych uliczkach i w tunelach prowadzących do SKM. Pomysł zrodził się po spotkaniu policji ze studentami, kiedy ostro dyskutowano na temat bezpieczeństwa nie tylko na terenie uczelni, ale także poza nią.

- Właśnie wówczas zrodziła się idea takich spotkań - tłumaczy Iwona Czaban z samorządu studenckiego AWFiS. - Mamy przecież odpowiednio wyszkoloną kadrę, do współpracy zaprosiliśmy również policję. To kurs skierowany nie tylko do studentów. Ta akcja przeznaczona jest dla wszystkich mieszkanek dzielnicy.

W programie nie tylko szkolenia typowo "fizyczne". Przewidziano także spotkanie z psychologiem. Poza tym będzie można podszkolić się z zakresu pomocy przedmedycznej. Spotkania dotyczyć będą też prewencji kryminalnej.

Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt pod nr. 554 72 65.

MM

Opinie (35)

  • Chcesz być bezpieczna broń się sama. Po długim treningu prawdopodobnie skopiesz dupę spitemu do nieprzytomności menelowi. Nie radzę jednak próbować takich sztuczek na tych co umieją, lubią i potrafią bić. Od tego mamy

    Chcesz być bezpieczna broń się sama. Po długim treningu prawdopodobnie skopiesz dupę spitemu do nieprzytomności menelowi. Nie radzę jednak próbować takich sztuczek na tych co umieją, lubią i potrafią bić. Od tego mamy policję która pomimo dużo lepszego przygotowania omija jednak tych opryszków z daleka.
    A może zagonić w okolice polibudy naszą dzielną Straż Miejską? W końcu mogliby uczciwie zarobić pieniądze. Stworzyć patrole po ośmiu, tak żeby chociaż dwóch mogło się ich wystraszyć i niech kwitną tam całą dobę.

    • 1 0

  • Cudów nie ma co oczekiwać...

    Jakby nie patrzeć - jest to jakiś dodatkowy sposób krzewienia kultury fizycznej w społeczeństwie. Sama akcja podoba mi się, choć od razu przyznaję, iż nie wierzę w końcowy efekt. Możliwe, że wpływ na to ma fakt, iż sama

    Jakby nie patrzeć - jest to jakiś dodatkowy sposób krzewienia kultury fizycznej w społeczeństwie. Sama akcja podoba mi się, choć od razu przyznaję, iż nie wierzę w końcowy efekt. Możliwe, że wpływ na to ma fakt, iż sama kiedyś trenowałam taekwondo i wiem, że umiejętna obrona przed napastnikiem wymaga wielu ćwiczeń, wielu treningów, sporej ilości - poświęcanego na doskonalenie ciosów - czasu. Fajnie, że samorząd AWFiS bezpłatnie bedzie szkolił kobiety, ale nie oznacza to, że od razu po kursie ulicami Trójmiasta bedą przechadzać się tabuny kobiet - karateków. Udział w takim przedsięwzięciu nie oznacza też, że uczestniczki będą - po jego ukończeniu - umiały się bronić. Prawda jest taka, że prócz technicznych umiejętności, potrzebna jest też drobna umiejętność psychologiczna - zapanowanie nad własną paniką. W sytuacji podbramkowej (np. podczas napadu, którego się nie spodziewamy, ponieważ na kursie ćwiczy się tylko hipotetycznie i są to spodziewane akcje, toteż nie wymagają uaktywnienia czynnika emocjonalnego) panika zawsze bierze górę. A wątpię, by na takim kursie nauczono kobiety, jak nie ulegać panice. Cudów nie ma co oczekiwać. Choć..., jak na początku zaznaczyłam, zawsze to trochę kultury fizycznej... :)

    • 0 1

  • Jak znam życie pierwsze na szkoleniu pojawią się panie z nadwagą ;)

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.