Bulwar tętniący życiem nad Martwą Wisłą na Stogach

21 listopada 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Krzysztof Koprowski

Czy Stogi zyskają tętniący życiem bulwar z restauracjami i sklepami wzdłuż Martwej Wisły? Taką wizję roztacza Biuro Rozwoju Gdańska, które pracuje nad nowym planem zagospodarowania dla rejonu przystani przy ul. TamkaMapka. Uwzględniono w nim nowe budynki mieszkaniowo-usługowe oraz tereny zieleni urządzonej.



Przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest obecnie na etapie koncepcji, zgodnie z którą nabrzeże Martwej Wisły na Stogach ma zmienić się w atrakcyjny teren spacerowy z bogatą ofertą usługową, miejskim placem i terenami zieleni.

- Głównym celem tego planu jest uwzględnienie wytycznych z opracowania Gdańskich Przestrzeni Lokalnych, w których wskazano duży potencjał rozwojowy dla tego terenu pasa nadwodnego Martwej Wisły. Planuje się tutaj wprowadzić funkcję mieszkaniowo-usługową i zintensyfikować parametry na działkach - wyjaśniała podczas ostatniego posiedzenia Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Miasta Gdańska Danuta Giorewa-Brach, projektant z Biura Rozwoju Gdańska.
Czytaj też:

Wizje zmian w pasie nadmorskim Gdańska na najbliższe 15 lat



Wytyczne do planu z Gdańskich Przestrzeni Lokalnych



Wspomniane Gdańskie Przestrzenie Lokalne to opracowania wewnętrzne BRG, które stopniowo powstają dla najważniejszych przestrzeni publicznych na terenie Gdańska. Niebawem przedstawimy na portalu Trojmiasto.pl propozycje miejskich urbanistów dla kolejnych lokalizacji na terenie Gdańska.

W przypadku Stogów nad Martwą Wisłą w GPL wskazano m.in.:
  • możliwość stworzenia miejsca integracji mieszkańców,
  • potencjał wykreowania nowych funkcji oraz miejsc sprzyjających rozwojowi Stogów,
  • atrakcyjne otwarcia krajobrazowe na Martwą Wisłę oraz w kierunku Śródmieścia,
  • utrzymanie funkcjonowania przystani żeglarskiej, klubów wodnych oraz możliwość rozwoju tej funkcji,
  • wykorzystanie potencjału Gniłej ŁachyMapka jako miejsca do utworzenia lokalnego ciągu spacerowego.

Czytaj też artykuł z 2018 r.:

Gdańsk: wizja odnowy zdegradowanych obszarów



Podział na główne funkcje w koncepcji planu. Więcej zdjęć (19)

Podział na główne funkcje w koncepcji planu.

mat. BRG

Podział na główne funkcje w koncepcji planu.

mat. BRG

Wysokość zabudowy od 13 m nad wodą do 23 m przy ul. Tamka



Powyższe wytyczne przełożyły się na zapisy projektu planu, zgodnie z którym zabudowa będzie stopniowo rosła, oddalając się od Martwej Wisły. Bezpośrednio nad rzeką osiągnie 13 m, a budynki w drugiej linii będą wyższe o kolejne trzy metry.

Najwyższa zabudowa - o wysokości 23 m (ok. pięć-sześć pięter) - będzie mogła powstać w pobliżu ul. Tamka i Gniłej Łachy (obecnie teren niezabudowany i niezagospodarowany).

- Pomiędzy terenami zabudowy wyznaczono plac publiczny i wydzielono go osobną kartą terenu w planie tak, aby pozostał we władaniu gminy i miasto miało wpływ na jego kształt i wygląd - dodaje Giorewa-Brach.
Przykładowa lokalizacja budynków na terenach przeznaczonych pod zabudowę. Więcej zdjęć (19)

Przykładowa lokalizacja budynków na terenach przeznaczonych pod zabudowę.

mat. BRG

Przykładowa lokalizacja budynków na terenach przeznaczonych pod zabudowę.

mat. BRG

Plac publiczny z drzewami tuż obok przystani



Plac publiczny będzie zlokalizowany w miejscu głównego dojazdu do przystani od ul. Tamka i zgodnie z wizją BRG zostanie otoczony z dwóch stron zwartą zabudową z usługami w parterach. Na jego środku zachowane zostaną istniejące drzewa.

W granicach planu przewidziano ponadto substandardową zabudowę ogrodów warzywno-kwiatowychMapka na terenie zieleni urządzonej rozciągającej się od ul. Zimnej do wejścia na wspomniany plac i Gniłej Łachy.

Struktura własności gruntów w granicach planu. Więcej zdjęć (19)

Struktura własności gruntów w granicach planu.

mat. BRG

Struktura własności gruntów w granicach planu.

mat. BRG

Struktura własności gruntów przeszkodą w realizacji planu?



Realizacja zamierzeń koncepcji planu może nigdy nie dojść do skutku w pełnym wymiarze ze względu na różnych właścicieli gruntów. Gdańsk jest właścicielem terenów w centralnej części pomiędzy przystanią a ul. Tamka oraz rezerwowanych pod tereny zieleni. Bezpośrednio na Martwą Wisłą grunty posiadają jeszcze:
  • Yacht Klub Północny (użytkowanie wieczyste na gruncie Skarbu Państwa),
  • Gdański Klub Morski Ligi Obrony Kraju (jw.),
  • Remontowa Shipbuilding (jw.).
  • wspólnota mieszkaniowa z udziałem Gminy Miasta Gdańska.

Niebawem wyłożenie projektu planu do publicznego wglądu



Koncepcja planu nie wywołała żadnej dyskusji ze strony radnych miasta. Głos zabrała jedynie przewodnicząca komisji Emilia Lodzińska (KO), oceniając ją jako "bardzo dobrą" i pytając o dotychczasowe opinie lokalnej rady dzielnicy.

- Rada Dzielnicy nie brała udziału w procedurze planistycznej. Na etapie tworzenia GPL była mocna współpraca z radą dzielnicy i została sporządzona cała karta [wytycznych - dop. red.], tak więc rada dzielnicy pozytywnie opiniuje takie zmiany w tym terenie - wyjaśniała projektant BRG.
Do szczegółowych zapisów planu będzie można odnieść się jeszcze w procedurze wyłożenia planu, w ramach której przewidziano również dyskusję publiczną.

Czytaj też artykuł z 2016 r.:

Jak planowane są polskie miasta? Przykłady z Trójmiasta



Przebudowa innego nabrzeża na Stogach za kilka lat



Przypomnijmy, że na Stogach planowana jest także przebudowa nabrzeży w bezpośrednim sąsiedztwie opisywanego projektu planu - na wschód od przystani żeglarskiej do ul. MewyMapka. Inwestycja będzie realizowana w latach 2026-2029.

Czy chciał(a)byś mieszkać nad Martwą Wisłą?
45%

tak, bliskość wody to ogromna zaleta

24%

tak, ale niekoniecznie na Stogach

11%

nie, obawiam się ewentualnych podtopień

20%

nie, zupełnie nie odpowiada mi bliskie sąsiedztwo rzeki

zakończona

łącznie głosów: 1142

Opinie (168) ponad 10 zablokowanych

  • Gdy słyszę urządzanie to pojawia się niepokój (18)

    za Gierka urządzanie to była meblościanka w każdym domu i w niej na półkach kryształy.
    Spadkobiercy takiego urządzania dzisiaj rządzą Gdańskiem.
    Czy nad rzeką nie może być cicho? Nie można siedzieć w ciszy i

    za Gierka urządzanie to była meblościanka w każdym domu i w niej na półkach kryształy.
    Spadkobiercy takiego urządzania dzisiaj rządzą Gdańskiem.
    Czy nad rzeką nie może być cicho? Nie można siedzieć w ciszy i podziwiać dzikiej nieurządzonej przyrody i cieszyć się, że są jeszcze takie enklawy?
    Czy symbolem urządzenia musi być buda z piwem i lodami oraz głośną muzyką? A teraz jeszcze przystanie dla bogatych snobów? Czy po salceson i i zgrzewkę browarów nie można iść do sklepu w centrum dzielnicy?
    Wczoraj Brzeźno, dzisiaj Stogi, strach się bać...

    • 126 67

    • (3)

      Te enklawy to są chaszcze, dzikie wysypiska śmieci oraz miejsca, gdzie menele chleją a psy klocają.

      • 26 18

      • czyli brak gospodarza (2)

        zamiast uprzątnąć teren, snujemy wizje "urządzania". Takie mamy władze. Na każdym szczeblu.

        • 30 9

        • (1)

          A czy gospodarz zapobiegnie śmieceniu, menelstwu i przypilnuje psiarzy, by sprzątali kupy? To jest przede wszystkim kwestia zdziczenia mieszkańców :(

          • 13 13

          • Homo sovieticus - polowa polskiego społeczeństwa

            • 14 2

    • (1)

      Zawsze jesteś niezadowolony. Klasyczny PIS-owiec.

      • 9 30

      • ocena nietrafna, nie po drodze mi z pisem, chociaz to nie ma nic do rzeczy

        zachwyt tym co w Gdańsku się buduje mogę usprawiedliwić jedynie młodym wiekiem, niewielką skalą porównawczą z nowoczesnymi miastami i byciem miastowym od niedawna.
        Serce krwawi na widok makabrył w stylu forum

        zachwyt tym co w Gdańsku się buduje mogę usprawiedliwić jedynie młodym wiekiem, niewielką skalą porównawczą z nowoczesnymi miastami i byciem miastowym od niedawna.
        Serce krwawi na widok makabrył w stylu forum Gdańsk, bastionu Wałowa i im podobnych. Krwawi jeszcze bardziej gdy widzi się projekty "urządzania" zieleni.
        Podrośniesz to zrozumiesz o czym mowa

        • 35 7

    • Nie wiem, który fragment artykułu sugeruje panu, że tu miałaby powstać "buda z piwem". (3)

      • 7 4

      • tętniący życiem bulwar z lokalami gastronomicznymi i sklepami - pierwsze zdanie artykułu (2)

        nie umiemy wykorzystać potencjału jaki dała nam natura
        muszą być punkty gastronomiczne i sklepy oraz "urządzanie" natury poprzez zabijanie jej klimatu na rzecz "tętniącego życiem" spędowiska

        • 24 4

        • Też bym pragnął, by wszędzie dominowaly parki, zielence, gustowne bulwary itd. (1)

          Mam jednak świadomość, że 90 proc społeczeństwa pragnie tak naprawdę czego innego - realizacji bardzo podstawowych potrzeb, plus po napchaniu kiszek, socjalizacji w przaśnych warunkach. Ponadto miasto oraz lokalni

          Mam jednak świadomość, że 90 proc społeczeństwa pragnie tak naprawdę czego innego - realizacji bardzo podstawowych potrzeb, plus po napchaniu kiszek, socjalizacji w przaśnych warunkach. Ponadto miasto oraz lokalni biznesmeni chcą napełnić sobie kieszenie - ponownie stwierdzam fakt, nie oceniam. Trzeba pamiętać, że z miejskiej kasy można finansować inne "dziwaczne fanaberie" np. parki, zielence itd. Tak to (mam nadzieję) działa. Przy pustej kasie, będą nici z celów ze szczytu piramidy :)

          • 9 1

          • życia brakuje, życia...przy takiej polityce samorządowej miast życie gaśnie

            • 0 0

    • Cisza , dzika przyroda (4)

      Proponuje wyprowadzić się z dala od miasta . A Gdańsk niech się rozwija .

      • 11 15

      • mylisz rozwój z betonowaniem (2)

        to jest wstecznictwo, a nie rozwój.
        A za dobre rady bardzo dziękuję, ze swojej strony proponuję zwiedzić inne morskie miasta. Podróże kształcą.

        • 21 5

        • (1)

          To już jest zabetonowane. Byles tam kiedyś czy tylko trolujesz?

          • 5 8

          • krytyczne uwagi to trollowanie?

            tak byłem tam, a ten plan mi się nie podoba. I mogę szczegółowo uzasadnić dlaczego.

            • 11 4

      • Jednak nie moge sie zgodzic

        Konstrukcja miasta powinna być przyjazna mieszkańcom w maksymalnym stopniu. Propozycje wyprowadzki z miasta zarezerwowal bym raczej dla tych, którzy nie umieją dyskutować.

        • 14 3

    • ot unijne myślenie które nie wyszło proszę pana

      • 0 0

    • (1)

      Chcesz mieć cicho to wynieś się na wieś.

      • 0 1

      • polemizowałbym. Tacy "idealiści" szybko trzeźwieją po spotkaniu z porannym powiewem gnojownicy, hukiem polnych traktorów i kombajnami spowalniającymi ruch na drogach gminnych.

        • 0 0

  • (9)

    Daleko nam jeszcze jako społeczeństwu do umiejętnego wykorzystania walorów terenów nad wodą i samej wody w mieście

    • 127 5

    • Bliskość wody to zaleta hahaha (1)

      W wc tak, ale obok własnego domu -Nie.
      Wilgoć, zimno i ciągły smród.
      Kto normalny by chciał mieszkać na stogach?

      • 12 33

      • Ci, którzy nie chcą mieszkać przy wysypisku.

        • 27 3

    • (1)

      Daleko ?
      Do czego do wykorzystania mariny dla.jachtow za grube miliony ? Kogo stać

      • 10 5

      • No tak, nie każdego stać to po co, żyjmy wszyscy w lepiankach.

        • 0 0

    • Niestety muszę się zgodzić (3)

      Stogi i Górki Zachodnie to jak jakiś 3 świat. Dobra infrastruktura w tych miejscach pozwoliłaby znacznie odciążyć przeładowane Jelitkowo czy Brzeźno.

      • 20 5

      • Stogi mają infrastrukturę z lat 70 ubiegłego stulecia i jakiś lifting oraz modernizacja by się przydały (2)

        natomiast Górki Zachodnie są ok. To przez lata była kameralna okolica, niestety przez remont Stogów rejon został odkryty przez nienajwyższej kultury plażowiczów. Kameralny nastrój prysł. Las był rozjeżdżony, a droga zatarasowana często aż do Krakowca. Powinien być zakaz wjazdu do lasu. Chcą na plazę to 2 km spaceru. To nie zabija.

        • 26 0

        • (1)

          to co było w latach 70-tych XX wieku, ta duchowość i eter tamtego okresu było zupełnie czymś innym od tego co jest teraz - wówczas były zieleńce na Stogach, zadowoleni klienci "u Kupca" - jednym z niewielu delikatesów,

          to co było w latach 70-tych XX wieku, ta duchowość i eter tamtego okresu było zupełnie czymś innym od tego co jest teraz - wówczas były zieleńce na Stogach, zadowoleni klienci "u Kupca" - jednym z niewielu delikatesów, chodziło się boso po ulicach, ciastkarnia była oblegana - ludzie jechali na Stogi żeby poczuć morskie powietrze, przy sklepach pełno było zadowolonych pijaków, tramwaje były przepełnione do granic możliwości a latem można było napić się zimnej oranżady by ugasić pragnienie - niestety tego świata już nie ma - ten świat odszedł po roku 1989.

          • 4 0

          • I czemu to tym styropianowym z kur wielom to przeszkadzało?

            • 2 1

    • społeczeństwu czy temu miastu? widziałem kilka ciekawych pomysłów na życie nad wodą - Szczecin, Olsztyn, Toruń, Warszawa, Wrocław, nie będę wspominał o krajach zachodnich

      • 8 3

  • Lepiej zaplanujcie (3)

    Remont ulicy Tamka. Dziadek mówił ze w 45 po ostrzale ruskich wyglądała lepiej.

    • 144 8

    • Podobno

      Wykonawcą ma być Aldessa.

      • 4 5

    • Cenkiwicz - tam tez twój dziadziuś szabrował. Chitry był. Tam wtedy z dwie chałupy były plus cztery na stryjewskiego.

      • 7 5

    • Po co

      Lepiej zmodernizować teren, żeby prywatnym firmom sprzedawały się lepiej mieszkania. Po co nam modernizacje dróg i nowe kompleksowe plany ruszenia zapchanych terenów. Lepiej zrobić park dla dewelopera :) Biuro Rozwoju to

      Lepiej zmodernizować teren, żeby prywatnym firmom sprzedawały się lepiej mieszkania. Po co nam modernizacje dróg i nowe kompleksowe plany ruszenia zapchanych terenów. Lepiej zrobić park dla dewelopera :) Biuro Rozwoju to planuje co jeszcze sprzedać, żeby więcej mieszkań się pojawiło. Żadnych innych inwestycji nie realizujemy, no teraz pojawił się plan zniszczenia okolicy opływu Motławy, same świetne wieści.

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.