stat

Były policjant oferował "pomoc" na rzecz spółdzielni

8 listopada 2019, 12:30
Rafał Borowski

Zatrzymany w środę na przyjmowaniu łapówki były policjant usłyszał zarzut płatnej protekcji i został aresztowany. Jak informują śledczy, w zamian oferował pomyślne załatwienie sprawy na rzecz spółdzielni "Morena". Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Z uwagi na grożącą mu surową karę oraz obawę matactwa prokuratura zawnioskowała do sądu o tymczasowe aresztowanie byłego policjanta.





Przypomnijmy: w środę informowaliśmy o zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego Zbigniewa Z., który przyjmował łapówkę w wysokości 50 tys. zł.

Do zatrzymania doszło na gorącym uczynku przy ul. Migowskiej na Morenie.

Ten przypadek jest szczególnie zasmucający, gdyż zatrzymanym okazał się były stróż prawa, a obecnie przedstawiciel lokalnej firmy ochroniarskiej. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna miał zaoferować wykorzystanie "dawnych kontaktów" ze służby.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała właśnie o postawieniu byłemu policjantowi zarzutu płatnej protekcji, czyli przestępstwa z art. 230 § 1 Kodeksu karnego. Za zarzucony czyn grozi podejrzanemu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Ujawniono również więcej szczegółów dotyczących okoliczności tej sprawy.

- Powołując się na wpływy w Komendzie Głównej Policji, podjął się załatwienia sprawy na rzecz Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Morena", w związku z prowadzonymi, z jej zawiadomień w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku, postępowaniami przygotowawczymi, w zamian za korzyść majątkową. Była to kwota 100 tys. zł, z której część - tj. 50 tys. zł. - przyjął 5 listopada 2019 roku. Bezpośrednio po jej przyjęciu został zatrzymany - informuje prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Niewykluczone, że niebawem trafi za kratki na co najmniej trzy miesiące.

- Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego z uwagi na obawę matactwa oraz surową karę grożącą za zarzucone mu przestępstwo. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego z tym ustaleniem, że środek ten ulegnie zmianie po wpłaceniu, w terminie określonym, kwoty 100 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego - uzupełnia prok. Wawryniuk.
Prokuratora sprzeciwia się zmianie tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe i zapowiada złożenie zażalenia na decyzję sądu.
Czy był(a)byś skłonny przyjąć łapówkę, gdyby ci ją zaproponowano?
29%

tak, wszystko jest kwestią ceny

19%

to zależy, jakie byłoby ryzyko wpadki

52%

nie, brzydzę się korucpją

zakończona

łącznie głosów: 688