CBŚ strzelało w Gdańsku

7 maja 2009 (artykuł sprzed 12 lat)
mak

W czwartek tuż przed godz. 8 rano na gdańskiej Morenie w pobliżu stacji BP rozegrała się scena niczym z filmu gangsterskiego.



Z kilku terenowych samochodów i dwóch busów wyskoczyła grupa uzbrojonych funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego z kominiarkami zasłaniającymi twarz. Podbiegli do mężczyzn siedzących w zaparkowanych nieopodal samochodach i nie czekając na ich reakcję, zaczęli wyciągać ich z aut.

Podczas szamotaniny, gdy funkcjonariusze usiłowali położyć na ziemię zatrzymanych, jeden z nich wystrzelił parokrotnie w powietrze.

Następnie mężczyźni w kominiarkach zebrali łuski, a zatrzymanych wsadzili do aut i odjechali z piskiem opon.

Przechodnie i mieszkańcy, którzy mimowolnie stali się świadkami niecodziennych wydarzeń twierdzą, że przez rozpięte kurtki widać było napis "policja".

Komenda Główna Policji w Warszawie zaprzecza jednak by były to ich działania. - To była akcja CBŚ, podczas której zatrzymano niebezpiecznych przestępców - przyznał Krzysztof Hajdas z KGP. - Nie było zagrożenia dla życia czy bezpieczeństwa mieszkańców. Na razie tylko tyle mogę powiedzieć - dodaje.

mak