Tramwaje przyspieszą. Średnia prędkość wzrośnie z 17 do 20 km/h

18 czerwca 2021, 7:00
Szymon Zięba
Średnia prędkość tramwajów linii 5 to zaledwie 16,6 km/h.
 Więcej zdjęć (3)

Średnia prędkość tramwajów linii 5 to zaledwie 16,6 km/h.

fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Średnia prędkość tramwajów linii 5 to zaledwie 16,6 km/h.

fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Najwolniejsze w Gdańsku są tramwaje na liniach 4 i 5 (16,6 km/h). Najszybciej jadą składy linii 7 (18 km/h). Miejscy urzędnicy chcą podnieść średnią prędkość tramwajów z 17 km/h do co najmniej 20 km/h, a na niektórych trasach nawet do 28 km/h. Jeżeli tak się stanie, gdańskie tramwaje doszlusują do czołówki najszybszych składów w Polsce.



- Tramwaje jeżdżą po naszym mieście zbyt wolno. To fakt, z którym nie mam zamiaru polemizować i tłumaczyć, trzeba mocno wziąć się do pracy, aby ten stan zmienić. Zwróciłem się o pomoc i powierzyłem przygotowanie zdecydowanych zmian w tym zakresie dwóm fachowcom: dr inż. Jackowi Szmaglińskiemu z Politechniki Gdańskiej i Michałowi Tuskowi z Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku. Wspólnie z wieloma urzędnikami z naszych służb miejskich (...) zrealizujemy ten projekt - zadeklarował Piotr Borawski.
To reakcja m.in. na naszą publikację, w której opisaliśmy przypadek tramwaju na al. Adamowicza, który podczas przejazdu przez skrzyżowania ma tzw. priorytet. Mówiąc prościej: komunikacja miejska jest w tym miejscu ważniejsza niż samochody, które muszą czekać dłużej na zielone światło.

Zmiany zapowiedział wiceprezydent Piotr Borawski. Więcej zdjęć (3)

Zmiany zapowiedział wiceprezydent Piotr Borawski.

facebook/Piotr Borawski

Zmiany zapowiedział wiceprezydent Piotr Borawski.

facebook/Piotr Borawski

Jak się okazuje, to też początek obranej przez miasto drogi i zarazem jeden ze sposobów na podniesienie prędkości, z jaką tramwaje poruszają się po Gdańsku. Prezydent Borawski zauważył bowiem to, o czym od dawna mówią sami pasażerowie.

Średnia prędkość, z jaką dziś poruszają się tramwaje po Gdańsku to raptem 17,1 km/h. Miejscy urzędnicy planują przyspieszenie składów i podniesienia jej do co najmniej 20 km/h, a na niektórych trasach nawet do 28 km/h.

- Jeśli mówimy o średniej prędkości, to ona będzie nadal różniła się zależnie od linii, lokalnej charakterystyki itd. Celem, który sobie stawiamy jest średnia prędkość komunikacyjna (uwzględniająca postój na przystankach) przekraczająca ponad 20 km/h, zarówno na odcinkach w torowiskach wydzielonych na ulicach miejskich (a więc ze skrzyżowaniami z sygnalizacją itd.), jak i na odcinkach szybkich, o charakterze bezkolizyjnym (al. Armii Krajowej, al. Rzeczpospolitej) - tłumaczy Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
I choć plan podniesienia prędkości tramwajów do ponad 20km/h na pierwszy rzut oka nie wygląda spektakularnie, taka średnia pozwoli dorównać gdańskim tramwajom do czołówki najszybszych składów w Polsce.

Raport na temat prędkości tramwajów w Polsce (plik PDF)

Podniesienie średniej prędkości tramwajów to złożony proces, na który składa się:

  • zwiększenie priorytetu dla tramwajów w programach sygnalizacji świetlnej,
  • zwiększenie przepustowości dla tramwajów na skrzyżowaniach, na których występuje jej deficyt,
  • przedłużenie peronów przystankowych umożliwiające obsługę dwóch tramwajów w jednym cyklu sygnalizacji,
  • podniesienie prędkości maksymalnej na niektórych odcinkach.

- Ważne jest też wprowadzenie tzw. priorytetu bezstratnego z informacją zwrotną, czyli takiego zaprogramowania sygnalizacji, by motorniczy miał pewność, że po podaniu sygnału zezwalającego na jazdę może bezpiecznie przejechać przez dane skrzyżowanie z dużą prędkością, bez ryzyka, że nagle, tuż przed samym sygnalizatorem światło zmieni się na "stój" - wyjaśnia Sieliwończyk.

"Twarde" i "miękkie" zmiany w komunikacji miejskiej



Miasto chce swoje działania podzielić na dwie grupy: "twarde" i "miękkie".

  1. Te pierwsze będą wymagały interwencji w istniejącą infrastrukturę tramwajową lub drogową.
  2. Drugie, związane są z wprowadzeniem zmian w programach sygnalizacji świetlnych, np. poprzez zmianę układu faz i wcześniejsze wyświetlenie fazy obsługującej ruch tramwajowy w stosunku do np. lewoskrętu.

Celem, który sobie stawiamy jest średnia prędkość komunikacyjna (uwzględniająca postój na przystankach) przekraczająca ponad 20 km/h, zarówno na odcinkach w torowiskach wydzielonych na ulicach miejskich, jak i na odcinkach szybkich.
- Na ogromnej części sygnalizacji świetlnych w Gdańsku występują możliwości zwiększenia przepustowości dla tramwajów, szczególnie z wykorzystaniem wspomnianego priorytetu bezstratnego z informacją zwrotną. Przykładem skrzyżowania, na którym zapewniona jest niewystarczająca przepustowość dla tramwajów jest Hucisko. Niemniej, wytypowanie lokalizacji, w których zmiany w pracy sygnalizacji świetlnej będą rozwiązaniem optymalnym, jako narzędzie mające na celu zwiększenie średniej prędkości tramwajów powinno być poprzedzone analizą miejsc problematycznych na tramwajowej mapie Gdańska i możliwych rozwiązań poprawiających czas przejazdu oraz komfort podróży - mówi gdański urzędnik.

Co zrobić, by przyspieszyć tramwaje?



Wiadomo natomiast, że przedłużenie peronów umożliwiające obsługę dwóch tramwajów w jednym cyklu sygnalizacji dotyczy obu głównych tras na dolnym tarasie: trasy wzdłuż al. Zwycięstwa do Opery i dalej do Jelitkowa zarówno przez Wrzeszcz-Oliwę, jak i Zaspę-Przymorze oraz al. Havla i Witosa.

- Środkiem jest zastosowanie rozjazdów i tzw. krzyżownic głębokorowkowych pozwalających na przejazd z większymi prędkościami, zwłaszcza na odcinkach międzyprzystankowych - mówi Sieliwończyk.

Rozkłady kursowania tramwajów i autobusów



Miasto zapowiada, że pierwsze efekty prowadzonych działań, tzn. skrócenie rozkładowego czasu jazdy większości linii tramwajowych będą widoczne w tym roku.
Jaki rodzaj transportu powinien być najbardziej promowany w mieście?
12%

samochody

54%

komunikacja miejska

7%

rowery/hulajnogi/inne

27%

trzeba znaleźć równowagę między wszystkimi powyższymi

zakończona

łącznie głosów: 1889

Opinie wybrane


wszystkie opinie (378)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.