stat

Chylonia: parking ogrodzony, mieszkańcy zdezorientowani

18 października 2019, 16:00
Patryk Szczerba

Miejsca parkingowe pod blokiem przy ul. Młyńskiej 17 w Chyloni zostały w ostatnich dniach ogrodzone. Sęk w tym, że parking ogrodziła spółdzielnia, która jest użytkownikiem wieczystym terenu, do której jednak blok przy Młyńskiej 17 nie należy. - To złośliwość. Sąsiednie bloki należące do spółdzielni mają dużo miejsc parkingowych. Nikt z ich mieszkańców do tej pory nie parkował przed naszym blokiem - twierdzą jego mieszkańcy.



Przy ul. Młyńskiej w Chyloni w bliskim sąsiedztwie znajdują się trzy bloki mieszkalne. Dwoma z nich, oznaczonymi numerem 11 i 25, zarządza Gdyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Środkowym, oznaczonym numerem 17, już nie - działa tutaj wspólnota mieszkaniowa, a zarządcą jest firma Marka.

Parking ogrodzony, mieszkańcy nie mają gdzie parkować



W ostatnich dniach na terenie z miejscami parkingowymi przy Młyńskiej 17 stanęło ogrodzenie. Teren należy do spółdzielni, której przedstawiciele zaznaczają, że miejsca postojowe będą odpłatne.

- Teren będzie zamknięty, niestrzeżony. Brama otwierana będzie automatycznie przy użyciu pilota - informuje Leszek Piech, pełnomocnik zarządu ds. kierowania administracją osiedla Grabówek i Wzgórze Św. Maksymiliana Gdyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Z parkingu skorzystają w pierwszej kolejności członkowie spółdzielni.

- Płatne miejsca postojowe przeznaczone są głównie dla mieszkańców posiadających tytuł prawny do lokalu, w szczególności z budynków Młyńska 11 i 25. O przyznaniu miejsca decyduje kolejność wpływu pisemnego wniosku - dodaje.

Można parkować, ale na małym, nieutwardzonym terenie



Problem w tym, że do tej pory parkowali tam także mieszkańcy z bloku oznaczonego nr 17. Przed blokiem jest dodatkowy teren, gdzie można zostawiać samochody, ale nie jest on utwardzony. Należy do Gdyni i - jak mówią lokatorzy - nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miały być tam prowadzone jakieś inwestycje.

Jak mówią, po ustawieniu płotu pojawiły się dodatkowe problemy. Trzeba było wykonać przebicie w altanie śmietnikowej, by do pojemników mogli dotrzeć bez przeszkód odbierający odpady.

Przedstawiciele administratora budynku - firmy Marka - przekazują, że otrzymali informację od spółdzielni o parkingu, ale niewiele mogli zrobić, bo do terenu mieszkańcy nie mają żadnego prawa.

- Jedyne, co mogliśmy zrobić, to wyłom w altanie śmietnikowej. Na resztę spraw wokół budynku nie mamy wpływu - opowiadają.

Mieszkańcy: to nieczysta gra spółdzielni



Mieszkańcy nie wykluczają, że pozbawienie ich możliwości parkowania przed blokiem i ogrodzenie parkingu jest podyktowane złośliwością zarządu spółdzielni lub próbą wymuszenia na nich dołączenia do jej zasobów.

Wskazują też, że przed decyzją o ogrodzeniu parkingu lokatorzy bloku wystąpili o ustanowienie służebności przejazdu, przez teren spółdzielni, co ich zdaniem mogło nie pozostawać bez wpływu.

- Lokatorzy obydwu pozostałych bloków posiadają miejsca parkingowe od strony klatek schodowych na dużym obszarze. Nie mają problemu z parkowaniem. Jakoś trudno sobie wyobrazić, by płacili za parkowanie w tym miejscu i później dochodzili do klatek schodowych. Na razie parkują tu wszyscy, ale brama jeszcze nie jest zamykana. Możliwe, że płatny parking będzie stał pusty albo, z powodu braku miejsc, lokatorzy z bloku nr 17 będą musieli tam parkować - mówi pan Jakub, mieszkaniec bloku nr 17.
Przedstawiciele spółdzielni przyznają, że nie jest przesądzone, że parkować będą mogli tylko jej członkowie.

- Jeśli pozostaną wolne miejsca, będą mogły z nich skorzystać osoby niezamieszkałe w zasobach GSM - podkreśla Leszek Piech.
Czy w twoim miejscu zamieszkania jest problem z parkowaniem?
62%

tak, codziennie

6%

owszem, ale tylko w dni powszednie

6%

brakuje miejsc zwłaszcza w weekendy

26%

nie, nie ma z tym problemu

zakończona

łącznie głosów: 1561