Prywatne szpitale tworzą miejsca dla chorych na COVID-19

3 listopada 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Palińska
Publiczna ochrona zdrowia jest na granicy wydolności. Z pomocą ruszyły szpitale prywatne, przygotowując dla chorych na COVID-19 przeszło tysiąc łóżek. Opieka będzie odbywała się na takich samych zasadach jak w podmiotach publicznych. Nie będzie można sobie kupić tam miejsca. Więcej zdjęć (1)

Publiczna ochrona zdrowia jest na granicy wydolności. Z pomocą ruszyły szpitale prywatne, przygotowując dla chorych na COVID-19 przeszło tysiąc łóżek. Opieka będzie odbywała się na takich samych zasadach jak w podmiotach publicznych. Nie będzie można sobie kupić tam miejsca.

fot. Jozef Polc/123rf.com

Publiczna ochrona zdrowia jest na granicy wydolności. Z pomocą ruszyły szpitale prywatne, przygotowując dla chorych na COVID-19 przeszło tysiąc łóżek. Opieka będzie odbywała się na takich samych zasadach jak w podmiotach publicznych. Nie będzie można sobie kupić tam miejsca.

fot. Jozef Polc/123rf.com

Publiczna ochrona zdrowia znalazła się na granicy wydolności. Z pomocą przychodzi sektor prywatny, przeznaczając część swoich łóżek na leczenie pacjentów chorych na COVID-19. W pierwszej fazie ma ich być w skali kraju 700 i liczba ta ma się systematycznie zwiększać, w zależności od potrzeb. W Trójmieście większość placówek prywatnych pracuje jednak na dotychczasowych zasadach.



Krzywa zakażeń wirusem SARS-CoV-2 systematycznie rośnie. Wzrasta również liczba chorych na COVID-19 wymagających hospitalizacji. Publiczna ochrona zdrowia jest na granicy wydolności, dlatego na terenie kraju tworzy się szpitale polowe oraz przekształca istniejące już szpitale czy sanatoria na placówki przeznaczone wyłącznie do opieki nad chorymi na COVID-19.

Więcej testów, więcej wykrytych zakażeń - laboratoria pracują na pełnych obrotach



700 łóżek w całym kraju od sektora prywatnego



Ministerstwo Zdrowia zwróciło się też po pomoc do sektora prywatnego.

- Cieszę się, że mogę zakomunikować, że w wyniku naszych rozmów baza łóżek dostępnych na cele COVID-owe po raz pierwszy w historii w efekcie współpracy i wysiłku sektora prywatnego powiększy się o tysiąc łóżek - informował podczas konferencji 22 października minister zdrowia Adam Niedzielski.
Jak podaje PAP, szef resortu zdrowia podkreślił również, że szpitale prywatne, które udostępnią łóżka, "zlokalizowane są w dużych miastach, w aglomeracjach, czyli tam, gdzie są najbardziej potrzebne".

"Prywatne" łóżka będą wchodziły do ogólnej puli dostępnych miejsc, co pozwoli kierować do nich pacjentów bezpośrednio z karetek. Obecnie w walkę z koronawirusem włączonych jest 18 szpitali prywatnych.

- To jest 1046 łóżek, ale myślę, że to może nie będzie koniec, że może jeszcze inni dołączą do tej misji - mówiła podczas briefingu Anna Rulkiewicz, wiceprezydent pracodawców RP i zarazem prezes zarządu LUX MED sp. z o.o.
Do pomocy w opiece nad chorymi na COVID-19 włączą się placówki zarówno w dużych, jak i małych miastach.

- W pierwszej fazie chcemy zaoferować ok. 700 łóżek i dojść jak najszybciej do ponad tysiąca - mówiła Rulkiewicz.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Trójmiasto: prywatne placówki pomogą, ale w leczeniu pacjentów niezakażonych



Choć placówki prywatne w całej Polsce przygotowują ponad tysiąc miejsc dla chorych na COVID-19, w Trójmieście na razie takich działań nie podjęto. Wiele placówek nie ma nawet takiej możliwości.

- Szpital Swissmed nie jest funkcjonalnie i technicznie przygotowany na przyjęcie pacjentów z COVID-19 - odpowiada Maciej Kudła, rzecznik prasowy grupy Swissmed.
Dodaje jednak, że Swissmed pozostaje w gotowości, aby odciążyć placówki publiczne choćby poprzez przejęcie części zabiegów, jakim poddawani są pacjenci niezakażeni koronawirusem.

- Swissmed jest szpitalem zabiegowym i w ramach swojej działalności jak najbardziej może wesprzeć system publicznej opieki zdrowotnej, np. jako wykonawca lub podwykonawca zabiegów planowych, które ze względu na epidemię nie mogą odbywać się w placówkach należących do sieci szpitali posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia - deklaruje rzecznik spółki Swissmed.
Leczenie pacjentów chorych na COVID-19 nie wchodzi też w grę np. w przypadku zabiegowych szpitali jednodniowych.

- W naszej klinice przyjmują wyłącznie okuliści i operujemy tylko w trybie jednodniowym, ambulatoryjnym, więc nie dysponujemy łóżkami ani respiratorami - mówi Sylwia Marczyńska z Blikpol Eye Clinic będącego oddziałem Centrum Medycznego Kardiotel. - Zawsze przyjmowaliśmy wyłącznie zdrowych pacjentów. Nawet przed pandemią koronawirusa osoby z grypą czy innymi wirusami/infekcjami nie były przyjmowane, gdyż jest to bezwzględne przeciwwskazanie do laserowej korekcji wzroku (czym głównie się zajmujemy) - wyjaśnia.
Na dotychczasowych zasadach mają też funkcjonować trójmiejskie placówki należące do spółki LUX MED - na opiekę nad pacjentami chorymi na COVID-19 przeznaczono póki co wyłącznie szpital warszawski.

- Decyzja o włączeniu warszawskiego szpitala św. Elżbiety do grupy placówek zajmujących się pacjentami z koronawirusem nie wpływa na działalność innych naszych centrów medycznych i szpitali - deklaruje Krzysztof Kurek, członek zarządu LUX MED, pion medyczny. - Wszyscy nasi pacjenci mają możliwość korzystania na niezmienionych zasadach z przysługujących im świadczeń medycznych. Cały personel Grupy LUX MED dokłada wszelkich starań, by w czasie epidemii zapewnić bezpieczeństwo i nieprzerwany dostęp do opieki medycznej.
Warto tu podkreślić, że choć do opieki nad chorymi na COVID-19 włączają się podmioty prywatne, nie oznacza to, że będzie można leczyć się tam komercyjnie, za pieniądze.

- Szpital św. Elżbiety zapewni opiekę medyczną pacjentom z COVID-19 na takich samych zasadach, jakie obowiązują każdy przeznaczony do tego celu szpital publiczny - tłumaczy Krzysztof Kurek. - Placówka nie świadczy opieki na zasadach komercyjnych.

Najwyższe standardy sanitarne



Clinica Medica nadal działa jako szpital zabiegowy dla pacjentów niezakażonych, niemniej osoby chore na COVID-19 mogą tam otrzymać pomoc m.in. w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej.

- Clinica Medica w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej obsługuje i przyjmuje pacjentów z COVID-19. Mamy do tego celu utworzone dwie izolatki, personel pracuje w pełnym stroju ochronnym - informuje Joanna Luszawska, dyrektor kliniki. - W poradni wielospecjalistycznej, jak np. neurologiczna czy kardiologiczna, obsługujemy pacjentów bez potwierdzonego SARS-CoV-2, lecz również pracujemy w podniesionym reżimie sanitarnym. Na wyposażeniu szpitala posiadamy respiratory, będące elementem aparatów do znieczuleń, oraz wykwalifikowany personel do obsługi. Nasz szpital jest szpitalem zabiegowym i w takim zakresie możemy wspierać walkę z epidemią - zapewnia dyrektor kliniki.
Czy gdyby była taka możliwość, to wybrał(a)byś wariant opieki prywatnej w przypadku zachorowania na COVID-19?
29%

tak, bezwzględnie i niezależnie od ceny

41%

tak, jeśli nie przekraczałoby to moich możliwości finansowych

18%

tak, ale tylko w przypadku braku możliwości leczenia w placówkach publicznych

6%

nie, ponieważ jestem zadowolony(a) z publicznej opieki zdrowotnej

6%

nie, z innego powodu

zakończona

łącznie głosów: 656

Opinie (47) 3 zablokowane

  • Prywatne szpitale, WOŚP i spółki skarbu państwa zajmują się sprawami, które leżą w gestii NFZ. (2)

    Rząd organizuje interwencyjny skup kwiatów.

    • 68 14

    • WOŚP to promil w budzecie MZ

      Ale clown, ktory tym dowodzi jest halasliwy i matolki uznaja go za filar sluzby zdrowia w Polsce.
      Nie przecze, ze robi dobra robote, ale troche powietrza moglby spuscic, bo stal sie zenujacy.
      Rzad sie miota to fakt, ale lepiej sie miotac niz nic nie robic.

      • 8 19

    • Najważniejsze że kasa popłynie;)

      • 5 0

  • Ci co brali udział w protestach powinni byc leczeni na własny koszt skoro mieli gdzies pandemie i to ze przez nich umieraja (4)

    oraz na to zulu ludzi przez nich będzie zarażonych !

    • 43 110

    • (1)

      transmisja na świeżym powietrzu, podczas gdy ludzie są w maseczkach jest praktycznie niemożliwa...

      • 20 4

      • Tobie rzeczywiscie nie grozi żadna transmisja bo najpierw musiał bys miec mózg który by potrafił co kolwiek odbierac

        • 0 2

    • to samo dotyczy emerytów (1)

      co idą do sklepu poza swoimi godzinami

      • 8 7

      • Emeryt nie ma obowiązku robienia zakupów w godz. 10.00-12.00. Widzisz różnicę? Zajmij się lekcjami.

        • 10 5

  • Ciekawe ilu przybędzie zarażonych po tzw godzinach rektorskich? (2)

    Panie rektorze z GUMedu ile łóżek Covidowych przygotowałeś?!

    • 28 60

    • Pięć.

      W tym żadnego dla ciebie

      • 12 2

    • Wiadomo. Obliczono, i to nie rząd a UW, że około 5000 przy dziennie w najlepszym razie

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.