Czy tylko zrzutka uratuje polską flotę?

2 sierpnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Michał Lipka
Najnowszy artukuł na ten temat Jak nazywać nowe polskie okręty (o ile będą)?
Budowę okrętu ORP Orzeł sfinansowano częściowo ze środków zgromadzonych w ramach społecznej zbiórki pieniędzy zorganizowanej m.in. przez Ligę Morską i Kolonialną oraz Fundację Łodzi Podwodnej. Więcej zdjęć (6)

Budowę okrętu ORP Orzeł sfinansowano częściowo ze środków zgromadzonych w ramach społecznej zbiórki pieniędzy zorganizowanej m.in. przez Ligę Morską i Kolonialną oraz Fundację Łodzi Podwodnej.

fot. Wiold Pikiel/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Budowę okrętu ORP Orzeł sfinansowano częściowo ze środków zgromadzonych w ramach społecznej zbiórki pieniędzy zorganizowanej m.in. przez Ligę Morską i Kolonialną oraz Fundację Łodzi Podwodnej.

fot. Wiold Pikiel/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Polska Marynarka Wojenna Flota mogłaby zyskać jedną lub więcej wartościowych jednostek, gdyby tylko skorzystać z historycznych doświadczeń i wzorem przedwojennej Ligi Morskiej i Kolonialnej zrobić ogólnonarodową zbiórkę na okręty dla niej. Skoro wtedy udało się współfinansować zakup ORP Orzeł, dlaczego miałoby się nie udać i tym razem? Internetowe zbiórki są coraz popularniejsze...



Oczywiście to tylko ironia i jeśli śmiech, to przez łzy, ale znając obecny stan naszych sił morskich oraz konsekwencję rządów w realizacji planów ich rozbudowy, nie pozostaje nam chyba nic innego.

Jak jest dziś - wszyscy zainteresowani sprawami morskimi wiedzą.

Wiele hałasu o nic



Każdy, nawet najdrobniejszy sukces, rozdmuchiwany jest ponad wszelką miarę - tak jak w przypadku budowy nowych holowników dla Marynarki Wojennej. Oczywiście dobrze, że nowe jednostki zastąpią te pływające już od dekad, ale czy sześć nowych holowników poprawi nasze morskie możliwości obronne?

Wodowanie holownika H-11
Podobnie jest w przypadku jednostek typu Kormoran czy najsłynniejszego okrętu pod biało-czerwoną banderą, czyli ORP Ślązak. Z jednej strony można się cieszyć, że pojawiły się nowe jednostki, ale - o czym już wielokrotnie pisaliśmy - ich przeznaczenie w znacznym stopniu jest defensywne, a możliwości do samodzielnej samoobrony są niewielkie.

Podniesienie bandery na ORP Ślązak
W plany budowy ofensywnych jednostek bojowych w polskich stoczniach nie wierzą już chyba nawet najwięksi fantaści - zresztą nie wiadomo, czy przypadkiem zaplanowana fregata, po licznych zmianach, korektach oraz cięciach kosztów, ostatecznie nie skończyłaby jako kanonierka obrony portu.

Programy Murena, Czapla, Miecznik czy podwodna Orka ładnie prezentowały się na slajdach i w kolejnych planach modernizacji sił morskich, ale obecnie, mimo zapewnień ze strony MON, nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle doczekają się realizacji.

MON zaprasza do negocjacji ws. budowy Ratownika



Tonący brzytwy się chwyta



Skoro planowanie idzie nam słabo, co jakiś czas pojawiają się informacje, że polski rząd zainteresowany jest zakupem okrętów za granicą. Już tradycyjnie ma to być rozwiązanie tymczasowe, zanim powstaną nowe okręty w polskich stoczniach.

Jak to wygląda w praktyce, można zobaczyć choćby na przykładzie fregat Oliver Hazard Perry czy też wersji ekstremalnej - okrętów podwodnych Kobben (tymczasowość jest co jakiś czas przedłużana poprzez reanimację jednostek w stoczniach).

Wróćmy jednak do propozycji zakupu okrętów, jakie na przestrzeni ostatnich lat pojawiły się w przestrzeni publicznej.

Nadzieja z Danii...



Jedną z ciekawszych była plotka, iż polski rząd zainteresowany jest zakupem (lub budową w polskich stoczniach) duńskich fregat Iver Huitfeldt. Są to jednostki typowo ofensywne a ich możliwości są imponujące. Każdy tego typu okręt jest zdolny do śledzenia 1000 celów powietrznych i 100 morskich.

Duńska fregata Iver Huitfeldt nie przekonała do siebie szefostwa polskiego MON. Więcej zdjęć (6)

Duńska fregata Iver Huitfeldt nie przekonała do siebie szefostwa polskiego MON.

mat. prasowa

Duńska fregata Iver Huitfeldt nie przekonała do siebie szefostwa polskiego MON.

mat. prasowa

Do obrony przeciwlotniczej służą pionowe wyrzutnie rakiet, zaś obronę przeciwokrętową zapewniają wyrzutnie pocisków Harpoon. Do tego dodajmy jeszcze dwa działa 76 mm OTO Melara Super Rapid, 1 Oerlikon Millennium kalibru 36 mm, wyrzutnie torped i możliwość bazowania dwóch śmigłowców.

Posiadając te blisko 140 metrowe, mogące osiągną prędkość blisko 30 węzłów jednostki, nasza flota mogłaby przenieść się w zupełnie inny wymiar. No właśnie - mogłaby, bo niestety z rozmów nic nie wyszło.

Gdy pojawiła się informacja, o potrzebie zastąpienia nieco wysłużonego już zbiornikowca ORP Bałtyk, tworząc podstawy dla nowego okrętu logistycznego, opierano się głównie na duńskim projekcie Absalon. Pojawiły się wtedy nieliczne głosy, że może zamiast projektować i męczyć się z budową warto by było odkupić jeden z okrętów od Duńczyków. I tu skończyło się jednak podobnie jak i ze wspomnianymi wcześniej fregatami.

...albo ze Szwecji



Wszystkie nowe plany zakupowe dla Polskiej Marynarki Wojennej muszą przejść nieśmiertelną i ulubioną przez wojskowych fazę analityczno-koncepcyjną. Najczęściej kończy się ona konkluzją, iż projekt jest za drogi, ewentualnie nie spełnia pokładanych w nim nadziei lub też trzeba go nieco zmodyfikować. W każdym razie kończy się niczym i pomysł umiera śmiercią naturalną.

Dlatego też słowa ministra obrony narodowej, wygłoszone podczas podniesienia bandery na ORP Ślązak w listopadzie 2019 r., wywołały zrozumiałe poruszenie. Mariusz Błaszczak ogłosił wtedy bowiem, iż zakończona została faza analityczna dotycząca okrętów podwodnych i że "najkorzystniejszym rozwiązaniem pomostowym będzie współpraca z partnerem szwedzkim".

Mowa tu o zakupie dwóch okrętach typu Södermanland. Jak na polskie standardy są to nowe okręty, bo weszły do służby w 1989 roku. Zanim jednak podniosłyby biało-czerwoną banderę miały by przejść gruntowny remont i modernizację.

Szwedzki okręt podwodny przy nabrzeżu w Nowym Porcie
Choć proponowane okręty są nieco mniejsze od największego okrętu podwodnego ORP Orzeł to są zdecydowanie bardziej nowoczesne. Stworzone z myślą o działaniach na Bałtyku, czyli na dość płytkich wodach, są niezwykle ciche i mogą przebywać pod wodą przez długi czas (niektóre źródła podają czas nawet dwóch tygodni).

Oczywiście tego typu zakup miałby służyć szkoleniu załóg do czasu, aż będziemy budować okręty podwodne w rodzimych stoczniach. Pozostaje mieć nadzieje, że tym razem rozmowy zakończą się pozytywnie.

Brazylijsko-niemiecka samba



Warto zaznaczyć, że nieco wcześniej pojawiła się koncepcja zakupu dwóch okrętów podwodnych w... Brazylii. Służą tam okręty typu 209-1400, wyprodukowane przez niemiecką stocznie ILK.

Brazylijski okręt podwodny Tapajo był wystawiony na sprzedaż. Więcej zdjęć (6)

Brazylijski okręt podwodny Tapajo był wystawiony na sprzedaż.

Brazylijski okręt podwodny Tapajo był wystawiony na sprzedaż.

Mają dość ciekawą charakterystykę (wyporność 1,586 ton; długość 61 m, szerokość 6,25 m), a ich maksymalna prędkość w wynurzeniu to 11 węzłów i 21,5 węzła w zanurzeniu. Uzbrojenie składa się z ośmiu wyrzutni torped (zapas to 16 torped).

Co szczególnie ważne dla polskich wojskowych, na tych okrętach istnieje możliwość dopasowania wyrzutni do strzelania pociskami Harpoon. Jednak koszt ich sprowadzenia do kraju był jednym z głównych czynników powodujących niesfinalizowanie umowy.

Australijski hazard



Skoro już jesteśmy na drugim końcu świata nie możemy nie wspomnieć tu o propozycji zakupu australijskich fregat typu Adelaide. Choć plany nabycia tych zmodernizowanych gruntownie przez Australijczyków fregat OHP miały swych gorących orędowników, to jednak nawet im zabrakło argumentów, gdy pojawiły się ostrożne szacunki finansowe całego przedsięwzięcia (2 miliardy złotych - i nie liczymy tu kosztów podróży do Polski) oraz faktyczna ocena przydatności tego typu okrętów w naszej flocie.

Australijska fregata typu Adeleide. Polska długo zastanawiała się nad ich kupnem, ostatecznie nie zdecydowała się na transakcję. Więcej zdjęć (6)

Australijska fregata typu Adeleide. Polska długo zastanawiała się nad ich kupnem, ostatecznie nie zdecydowała się na transakcję.

Australijska fregata typu Adeleide. Polska długo zastanawiała się nad ich kupnem, ostatecznie nie zdecydowała się na transakcję.

Weźmiemy amerykańskie LCS-y? Stocznie remontowe się ucieszą



Pojawiająca się ostatnio informacja przyprawiła pasjonatów spraw morskich o szybsze bicie serca. Otóż w niedługim czasie Stany Zjednoczone planują wycofanie ze służb okrętów typu LCS (Littoral Combat Ship - jednostka do działań przybrzeżnych).

Jako że Polska jest niemalże zawsze chętna do zakupu wszystkiego, co tylko oferuje amerykańska armia, pojawiły się informacje, że będziemy również zainteresowani nabyciem tego typu jednostek. Niewątpliwie byłoby się czym chwalić - jednostki mogące osiągać prędkości rzędu 44-47 węzłów, jedna zbudowana na bazie trimaranu, możliwość szybkiej wymiany modułów pozwalająca na dostosowanie do aktualnych potrzeb... Brzmi wspaniale, prawda?

No to gdzie jest haczyk? Bo jest i to nie jeden...

LCS-1 czyli USS Fredom to jednostka o wyporności 3050 ton, długości przeszło 115 metrów. W skład uzbrojenia wchodzi działko Mk 110 57 mm Mod, trzy karabiny maszynowe oraz wyrzutnia rakiet bliskiego zasięgu RIM-116 RAM. No i prędkość, która robi wrażenie - 47 węzłów!

USS Freedom czyli okręt LCS1. Więcej zdjęć (6)

USS Freedom czyli okręt LCS1.

fot. James R. Evans, U.S. Navy.

USS Freedom czyli okręt LCS1.

fot. James R. Evans, U.S. Navy.

Pierwotny projekt zakładał, że budowa okrętu zamknie się w kwocie 220 mln dolarów, ale ostatecznie wyniosła ponad 600 mln. Skład taka różnica? Amerykańska Marynarka podczas projektowania i już samej budowy zmieniała koncepcje i założenia (skąd my to znamy - patrz ORP Ślązak), więc trzeba było wykonać ok. 600 zmian konstrukcyjnych na całym okręcie.

Co ostatecznie otrzymano? Okręt z nieopancerzoną nadbudówką z kadłubem o minimalnej odporności. Zastosowanie modułów jest kwestią mocno dyskusyjną, a sytuacją zakrawającą na ponury żart jest to, że jednostki te są niezwykle podatne na korozję podwodnej części kadłuba.

Wspomniana wcześniej prędkość jest imponująca, ale co z tego, gdy maszynownia nieustannie ulega awariom.

Potencjał bojowy LCS-1 jest delikatnie mówiąc dyskusyjny.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z LCS-2. Dzięki układowi trimarana okręt wygląda pięknie, ale na tym się kończą superlatywy, jakimi można go opisać. Brak opancerzenia, zerowa klasa lodowa, brak jakiejkolwiek odporności na pożar - to jego główne wady.

W rok po wejściu do służby LCS-2 musiał udać się do stoczni, gdyż jego kadłub został mocno zaatakowany przez rdzę.

Powstaje zatem pytanie, czy tego typu okręty są nam potrzebne? Z wizerunkowego punktu widzenia widzenia - jak najbardziej. Z czysto technicznego i wojskowego - w ogóle.

Na brak planu nie pomoże nawet internetowy challenge



Nieustannie pojawiające się usterki, moim zdaniem, skutecznie dyskwalifikują te okręty jako jednostki bojowe. Nie bez znaczenia jest tu również fakt, iż US Navy tak szybko chce się ich pozbyć ze służby.

Patrząc na pojawiające się co kilka miesięcy pomysły wzmocnienia naszej floty używanymi jednostkami z importu, nie można nie odnieść wrażenia, że brak jest jakiejkolwiek spójności w działaniach dotyczących Polskiej Marynarki Wojennej.

Nasza flota to obecnie zlepek głównie przestarzałych okrętów i nikt nie wie, jak to systemowo zmienić. Przeważa tu nadzieja wojskowych i politycznych decydentów, że któryś z naszych sojuszników się ulituje i odda nam za pół darmo jakiś okręt, nie ważne jaki, byle by tylko pływał (lub chociaż unosił się na wodzie), prezentował się ładnie i by można było głośnio ogłosić kolejny sukces oraz wzmocnienie naszego potencjału morskiego.

Przeraża w tym wszystkim brak jakiegokolwiek planu, brak determinacji, by coś w tej sprawie zmienić.

Współczuję marynarzom i oficerom pływającym na polskich okrętach, bo oni wiedzą najlepiej, na jakim sprzęcie na co dzień muszą służyć. Bo jeśli nikt nie ma pomysłu, jak im pomóc, to #newshipforpolishnavychallenge nie pomoże...

Opinie (398) ponad 20 zablokowanych

  • Może Owsiak zacznie zbierać na polską marynarkę wojenną ? (40)

    Zrzutka serio? Co za nieudolny kraj...

    • 327 45

    • No coś Ty (14)

      przecież Owsiakowi chcą zabronić zbiórek... może Tadeusz z Torunia?

      • 52 17

      • (10)

        Tadeusz nie. Za duza prowizje bierze. Jak zbieral na stocznie, to wynosila 100%.

        • 70 11

        • Z Owsiakiem też nie jest dobrze. (8)

          Każda złotówka przechodzi przez kilka rodzinnych firm. A każda bierze prowizje.

          • 36 50

          • A ten robta co chceta nie siedzi? (6)

            • 18 26

            • nie siedzi na dudie jak minister PiS (5)

              jakim cudem minister PiS kupuje ten sam sprzęt co WoŚP ale za 4x Wyższą cenę? - i do tego bez atestu i niesprawny!

              • 15 4

              • Myślimy o tym samym Owsiaku? (4)

                O tym Owsiaku, co niby kupuje sprzęt od 25 lat i tylko tym się zajmuje a wciśnięto mu lewe maseczki? :)
                Bo, wicie rozumicie, ale w ministerstwach to są specjaliści po mamach/tatach z PZPR. No ale Owsiak? Ten guru znający się na wszystkim???

                • 7 11

              • Guru to amator,, w rządzie zawodowcy....

                • 3 1

              • owsiak przynajmniej żyje za swoje - z organizowania koncertów (2)

                a poPiSowy minister żyje z wadliwych zakupów u firmy szwagier i żona sp. zoo. - "ale mamy z żoną rozłączność majątkową"

                • 6 6

              • hahahaha

                dobre. Skąd niby ma te pieniądze? Niech no tylko jakieś miasto nie zapłaci haraczu na koncert organizowany przez Owsiaka, to zaraz tvn i gw się tym zajmą.

                • 1 0

              • Owsiak żyje za swoje?

                A ja sądziłam, że z wykorzystywania małoletnich do żebrania za friko lub, w najlepszym przypadku, za wpis z wolontariatu na świadectwie.

                • 1 1

          • A sprzet to ....

            Caritas za swoje do szpitali kupuje .

            • 10 2

        • Jemu się należało

          Tadeuszowi się to wszystko po prostu należało

          • 31 11

      • Też nie. (1)

        Będzie dzielił sprawiedliwie po równo: TV Trwam, Radio M, odwierty - czyli nowe samochody od bezdomnego, na "uczelnię" nikomu niepotrzebną, a reszta wystarczy jedynie na modele okrętów do sklejania.

        • 25 12

        • To jest myśl

          Okręty od bezdomnych

          • 10 1

      • Nie bardzo...

        bo jedyne, co może wybudować, to Arkę jego ego

        • 0 0

    • Hm (6)

      Tragedia jest, ruscy wchodzą i 24h i nas nie ma.

      • 29 4

      • Po co wchodzic. ich ludzie sa u steru. (3)

        • 26 9

        • Mówisz? (2)

          Tak jak w Niemczech? Shroeder łapówkarz co sobie załatwił posadkę w Nord Stream? I niejaka Merkel co powszechnie jest oskarżana o współpracę z NRD-owską bezpieką? Jak to fatalnie, że ich protegowanym jest Kaczyński a nie Tusk, prawda? Ou, łejt...

          • 6 4

          • tjaaa ale lojalkę to Kaczyński miał świetnie podrobioną (1)

            aż tak świetnie, że 13grudnia mógł spokojnie spać do południa

            • 9 4

            • A to jedno wyklucza drugie?

              :D
              Donald za kiepską pensję w UE sprzedał nasz rynek pracy, firmy budowlane doprowadził do ruiny, a jego środowisko sprzedawało wszystko co miało jakąkolwiek wartość. A i tak wszyscy mają go za nieistotnego figuranta niemieckich służb. :D
              PO: co tam u Sławka? W każdy piątek trzęsie tyłkiem czy nie wpadnie z wizytą seryjny samobójca?

              • 0 1

      • Po co (1)

        Wegiel maja swoj .Gaz tez .

        • 4 1

        • A mają

          coś poza tym?
          No tak - mają: rozpite społeczeństwo i puste garnki. :D

          • 0 0

    • Ja myśle, że pis da

      Słuszna linia naszej przewodniej partii, da radę.

      • 12 12

    • wystarczy z sąsiadami w zgodzie żyć (9)

      a jeśli już to z moich podatków na 500+, wyprawki, tvp, ojca dyrektora dotacje dla węgla, bon turystyczny

      • 8 14

      • (1)

        A co kiedy sąsiad nie chce żyć w zgodzie z Tobą?

        • 12 4

        • Powaznie ?

          Dobry jestes .

          • 4 9

      • twoje podatki (5)

        a zastanowiłeś się co działo się z twoimi podatkami przed 2015 rokiem ( no chyba,że miałeś karuzelowe przywileje).

        • 13 9

        • szły na korwety, na caracale (2)

          ale pis wybrał lepszy sprzęt, niewidzialny dla radarów i dla obywatela też.
          Może po sezonie letnim, plażowicze materace dmuchane zostawią, będzie flota poduszkowców i tarcza rakietowa z parawanów.

          • 16 8

          • szły na korwety... (1)

            to chyba guru z brukseli nr. konta pomylił bo jestem często koło portu i lotniska i jakoś tych zakupów nie widać , kasy też nie.

            • 4 4

            • f16 są ... haubice samobieżne są ...

              a gdzie śmigłowce macierewicza i jego okręty podwodne wyposażone w samoloty? no gdzie są - się pytam?

              • 7 4

        • Podatki (1)

          To ciekawe, a teraz to gdzie ida?

          • 5 2

          • na gwiazdorski angaż kurskiego

            za te 2mld zł na HEjT w TVPiS - jeden statek by był co rok!

            • 8 5

      • Zapomniałeś napisać o kasie na ratowanie firm

        • 0 0

    • Szczepanikiem to śpiewał nawet o kilku kormoranach :))))

      • 9 0

    • (2)

      Czas na budowę Gwiazdy Śmierci. Dla niepoznaki będzie wyglądać jak Syrenka 105 ale jak się wzednie, to w mikrosekundę unicestwi miliard folkswagenów na całym świecie! Sama myśl kapitana wystarczy aby w mig miliard aut

      Czas na budowę Gwiazdy Śmierci. Dla niepoznaki będzie wyglądać jak Syrenka 105 ale jak się wzednie, to w mikrosekundę unicestwi miliard folkswagenów na całym świecie! Sama myśl kapitana wystarczy aby w mig miliard aut zniknęło! To technologia teleportacji kwantowej wykryta przez studenta z Innowrocaławia, który w toalecie już raż wymyślił mobilny składany las na gąsienicach
      Jednostka będzie napędzana na piasek i wodę morską i całkiem przy okazji będzie produkować tlen.

      Już za 3 lata ORP Ogrom będzie w pełni gotowa rozpętać gwiezdne wojny lub po prostu przykryć Kreml, ba, całą Moskvę pięciokrotnie!
      Admirał Floty Galaktyki, Generał Admiral-Admiral habilitowany piątej generacji Antonio Maccarena, żeby móc sterować tym budzącym trwogę pojazdem, bez namysłu przyjął polskie obywatelstwo.

      • 15 4

      • Eeee to juz jest (1)

        Volkswagen do nas prędzej, czy później trafiają. Niemcy płaczą, jak się ich pozbywają

        • 3 1

        • połowa VW ma już naklejkę Polski Walczącej więc jak najbardziej :D

          • 3 4

    • W końcu...

      Polin. Bo po co lennemu państwu nowoczesna, sprawna marynarka. I w ogóle silna armia.

      • 7 1

    • Przecież o tym, że stocznia Marynarki Wojennej ma być zlikwidowana, a Gdynia przekształcona w kurort (1)

      z ćwierć wieku temu pisał na łamach "Gazety Wyborczej" Janusz L.

      • 3 0

      • akurat całkowita likwidacja tej stoczni - to podstawa wszelkich reform w MW

        7mld zł tyle nas kosztowało samo utrzymanie tych partaczy i nierobów

        • 5 0

  • Mamy kormorana!! (10)

    Wreszcie Polska flota jest silna i liczy się na świecie. Dziękuję wam! Tak trzymać

    • 104 39

    • (6)

      Owszem mamy kormorana. Kormorana, który jest zbudowany wg starych norm i technologii (przypominam, budowa trwała prawie 20 lat), a do tego nie jest on nawet w połowie wyposażony jeśli chodzi o urządzenia zbrojne.

      • 19 4

      • Do tego to zwykły okret patrolowy, praktycznie bezuzyteczny w razie konfliktu (3)

        • 16 2

        • Rzeczywiście (2)

          platforma budowała 15 lat. I to już chyba koniec ich sukcesów w rozbudowie marynarki wojennej.

          • 8 21

          • To pis rzadzi najwiecej kadencji w III RP

            No i PSL ale jako płotki

            • 11 5

          • Minelo juz ?

            8 lat .

            Co malo ?

            • 1 2

      • Budowa trwała 20 lat? (1)

        To musi być potężny okręt.

        • 2 1

        • POLAK...

          potrafi !!!

          • 0 0

    • 20 lat? (1)

      Chłopcy pomyliły wam się okręty . Ślązaka budowali 20 lat a nie Kormorana . Zostawcie ten temat dzieci dla dorosłych bo tylko zamęt siejecie

      • 2 0

      • 20 lat...

        a może mniej?

        • 0 0

    • Amator

      Jesteś zwykłym laikiem i nic nie wiesz na temat okrętów. Kormoran to nie Ślązak (on był budowany 20 lat) Polecam więcej pokory i edukacji w wypowiedziach , no i wiedzy na w/w temat.

      • 1 0

  • Od 1990 roku kolejne rządy nie robiły nic lub prawie nic to jak ma być dobrze? (8)

    A najgorsze, że nic nie zapowiada poprawy. Nasze zdolności obronne ograniczają się do pogonienia obcych łodzi rybackich z naszych wód. A dowództwo floty wędruje do Warszawy i z powrotem do Gdyni. Całe szczęście że mamy pokój. Ale czy na długo?

    • 211 6

    • (5)

      mamy bumerangi i kartonowe czołgi

      • 11 2

      • i macierewicza, który zniszcyzł wojsko w duzym kraju europejskim. (3)

        • 6 8

        • gadasz bzdury (2)

          jego akurat chwalą w kręgach wojskowych za to co robił

          • 3 9

          • Kupił eskadrę niewidzialnych helikopterów i okręty za dolara ?

            • 3 3

          • tjaaa jak wojsku widzą Misiewicze to z tej radości wojskowi krzyczą Czołem Panie Ministrze

            o wyższości marynarki Polskiej nad marynarką Rosyjską świadczą liczne medale i premie oraz nagrody "co nam się po prostu należały" - wręczone Misiewiczom

            • 2 2

      • W Gdańsku jest

        dywizja rydwanów, a podstawową broń stanowi złe słowo!

        • 8 5

    • (1)

      A co PełO robiło? No co?? A tak serio to za nowe statki dla marynarki głosów pospólstwa się nie kupi. Jak trzeba nierobów utrzymywać, znowu dotować kopalnie i pińćsyt plós płacić to na poważne inwestycje kasy nigdy nie będzie.
      Może świrnięty Antoni nas ochroni, ze swoją komisją.

      • 5 4

      • teraz rządzi twój PiS - i niszczy wszystko co zrobili poprzednicy

        gdzie są te Śmigłowce? ... słyszałem że do końca 2016r już miały być!

        • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.