Czytelnik rozpracował grafficiarzy, którzy pomazali tunel

17 września 2020, 16:00
MKo

W czwartek przed południem zdewastowany przez wandali tunel podziemny na ul. OkopowejMapka został wyczyszczony. Działania ekipy pracującej na zlecenie miasta kosztowały ok. 4 tys. zł. Od początku roku urzędnicy na usuwanie nielegalnych i szpetnych napisów wydali 140 tys. zł. W ustaleniu, kto stoi za zniszczeniem tunelu, pomógł policjantom nasz czytelnik.



Tunel przy SKM Śródmieście został pomazany pod koniec sierpnia. Wulgarne i szpetne napisy pojawiły się na ścianach przy dawnym bastionie Kot i schodach prowadzących na ul. Okopową. O zdarzeniu poinformował nasz czytelnik.

Po naszej publikacji sprawą zajęli się urzędnicy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni oraz policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Na usunięcie napisów trzeba było poczekać, by funkcjonariusze mogli przeprowadzić swoje czynności.

W czwartek rano rozpoczęły się prace porządkowe. Ich koszt oszacowano na ok. 4 tys. zł (usunięcie malowidła z powierzchni 1 m kw. to koszt ok. 87 zł netto). Działania zostały zrealizowane w ramach umowy GZDiZ z firmą oczyszczającą elementy infrastruktury miejskiej.

48 obiektów oczyszczonych w tym roku z graffiti



- Pierwotnie umowa opiewała na powierzchnię 1000 m kw., jednak z uwagi na znaczne potrzeby w zakresie usuwania graffiti GZDiZ skorzystał z prawa opcji zwiększenia o 50 proc. zakresu ilościowego, w związku z czym pula wzrosła do 1500 m kw., z czego już 1300 m kw. zostało wykorzystanych. Wszystko wskazuje na to, że wspomniane środki wyczerpią się w najbliższym czasie, w tej sytuacji zostanie ogłoszone nowe postępowanie na takie usługi - wyjaśnia Magdalena Kiljan, rzecznik GZDiZ.
W ciągu niespełna roku Gdański Zarząd Dróg i Zieleni na usuwanie graffiti wydał blisko 140 tys. zł. Od stycznia wyczyszczono w ten sposób 48 obiektów.

- Należy pamiętać, że budżet, który GZDiZ przeznacza na usuwanie malunków, to podatki nas wszystkich. Te pieniądze moglibyśmy spożytkować zupełnie inaczej. Usuwanie graffiti to walka z wiatrakami, bo graffiti bardzo często powraca następnego dnia po jego usunięciu. Dlatego apelujemy do mieszkańców Gdańska, by szybko reagowali na zaistniałe sytuacje. Bardzo ważna jest reakcja świadków łamania prawa, którzy o takim fakcie powinni za każdym razem informować policję - dodaje Kiljan.

Czytelnik ustalił dane grafficiarzy



W dochodzeniu, kto stoi za zniszczeniem tunelu, pomógł policjantom nasz czytelnik. Po publikacji pierwszego artykułu znalazł w internecie członków grupy, która "podpisała się" na ścianach, i ustalił ich dane osobowe, konta w mediach społecznościowych i wskazał inne zniszczone przez nich miejsca w Trójmieście.

- Policjanci cały czas zajmują się sprawą zniszczonej elewacji w tunelu. Kryminalni sprawdzają zdobyte w tej sprawie informacje, a zatrzymanie osób podejrzewanych o to przestępstwo jest kwestią czasu - informuje st. asp. Karina Kamińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Widzisz grafficiarzy w trakcie malowania po murze. Co robisz?
15%

zwracam im uwagę i próbuję przepłoszyć

52%

nagrywam ich i zawiadamiam policję

33%

odchodzę bez podjęcia działań, to nie moja sprawa

zakończona

łącznie głosów: 1744

MKo