Była dyrekcja Muzeum II Wojny uniewinniona

8 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
km
Najnowszy artukuł na ten temat

Muzeum II Wojny Światowej nie musi zmieniać wystawy

Byłe władze Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zostały oczyszczone z zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych przy budowie muzeum. Miało chodzić o straty skarbu państwa na kwotę 90 mln zł.



Już na kilka miesięcy przed odwołaniem, pod adresem ówczesnych władz MIIWŚ - prof. Pawła Machcewicza i dr Janusza Marszalca, minister kultury Piotr Gliński formował szereg zarzutów, w tym o niegospodarność, zbyt długi proces budowy budynku, a nawet "niewłaściwe zwiększenie powierzchni budynku".

Jak podaje Gazeta Wyborcza, "Według Glińskiego straty, jakie miał ponieść przez nich skarb państwa, sięgnęły 90 mln zł. Taką kwotę wyliczyli eksperci Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, których Gliński w lipcu 2016 r. wysłał do Gdańska, by prześwietlili instytucję. Poprzednia kontrola NIK w muzeum nie wykazała jednak żadnych nieprawidłowości. Wysłannicy resortu rzekomym uchybieniom poświęcili 46-stronicowy raport, a o naruszeniu prawa zawiadomili rzecznika dyscypliny finansów publicznych."

Obecnie obaj byli dyrektorzy otrzymali uzasadnienia od Międzyresortowej Komisji Orzekającej przy Ministerstwie Finansów badającej sprawę:

"Postanawia się uniewinnić pana od zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Obwiniony nie popełnił zarzucanego mu czynu".

Decyzja komisji właśnie się uprawomocniła. Nikt nie zgłaszał wobec niej zastrzeżeń.

Ministerstwo nie było stroną postępowania



W odniesieniu do informacji Wyborczej ministerstwo wydało oświadczenie, w którym nie odnosi się do rozstrzygnięć i ustaleń komisji, ale podkreśla, że nie było stroną tego postępowania oraz że nie mogło stawiać zarzutów pod adresem byłego kierownictwa MIIWŚ. Dlaczego?

Gdyż "minister kultury, po kontroli przeprowadzonej w Muzeum II Wojny Światowej, złożył zawiadomienie do właściwego rzecznika dyscypliny, który po stwierdzeniu okoliczności wskazujących na naruszenie dyscypliny finansów publicznych, skierował wniosek do komisji orzekającej, która wszczęła postępowanie" - czytamy w oświadczeniu.

- Minister Gliński powinien nas przeprosić za tę kampanię oszczerstw i insynuacji. Nie mam jednak złudzeń, że to zrobi - komentuje sprawę prof. Machcewicz.
To nie koniec problemów dawnego kierownictwa. Dr Karol Nawrocki, od kwietnia zeszłego roku dyrektor MIIWŚ, złożył w tym roku, po przeprowadzonym audycie, zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Zarzuca w nim Machcewiczowi, że przez przekroczenie uprawnień, muzeum straciło ponad 5 mln zł w wyniku zawarcia umowy z wykonawcą na realizację robót budowlanych i wyposażeniowych w części apartamentowej i braku trybu przetargowego.

Przypomnimy koszt budowy MIIWŚ - pokryty z budżetu państwa - wyniósł ostatecznie 450 mln zł. Oficjalnie zostało otwarte w marcu zeszłego roku, choć pierwotnie zakładano, że stanie się to 1 września w 2014 roku, w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Mimo zawirowań finansowo-personalnych, muzeum jest bardzo chętnie odwiedzaną placówką, do tej pory gościło w nim ponad 1 mln osób.
Czy interesują cię zawirowania wokół MIIWŚ?
30%

tak, to chodzi o nasze pieniądze

70%

nie, to tylko polityczne przepychanki

zakończona

łącznie głosów: 553

km