stat

Duży napis na sklepie w centrum Gdańska będzie musiał zniknąć

2 grudnia 2019, 16:30
Michał Brancewicz

W weekend na elewacji budynku przy Wałach Jagiellońskich 8, w sąsiedztwie LOT-u, pojawił się dużych rozmiarów szyld informujący o powstaniu sklepu spożywczo-monopolowego, a jego witryny zostały w całości zaklejone. Szyld i okleiny będą musiały zniknąć, gdyż są niezgodne z gdańską Uchwałą krajobrazową.



AKTUALIZACJA, 3 grudnia


Napis został usunięty z elewacji sklepu.


Zadaniem Uchwały krajobrazowej jest ochrona przestrzeni publicznej przed różnego rodzaju reklamami, które swoją skalą i wyglądem szpecą krajobraz miasta. Te, które powstały przed wejściem jej w życie, muszą być sukcesywnie usuwane, inaczej ich właściciele dostają kary finansowe. Z kolei nowe szyldy i reklamy od razu muszą być dostosowane do przepisów.

Za nic miał je jednak najemca sklepu, który powstaje na parterze budynku przy ul. Wały Jagiellońskie 8. W weekend zakleił wszystkie okna, a elewację "ozdobił" dużym, zielonym napisem "sklep spożywczo-monopolowy 24h".

Zanim jednak sklep zacznie działać, jego właściciel będzie musiał usunąć szyld i okleiny.

- Zgodnie z gdańską Uchwałą krajobrazową nie trzeba uzgadniać reklam. Nie zwalnia to natomiast np. ze zgłoszenia robót budowlanych, polegających na montażu tablicy lub urządzenia reklamowego, zgodnie z przepisami prawa budowlanego - informuje Dariusz Słodkowski, kierownik Działu Użytkowania Przestrzeni Publicznej Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Dodatkowo sklep przy Wałach Jagiellońskich znajduje się w obszarze rejestrowym, gdzie montaż każdej reklamy wymaga uzgodnienia z pomorskim wojewódzkim konserwatorem zabytków.
W tym konkretnym przypadku żadna z reklam nie jest zgodna z gdańską Uchwałą krajobrazową. Dodatkowo lokal nie posiada bezpośredniego wejścia z ulicy, więc nie przysługuje mu ani szyld równoległy, ani możliwość wyklejenia witryny. Dla lokali tego typu możliwa jest wyłącznie tablica wizytówkowa przy wejściu, o powierzchni 0,1 m kw.

- Reklama tej działalności, wraz z sąsiednim lokalem, jest przedmiotem naszego zainteresowania. Do właścicieli zostanie wysłane wezwanie do dostosowania jej do obowiązujących przepisów - zapowiada Słodkowski.
Chociaż byliśmy na miejscu, z racji tego, że lokal nie jest jeszcze otwarty, nie mogliśmy porozmawiać z jego właścicielem.