Dziś matura!

6 maja 2003 (artykuł sprzed 18 lat)
am, O.K.
Najnowszy artukuł na ten temat Połamali pióra
Do egzaminu dojrzałości z języka polskiego przystąpi dzisiaj 26 tysięcy 671 osób z województwa pomorskiego. Z kolei do matury z języka ojczystego na nowych zasadach mają przystąpić zaledwie dwie osoby na dwa województwa: pomorskie i kujawsko-pomorskie. Jeśli uznać, że przygotowane przez rodziców przekąski na czas pisania egzaminu zmniejszają stres i poprawiają jego atmosferę, w sympatyczniejszych okolicznościach przebiegać będzie stara matura. Podczas nowej kanapek się nie podaje.

Lepsza stara?

Starą maturę organizuje Pomorskie Kuratorium Oświaty. W szkołach młodzieżowych zdawać ją będzie 21 tysięcy 490 osób, w szkołach dla dorosłych 5 tysięcy 181 osób. W sumie egzamin dojrzałości przeprowadzony zostanie w 205 szkołach młodzieżowych i 120 dla dorosłych oraz przed odrębną komisją egzaminacyjną przy kuratorium oświaty. Dzisiaj ponad 26 tysięcy maturzystów zmagać się będzie z językiem polskim. Jutro egzamin pisemny z dowolnie wybranego przedmiotu.

Największym powodzeniem cieszy się matematyka, zdawać ją będzie ponad 9 tys. osób. Na drugim miejscu jest historia - 4 tys. 489 osób, na trzecim biologia - 2 tys. 946. Kolejnym z najczęściej wybieranych przedmiotów jest język angielski - 2076, geografia - 1364 i język niemiecki - 371. Są też chętni na rosyjski - 117 oraz francuski - 71 osób. Najmniej popularna jest łacina. Egzamin z tego przedmiotu będą zdawać zaledwie 3 osoby. 85 maturzystów przystąpi w tym roku do egzaminu z chemii, a tylko 7 z fizyki. W przypadku języków obcych liczba zdających może ulec zmianie, gdyż niektórzy posiadają certyfikaty znajomości języka zwalniające z egzaminu. O ile część pisemna przy tradycyjnym egzaminie dojrzałości trwa dwa dni, matura pisemna według nowych zasad rozpoczyna się dzisiaj, a skończy 14 maja. Chęć przystąpienia do egzaminu z języka polskiego na województwo pomorskie i kujawsko-pomorskie zadeklarowały dwie osoby.

- Może jednak nie stawić się nikt - mówi Irena Łaguna, koordynator matury z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku.

Wiosenna sesja nowej matury jest wyłącznie dla osób, które do 30 listopada 2001 złożyły u dyrektorów swoich macierzystych szkół wniosek o egzamin maturalny oraz dla tych, którzy nie zdali egzaminu w maju 2002 lub w styczniu 2003. Przystąpić mogą do niej też osoby, które z różnych przyczyn nie przystąpiły do matury w maju lub styczniu, a także te, które zdały, ale chcą poprawić wynik. W przypadku nowej matury oprócz dowolnie wybranego przedmiotu, obok języka polskiego obowiązkowo pisze się test z matematyki i języka obcego. Jutro egzamin z matematyki, w czwartek z języka obcego. W poniedziałek 12 maja geografia i informatyka, we wtorek - historia, biologia i fizyka, w środę - wiedza o społeczeństwie, chemia i historia sztuki. Rygor podczas pisania nowej matury jest też większy niż przy starej.

Bez kanapek i ściąg

- Generalnie w nowym egzaminie nie funkcjonują "przerwy na wyjście" - tłumaczy I. Łaguna. - Nie wychodzi się z sali, bo część podstawowa egzaminu, przykładowo z matematyki, trwa 120 minut, a z chemii czy biologii na pisanie pierwszego arkusza przewiduje się 90 minut. Tyle dorosła osoba jest w stanie wysiedzieć. Potem następuje 20-minutowa przerwa dla wszystkich, a po niej ciąg dalszy egzaminu, czyli drugi arkusz. Nie ma więc potrzeby serwowania kanapek ani... ściąg.

Między przyjemnością a psychozą

Nowa czy stara matura, mimo różnic organizacyjnych jest zazwyczaj pierwszym poważnym egzaminem. Towarzyszy mu wiele emocji i pozostawia on po sobie różne wspomnienia.

Swoją maturę, którą zdawał w I LO w Gdańsku, z sentymentem wspomina rektor gdańskiej Akademii Medycznej, prof. Wiesław Makarewicz:
- To był 1953 rok, w tym tygodniu obchodzę 50-lecie matury - powiedział "Głosowi" rektor Makarewicz. - W sobotę mamy spotkanie na terenie szkoły - z 23 osób, które wtedy chodziły do klasy spotka się pewnie 14. Zdawaliśmy polski i matematykę - pisemnie, ustnie biologię i przedmiot nauka o Polsce - tak się to chyba nazywało - czyli coś w rodzaju nauk społecznych. Pamiętam, że poszło mi dobrze, miałem w miarę wyróżniające się świadectwo, co ułatwiło mi start na studia medyczne, na które dostałem się za pierwszym razem. Mieliśmy też bal maturalny, w prywatnym gronie, w domu rodziców koleżanki z klasy, na Łostowicach. To były lata 50., wtedy młodzież jeszcze do knajp nie chodziła.

W latach 60. maturę zdawał Andrzej Galubiński, pomorski lekarz wojewódzki.
- W 1967 roku, niestety, w Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie - przypomniał sobie Andrzej Galubiński. - Zdawałem matematykę i polski, wspominam to ogromnie miło. Do dzisiaj kontaktujemy się z niektórymi kolegami, mieliśmy bardzo zgraną klasę, o ogromnym potencjale intelektualnym. Był też bal maturalny, ale jako że miałem w tym samym czasie egzaminy na Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi, nie brałem w nim udzialu.

Po koniec "ery Gierka", na przełomie lat 70. i 80., do matury przystępował znany trójmiejski tekściarz i wokalista, lider Czarno-Czarnych i Dr. Granata, Jarek Janiszewski.

- Kończyłem IX LO we Wrzeszczu, zdawałem pisemnie matematykę i polski, ustnie fizykę i angielski - powiedział Jarek Janiszewski. - Wspominam to nie najlepiej, bo to był duży stres, tematyka przeogromna i - jak pewnie co roku na tydzień przed maturą - tzw. pula pewnych tematów. Każdy stawiał na jakiś taki temat, starał się wyrywkowo uczyć pod tym kątem. Atmosfera była raczej niesympatyczna, niemiła. To była psychoza, stres. Kiedy pożegnałem tę swoją szkołę, odetchnąłem z ulgą.

Dobre rady

Czy matura musi być aż takim stresem, psychozą, jaką była dla Jarka Janiszewskiego? Psycholodzy twierdzą, że nie. Przede wszystkim radzą, by nie uczyć się na ostatnią chwilę, bo i tak na dzień przed maturą nie opanuje się materiału, ktorego się nie przyswoiło przez cztery lata. W ten ostatni dzień lepiej przygotować sobie wszystko co w dniu matury będzie niezbędne i... zapomnieć o niej. Pójść na spacer z psem, wziąć kąpiel, obejrzeć dobry film. Tak, żeby na maturę przyjść wypoczętym, zrelaksowanym. Z kolei lekarze mówią, że w dniu egzaminu, rano, dla "rozjaśnienia umysłu" warto wypić dobrą kawę z cytryną. Taka kawa na pewno postawi nas na nogi i pomoże pozytywnie myśleć w tym ważnym dniu.

am, O.K.

Opinie (133) 1 zablokowana

  • !!!!!JESTEM PIERWSZY!!!!!

    Co tu jeszcze pisac?...Powodzenia!

    • 0 0

  • Do Dugiego

    masz racje Mercedes sie popsul w ostatnich latach.BMW jwst piekniejszym autem.

    • 0 0

  • Przepraszam bardzo...

    ... czy to są może "gotowce" tematów maturalnych na jutro ? Jeśli tak, to rzeczywiście już jakiś lekko niedzisiejszy jestem :-((

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.