stat

GAiT zapłacił 184 tys. zł za wynajem loży VIP na Stadionie Energa Gdańsk

22 października 2019, 9:15
Maciej Korolczuk

184,5 tys. zł miejska spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje zapłaciła za trzyletni wynajem loży na Stadionie Energa Gdańsk. Władze miejskiego przewoźnika dopiero po trzecim wyroku sądu zdecydowały się na upublicznienie tych kosztów. Co ciekawe, w ujawnionej umowie z operatorem obiektu jest zapis, że informacje w niej zawarte mogą być udostępniane osobom trzecim.



Upublicznienie danych to efekt trzech wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i determinacji stowarzyszenia Watchdog Polska, zajmującego się prześwietlaniem finansów spółek Skarbu Państwa i administracji samorządowej i dbaniem o transparentność w ich wydawaniu.

Sieć Obywatelska tematem zajęła się po tym, jak w 2017 r. opublikowaliśmy artykuł o utajnionych przez miejskie spółki - w tym GAiT - kwotach za wynajem lóż na stadionie w Letnicy. Sprawa trafiła do WSA, ale potrzeba było aż trzech wyroków, by władze spółki zdecydowały się na upublicznienie umowy. Wcześniej władze GAiT konsekwentnie odmawiały udzielenia informacji, powołując się na tajemnicę handlową przedsiębiorstwa.

Warto dodać, że nie tylko GAiT (jako spółka handlowa ze 100 proc. udziałem gminy) wynajmuje lożę na stadionie w Letnicy. Podobną powierzchnią dysponuje też także należąca w 100 proc. do miasta Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego, Zakład Utylizacyjny i Arena Gdańsk.

Wyrok sądu dotyczy jednak tylko spółki GAiT. Gdy poprzednim razem pytaliśmy o koszty, jakie ponoszą pozostałe miejskie spółki, także zasłonięto się tajemnicą handlową.

184,5 tys. zł płatne w trzech ratach



Udostępniona umowa, której kopią także dysponujemy, została zawarta w połowie lipca 2015 r. między Tomaszem Kowalskim, ówczesnym prezesem Areny Gdańsk Operator (spółki zarządzającej stadionem) a zarządem spółki GAiT reprezentowanym przez dwoje wiceprezesów: Danutę Gierdziejewską i Macieja Lisickiego (dzisiejszego prezesa GAiT). To zaskoczenie, bo nawet przed sądem prezentowane były umowy z anonimizowanymi danymi.

Przedmiotem umowy jest 10-osobowa loża VIP nr 29 o powierzchni niespełna 30 m kw., wraz z balkonem i zewnętrznymi miejscami siedzącymi, a także trzema miejscami postojowymi (w razie potrzeby można odpłatnie wynająć dodatkowe miejsca na parkingu, wówczas taka usługa kosztuje 1,2 tys. zł za jedno miejsce w skali roku).

Loża wynajmowana przez GAiT jest najmniejszą z dostępnych lóż na stadionie. Mecze w Letnicy można też oglądać w lożach 20-osobowych (60 m kw.), 24-osobowych (75 m kw.) oraz największej loży - mogącej pomieścić 40 osób (135 m kw.).


W ramach umowy zamawiający (czyli spółka GAiT) ma prawo do swobodnego korzystania z loży 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. W czasie meczów Lechii w Lidze Europy i Pucharze Polski goście loży mogą bez ograniczeń korzystać z cateringu i serwisu kelnerskiego, mogą brać udział także w tzw. Wigilii Stadionowej (imprezy organizowanej raz w roku na stadionie dla wszystkich gości Prestige Clubu).

Ale to nie wszystko. Operator daje też najemcy loży prawo do kupna biletów na inne imprezy organizowane na stadionie (np. koncerty gwiazd czy mecze reprezentacji Polski) po preferencyjnych cenach, o ile możliwość taka nie zostanie wyłączona przez organizatora, czyli np. agencję koncertową czy związek piłkarski.

Korzyści wynikających z najmu loży jest jednak więcej. Najemca ma też prawo do 30 proc. rabatu na wynajęcie PGE Atom Club lub Sali Pucharowej w celu organizacji dowolnej imprezy. Ma też preferencyjne warunki na zakup dostępnej powierzchni reklamowej na stadionie czy zorganizowanie indywidualnego zwiedzania stadionu dla 10 osób (raz do roku).

Każdy z najemców - w tym także spółka GAiT - ma też możliwość dowolnej aranżacji loży VIP do swoich potrzeb. Ponadto pracownicy firmy wynajmującej lożę mogą otrzymać rabaty na zwiedzanie stadionu, najem powierzchni reklamowej i komercyjnej czy organizację na stadionie meczu "o charakterze amatorskim". Można też liczyć na pomoc w dekoracji kwiatowej danej loży.

Trzyletnia umowa najmu loży VIP kosztowała GAiT 150 tys. zł (184,5 tys. razem z podatkiem VAT). Spółka zapłaciła za tę usługę w trzech równych ratach po 50 tys. zł rocznie (61,5 tys. zł brutto).

Dla porównania w analogicznym okresie loże VIP na podobnych obiektach w kraju, m.in. we Wrocławiu czy Warszawie, wahały się od 80 tys. zł rocznie (we Wrocławiu) do 149 tys. zł (na Stadionie Narodowym).

Dane do udostępnienia czy nie?



Naszą uwagę zwrócił paragraf 10 umowy między Areną Gdańsk Operatorem a GAiT. Czytamy w nim, że "strony postanawiają, iż informacje dotyczące treści niniejszej umowy mogą być udostępniane innym osobom na zasadach określonych w Ustawie prawo zamówień publicznych oraz w Ustawie o dostępie do informacji publicznej. Każda ze stron umowy zobowiązuje się do poinformowania drugiej strony o każdym skierowanym do niej pytaniu od osób trzecich dotyczącym treści niniejszej umowy".

Dlaczego więc, skoro umowa to przewiduje, odmówiono nam udzielenia odpowiedzi na pytania i do udostępnienia danych konieczne były aż trzy wyroki sądu?

- Drugi punkt przywołanego paragrafu 10 stanowi, iż "Każda ze stron umowy zobowiązuje się do poinformowania drugiej strony o każdym skierowanym do niej pytaniu od osób trzecich dotyczących treści niniejszej umowy" - zauważa Krzysztof Wojtkiewicz, główny specjalista ds. marketingu w GAiT. - Informację taką przekazaliśmy do Arena Gdańsk Operator Sp. z o.o. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że Arena Gdańsk Operator nie wyraża zgody na udostępnienie treści umowy. Wskazano, iż informacja o treści umowy, a w szczególności cena najmu, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej (u.d.i.p.) jest to podstawą do wydania decyzji odmowy udostępnienia informacji publicznej, gdyż stanowiłoby to naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa. Zgodnie z przepisem art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. "Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy". Wobec tego postąpiliśmy zgodnie ze stanowiskiem strony umowy, uwzględniając w naszej decyzji także wyrok WSA sygn. akt II SA/Gd 623/17 poprzez odpowiednie jej uzasadnienie.
Wojciech Kawczyński, radca prawny z Kancelarii Kawczyński-Kieszkowski, Adwokaci i Radcowie Prawni, mówi, że prawo dostępu do informacji publicznej - owszem, podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, ale o ile pierwsze z tych włączeń dostępu do informacji publicznej zostało doprecyzowane w ten sposób, że ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, o tyle w zakresie odmowy dostępu do informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorstwa należy sięgnąć także do innych przepisów.

- Spółka komunalna przed udzieleniem odmowy na wniosek o udostępnienie informacji publicznej powinna przeprowadzić rzetelne i szczegółowe badanie, czy informacja, o ujawnienie której prosi przedstawiciel prasy, rzeczywiście stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, a nie tylko ograniczyć się do powołania się na zapisy o poufności wynikające z umowy łączącej ją z kontrahentem. Dopiero po potwierdzeniu tej informacji w wyniku takiego badania dopuszczalna byłaby taka odmowa, której zasadność jednak podlegałaby kontroli sądowej - podkreśla Kawczyński.
Udostępniona umowa była zawarta w 2015 r. na trzy lata i wygasła kilka miesięcy temu. Według naszych informacji miejskie spółki - w tym GAiT - podpisały niedawno z operatorem stadionu nowe umowy najmu lóż VIP.
Czy loże VIP na stadionie powinny być wynajmowane za publiczne środki?
6%

tak, operatorowi łatwiej wówczas utrzymać obiekt

9%

trudno powiedzieć, zależy od zarządzania spółką i jej przychodów

85%

nie, te środki powinny służyć mieszkańcom, za loże niech płacą prywatne firmy

zakończona

łącznie głosów: 2715