Gang oszukał w internecie 833 osoby. Sprzedawali nieistniejące maszyny

20 lipca 2021, 18:00
Piotr Weltrowski
Grupa wyspecjalizowała się w wystawianiu na serwisach aukcyjnych fałszywych ofert sprzedaży samochodów. Pobierała zaliczkę i urywała kontakt z klientem. Więcej zdjęć (1)

Grupa wyspecjalizowała się w wystawianiu na serwisach aukcyjnych fałszywych ofert sprzedaży samochodów. Pobierała zaliczkę i urywała kontakt z klientem.

fot. 123rf / Andriy Popov

Grupa wyspecjalizowała się w wystawianiu na serwisach aukcyjnych fałszywych ofert sprzedaży samochodów. Pobierała zaliczkę i urywała kontakt z klientem.

fot. 123rf / Andriy Popov

280 tomów liczą akta sprawy, nad którą w ostatnich latach pracowali prokuratorzy z Gdańska, a która dotyczy gangu internetowych oszustów działającego w Trójmieście. Właśnie zakończono śledztwo - przed sądem stanie aż 20 oskarżonych. Grupa miała oszukać 833 osoby na łączną kwotę 620 tys. zł.



Jak działali przestępcy? W toku śledztwa ustalono, że w latach 2017-2018 na portalach internetowych OLX oraz OTOMOTO wystawiano fikcyjne oferty sprzedaży pojazdów. Były to głównie ciągniki i maszyny rolnicze, ale też - choć rzadziej - samochody osobowe i motocykle.

- Zainteresowani kupnem kontaktowali się telefonicznie pod wskazanymi w ofertach numerami. W kontakcie z pokrzywdzonymi sprawcy posługiwali się danymi innych osób, jak też fikcyjnymi danymi adresowymi. Pokrzywdzonym przekazywano numery rachunków bankowych do wpłaty zaliczki. Były to kwoty od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Następnie zrywano kontakt z kupującym - tłumaczy Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Od 50 do 200 zł dla "słupa"



Do procederu wykorzystywane były rachunki bankowe zakładane przez tak zwane "słupy" - najczęściej bezdomnych. W zamian członkowie gangu płacili im od 50 zł do 200 zł.

Z rachunków pieniądze były wypłacane najczęściej poprzez bankomaty albo za pośrednictwem tzw. ekspresów pieniężnych w placówkach pocztowych, gdzie przedkładano podrobione w tym celu dokumenty.

Część pieniędzy przed wypłatą była transferowana na inne konta w celu zatarcia śladów ich przestępczego pochodzenia. Pieniądze były dzielone pomiędzy członków grupy.

20 oskarżonych, do winy nie przyznaje się tylko jeden



Skierowanym właśnie do sądu aktem oskarżenia objęto łącznie 20 osób. Jest wśród nich rzekomy szef gangu, który nie przyznaje się do winy. Obciążają go jednak nie tylko dowody rzeczowe, ale też zeznania pozostałych 19 oskarżonych.

Pięć osób zostało oskarżonych o udział w grupie przestępczej i oszustwa. Cztery z tych osób usłyszały też zarzuty dotyczące prania brudnych pieniędzy oraz fałszowania dokumentów.

Aktem oskarżenia objęto również 15 osób, którym prokurator zarzucił pomocnictwo w oszustwach bądź też pranie dla gangu brudnych pieniędzy. Osoby te jednak nie należały bezpośrednio do gangu.
Zdarza ci się kupować naprawdę drogie przedmioty przez internet?
13%

tak, również na portalach aukcyjnych

26%

tak, ale tylko ze sprawdzonych sklepów

61%

nie, przy większych wydatkach wolę obejrzeć najpierw to, co kupuję

zakończona

łącznie głosów: 894

Opinie wybrane


wszystkie opinie (86)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.