Gdańsk straci grunty na Westerplatte?

14 czerwca 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Katarzyna Moritz
Najnowszy artukuł na ten temat

1 września uroczystości na Westerplatte

Po 25 latach minister spraw wewnętrznych zbada prawidłowość i zasadność komunalizacji 9 ha terenów na Westerplatte. Wcześniej prezydent Gdańska odrzucił ofertę kupna tych działek za 2 mln zł, złożoną przez Muzeum II Wojny Światowej. Wtedy dyrektor muzeum wystąpił z wnioskiem w tej sprawie.



Na półwyspie Westerplatte większość terenów należy do Skarbu Państwa, jednak 6 działek o powierzchni 8,7 ha, w tym ta, na której jest Pomnik Obrońców Wybrzeża zobacz na mapie Gdańska, są własnością Gdańska.

Minister sprawdzi czy działki były prawidłowo skomunalizowane



Decyzję o częściowej komunalizacji terenów Westerplatte podjął Wojewoda Gdański 25 lat temu - w 1993 roku - na podstawie ustawy z dnia 10 maja 1990 roku.

- 11-osobowa komisja inwentaryzacyjna, powołana przez Radę Miasta Gdańska, w latach 1992-1999 sporządziła spisy mienia, na podstawie których wojewoda wydał blisko 34 tys. decyzji w sprawie stwierdzenia nabycia mienia z mocy prawa według stanu na dzień 27 maja 1990 roku. Komunalizacji części terenów Westerplatte dotyczyło sześć decyzji - przypomina Bogumił Koczot, dyrektor Wydziału Geodezji Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Prezydent Gdańska został poinformowany, że decyzje te ma sprawdzić "z urzędu" Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, by zbadać prawidłowości tej komunalizacji. Poproszono także miasto, by nie były wykonywane dla tego terenu żadne czynności prawne "które uniemożliwiają unieważnienie decyzji komunalizacyjnych, w razie ewentualnego uznania, że decyzje te są wadliwe" - czytamy w piśmie od wojewody.

"Czy nie jest ona [prośba - red.] próbą storpedowania ambitnego i kompleksowego zrewitalizowania tego terenu, by Westerplatte służyło wszystkim Polakom, którym droga jest bohaterska walka polskiego żołnierza w 1939 roku? Przypomnę, że Radni Miasta Gdańska upoważnili mnie uchwałą w kwietniu 2018 roku do przekazania w formie darowizny należącego do miasta terenu Westerplatte miejskiej placówce - Muzeum Gdańska. Nawet pisemna "prośba" Wojewody tego procesu wstrzymać nie może" - napisał Paweł Adamowicz w odpowiedzi.

Miasto obawia się zakwestionowania własności



- To pismo bardzo nas zaniepokoiło - przyznaje Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdańska. - Wzruszanie tych decyzji jest dla nas szokiem. Cały majątek gmin po przemianach ustrojowych powstawał na bazie decyzji komunalizacyjnych, a w całej historii samorządu tych decyzji nikt ani razu nie chciał wzruszać. Nie wiemy kto złożył wniosek w tej sprawie do ministra, z pisma można się domyślać, że zrobił to wojewoda. Możemy się na razie domyślać dlaczego to dotyczy Westerplatte. Wydaje się nam, że jest to ciąg dalszy oburzającej wojny o pamięć dla osób i wydarzeń z II wojny.
Czytaj też: Trwa spór o zagospodarowanie Westerplatte

Urzędnicy obawiają się, że jeżeli minister stwierdzi nieważność tych decyzji, to działki będą mogły trafić do zasobów skarbu państwa. Taka decyzja może się jednak spotkać z wystąpieniem miasta na drogę sądową, co mogłoby skutkować wieloletnimi procesami.

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, przyszedł do magistratu z ofertą kupna tych działek, za kwotę 2 mln zł. Chciał tam utworzyć oddział Muzeum Westerplatte.

Jednocześnie zarzucił władzom miasta, że nic nie robią, aby zadbać o to miejsce. Potem przedstawił koncepcję, która zakłada odtworzenie 6-7 historycznych budowli, np. muru okalającego Westerplatte czy Wartowni nr 5 i umieszczenie w nich eksponatów, którymi dysponuje placówka - ma ich około 15 tys.

Dlaczego i kto ostatecznie wyszedł z inicjatywą w tej sprawie?



Rzecznik wojewody wyjaśnia, że 16 kwietnia 2018 r. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zwróciło się do Wojewody Pomorskiego z prośbą o zweryfikowanie, czy decyzje dotyczące komunalizacji mienia państwowego, na mocy których przekazano z zasobu Skarbu Państwa na rzecz Gminy Miasta Gdańska, zostały wydane zgodnie z prawem.

Takiej weryfikacji nie może dokonać wojewoda, jako organ wydający decyzję, ale Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Ponieważ Muzeum II Wojny Światowej nie przysługuje prawo złożenia wniosku w tej sprawie, Wojewoda Pomorski zgromadził niezbędne dokumenty i pismem z dnia 30 maja 2018 r. wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o rozważenie stwierdzenia nieważności decyzji komunalizacyjnych dotyczących przedmiotowych nieruchomości - wyjaśnia Małgorzata Sworobowicz, rzecznik wojewody. - Należy mieć na uwadze, że Półwysep Westerplatte oraz usytuowany na nim Pomnik Obrońców Wybrzeża są dobrami ogólnonarodowymi, służącymi zachowaniu pamięci. Zatem w przypadku unieważnienia decyzji komunalizacyjnych gospodarowanie nimi (w tym ponoszenie kosztów) pozostanie w gestii Skarbu Państwa.
Rzecznik zastrzega, że nie po raz pierwszy wojewoda pomorski, powziąwszy wątpliwości co do prawidłowości decyzji, wystąpił do organu wyższego stopnia o rozważenie jej unieważnienia. Kwestia, w której gminie położone są nieruchomości objęte tymi decyzjami, pozostaje bez znaczenia.

Miasto szykuje się do obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny



Przypomnijmy, że także w kwietniu Rada Miasta Gdańska przegłosowała uchwałę o przekazaniu dawnego pola bohaterskiej obrony polskich żołnierzy we wrześniu 1939 roku na rzecz Muzeum Gdańska (do niedawna Muzeum Historyczne Miasta Gdańska).

- Pracujemy obecnie nad studium zagospodarowania pola bitwy na Westerplatte, które wpłynęło od trzech firm - podkreśla Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. - W lipcu zamierzamy upublicznić nasze propozycje zagospodarowania półwyspu. Natomiast we wrześniu organizujemy dużą konferencję naukową, w której udział potwierdził już profesor Norman Davies. W tym roku także będzie Piknik Historyczny, w którym w roku ubiegłym wzięło udział kilka tysięcy osób.
Muzeum Gdańska i władze miasta poza planami zagospodarowania półwyspu, czynią przygotowania do szeregu wydarzeń mających uczcić przypadającą w roku 2019 roku 80. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Obecnie jednak nie otrzymali odpowiedzi na apel Gdańska o włączenie się w te działania ani od Prezydenta RP, Marszałka Sejmu czy Prezesa Rady Ministrów.