Gdański przedsiębiorca zatrzymany przez CBA

19 maja 2022, 18:10
MKo
Właściciel jednego z gdańskich złomowców miał posługiwać się fałszywymi fakturami i wprowadzić w błąd pracowników banku. Więcej zdjęć (1)

Właściciel jednego z gdańskich złomowców miał posługiwać się fałszywymi fakturami i wprowadzić w błąd pracowników banku.

fot. galeria Trojmiasto.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Właściciel jednego z gdańskich złomowców miał posługiwać się fałszywymi fakturami i wprowadzić w błąd pracowników banku.

fot. galeria Trojmiasto.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Właściciel jednego ze złomowców w Gdańsku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mężczyzna miał posługiwać się fałszywymi fakturami o wartości prawie 900 tys. zł, którymi następnie wprowadził w błąd pracowników banku. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji i 100 tys. zł poręczenia majątkowego.



Zatrzymanie właściciela jednego z punktów zajmujących się obrotem złomem ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym podejrzenia dokonywania manipulacji instrumentami finansowymi i prania brudnych pieniędzy.

- W toku wykonywanych w przedmiotowej sprawie czynności zgromadzono bogaty materiał dowodowy wskazujący na fakt działania grupy przestępczej, która wystawiała i posługiwała się nierzetelnymi fakturami VAT, dokumentującymi fikcyjny obrót złomem stali i metali kolorowych. W skład grupy wchodzili przedstawiciele spółek z województwa kujawsko-pomorskiego, zajmujących się obrotem złomem. Jak ustalono w toku śledztwa, proceder ten trwał w latach 2017-2018 - informuje biuro prasowe CBA.
Jedną z zatrzymanych osób jest mężczyzna z Gdańska, właściciel punktu zajmującego się obrotem złomem. Według ustaleń funkcjonariuszy CBA mężczyzna miał posłużyć się w obrocie gospodarczym poświadczającymi nieprawdę fakturami o wartości blisko 900 tys. zł. Ponadto, faktury te zostały także wykorzystane dla uzyskania wsparcia finansowego (tzw. faktoringu), wprowadzając tym samym w błąd pracowników jednego z banków.

Zatrzymany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszał zarzut oszustwa oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Dodatkowo prokurator zastosował wobec niego dozór policji i 100 tys. zł poręczenia majątkowego.

MKo

Opinie wybrane


wszystkie opinie (185)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.