stat

Gdynia odda tereny pod budowę rządowych mieszkań

26 października 2016 (artykuł sprzed 3 lat)
Patryk Szczerba, Katarzyna Moritz
aktualizacja:17:12 (26 października 2016)

Około 500 mieszkań na wynajem może w najbliższym czasie powstać w Gdyni w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus na działkach o powierzchni siedmiu hektarów. Kolejnym krokiem będą procedury i analizy, które mają doprowadzić do podpisania umowy inwestycyjnej. Gdańsk także jest otwarty na współpracę z rządem.



Zgodnie ogólnymi założeniami przygotowanego przez rząd programu Mieszkanie Plus na gruntach Skarbu Państwa lub wskazywanych przez gminy powstaną m.in. tanie mieszkania na wynajem z możliwością nabycia do nich prawa własności.

Tańszy czynsz dla rodzin wielodzietnych i ubogich

Średni czynsz, bez uwzględnienia kosztów eksploatacji oraz mediów, w mieszkaniu na wynajem ma wynieść od 10 do 20 zł za metr kwadratowy. W opcji najmu z docelowym wykupem mieszkania stawka czynszu ma wynieść ok. 12 - 24 zł za metr kwadratowy.

Czytaj również: Bezdomni remontują mieszkanie, by później w nim zamieszkać

Inwestycje w ramach programu Mieszkanie Plus realizowane będą na zasadach rynkowych, bez angażowania pieniędzy podatników. Do udziału w programie preferowane będą rodziny wielodzietne i rodziny o niskich dochodach, ale o najem będą mogli ubiegać się wszyscy chętni.

Pilotażową częścią programu zajmuje się BGK Nieruchomości S.A. - spółka zależna Banku Gospodarstwa Krajowego.

Mieszkania na północy Gdyni

Jej przedstawiciel gościł w środę w Gdyni, która postanowiła dołączyć do programu. Zaoferowała działkę o wielkości ponad siedmiu hektarów, na której - według wstępnych analiz - może powstać nawet 500 mieszkań na wynajem. Niewykluczone, że pierwsze już w 2018 roku.

- W szczególny sposób patrzymy na młode pokolenie. Ci ludzie nie zawsze posiadają zdolność kredytową, nie zawsze mogą planować zakup własnego mieszkania. A to realna szansa na zbudowanie stabilizacji. Najem jest bardzo elastyczny. Pozwala młodym ludziom mobilnie podążać za pracą. Podpisujemy list po miesiącach przygotowań, ale przed nami wiele pracy - wyjaśnia Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Na razie znana jest jedynie wstępna lokalizacja, gdzie pojawią się budynki. Wiadomo jednak, że nie będzie to centrum miasta.

- Wstępnie możemy mówić o dwóch dużych terenach w północnej części Gdyni. Nie są to tereny zlokalizowane w najbardziej atrakcyjnych rejonach miasta. Wartość mieszkań byłaby wtedy zbyt duża. Gminy wchodząc w taki program uzyskują korzyści, a dla nas najważniejsze jest uzyskanie adekwatnej liczby mieszkań w stosunku do polityki społeczno-mieszkaniowej miasta - wyjaśnia Szczurek.
Gdynia nie buduje, tylko remontuje

Mimo że prezydent Gdyni zaznaczał, że program nie jest kierowany do najuboższych, może częściowo pomóc rozwiązać kwestię regularnego braku mieszkań komunalnych w mieście. Według danych z końca sierpnia na mieszkania socjalne czeka blisko 700 osób, a na komunalne - blisko setka. Gdynia dysponuje 5384 lokalami mieszkalnymi, rocznie odzyskując od 100 do 120.

Czytaj też: W Trójmieście przybywa mieszkań komunalnych

Nowych się nie buduje, więc miejsce zwalnia się jedynie w przypadku zgonów, eksmisji lub ruchów ludności. Przedstawiciele miasta zaznaczają jednak, że duże środki wydają na ich remonty. W 2014 roku wydano na nie 900 tys. zł, rok później blisko 800 tys. zł, a w tym roku 1,2 mln zł.

Duże kwoty pochłaniają też odszkodowania z miasta, o które najczęściej ubiegają się właściciele mieszkań zajmowanych przez osoby z nakazem eksmisji, których lokum powinna zapewnić gmina. W 2015 roku wydano na ten cel z budżetu miasta 1,5 mln zł.

3 mln mieszkań do 2030 roku

Z podpisanego porozumienia zadowoleni są przedstawiciele spółki, kreśląc przy okazji wizję zmian.

- Cieszę się, że Gdynia dołącza do programu. Jest ona traktowana jak miasto wzorcowe przez wiele innych miast w Polsce. Program dostosowuje się do specyfiki danego miasta. Mamy już 30 miast i kolejne czekające na podpisanie listów intencyjnych - to 10 tys. mieszkań - opowiada Bartłomiej Pawlak, doradca zarządu BGK Nieruchomości.
Celem rządu jest, aby w 2030 r. liczba mieszkań przypadających na 1 tys. mieszkańców osiągnęła średnią unijną, czyli 435 mieszkań, wobec średniej 363 mieszkań obecnie.

- W Polsce brakuje 2,7 mln nowych mieszkań, do czego chcemy dojść w roku 2030. Mówimy o 3 mln nowych mieszkań. Program Mieszkanie Plus jest aktywnym poszukiwaniem rozwiązania tego wyzwania - dopowiada.
Gdańsk także jest otwarty na współpracę z rządem

Władze Gdańska swoje stanowisko w sprawie programu Mieszkanie Plus przysłało nam już po publikacji tego artykułu. Podkreślają, że są w trakcie realizacji szerokiego programu budownictwa mieszkaniowego, realizowanego z powodzeniem już od wielu lat w oparciu o istniejące programy rządowe takie jak m.in. program bezzwrotnego dofinansowania z Funduszu Dopłat, czy społecznego budownictwa czynszowego.

- I od samego początku otwarci jesteśmy także na współpracę w ramach nowego zapowiadanego programu rządowego. Miasto przygotowało w tym celu szczegółową analizę terenów Skarbu Państwa na terenie Gdańska i przekazało ją Wojewodzie Pomorskiemu oraz Ministrowi Infrastruktury i Budownictwa. Przedstawiciele Wojewody i BGK Nieruchomości zwrócili się do nas z dodatkowymi pytaniami, na które udzieliliśmy już odpowiedzi. Gdańsk gotowy jest także do rozmów na temat realizacji programu na terenach należących do gminy - podkreśla Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska ds. polityki komunalnej.
Ponadto spółki miejskie (Gdańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, TBS "Motława" i Gdańska Infrastruktura Społeczna), powołane przez miasto do realizacji budownictwa mieszkalnego dla gdańszczan od początku swojej działalności wybudowały już łącznie blisko 3 100 lokali mieszkalnych. Z czego w 2016 roku do użytku oddanych zostanie łącznie 186 mieszkań. I na tym nie koniec. Realizowane są kolejne inwestycje mieszkaniowe - do końca 2018 roku Gdańsk zamierza wybudować kolejne 424 lokale mieszkalne.
Czy program Mieszkanie Plus okaże się sukcesem?
20%

tak, jestem o tym przekonany(a)

18%

raczej tak, ale na efekty trzeba będzie poczekać kilkanaście lat

27%

raczej nie, może okazać się, że nie ma na niego wystarczających środków w budżecie państwa

35%

nie, raczej nie ma na to szans

zakończona

łącznie głosów: 1420