Gdynia: stąd pługi ruszają na ulice

13 stycznia 2021, 7:00
Patryk Szczerba
Zobacz, jak od środka wygląda nowa baza utrzymania dróg w Gdyni

Ok. 150 ton soli oraz blisko 4 tys. przejechanych kilometrów - to bilans pierwszych dni stycznia, kiedy swoje możliwości mógł pokazać nowy sprzęt zakupiony przez Gdynię do utrzymania dróg zimą, która w ostatnich dniach zadomowiła się w Trójmieście. Byliśmy z kamerą, by pokazać bazę przy ul. StarochwaszczyńskiejMapka, gdzie stacjonują pojazdy i magazynowana jest sól.



Tegoroczna zima zaczęła w ostatnich dniach generować problemy na drogach. W zeszłym tygodniu, wieczorem z 5 na 6 stycznia, aura pokazała swoje groźne oblicze. Pokrywa śnieżna i oblodzona jezdnia spowodowały utrudnienia na wielu drogach w dzielnicach Górnego Tarasu, a największe na obwodnicy.

Przez ok. 2,5 godziny w Gdyni na odcinku pomiędzy Chylonią a Chwarznem całkowicie nieprzejezdna była obwodnica. Sporo kierowców adresowało swoje pretensje do służb miejskich, tymczasem warto pamiętać, że za odśnieżanie obwodnicy Trójmiasta odpowiada regionalny oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Skutki śnieżycy na filmach czytelników


W Gdyni połowa floty w użyciu



Na drogach miejskich też jednak trwa regularna walka ze skutkami niewielkich, ale uciążliwych opadów śniegu. Do tego dochodzi ujemna temperatura, która w najbliższych dniach może spowodować spore zamieszanie na drogach.

W Gdyni w pierwszym tygodniu stycznia wyjeżdżała średnio około połowa floty skompletowanej w ostatnich miesiącach.


Przypomnijmy, że miasto od tego roku postanowiło zrezygnować z usług firm zewnętrznych oczyszczających główne ciągi komunikacyjne. Ma to przynieść oszczędności ok. 10 mln zł w ciągu dwóch, trzech lat. W kwietniu podpisano umowę za 24 mln zł na zakup pojazdów do utrzymania dróg. Do ludzi i sprzętu dołączyła na razie jedna baza przy ul. Starochwaszczyńskiej, skąd całość operacji utrzymania dróg zimą jest koordynowana.

Pełna automatyka w pojazdach



W tym tygodniu pojawiliśmy się w centrum koordynowania z kamerą. Stacjonuje tam obecnie 16 pojazdów. To trzy- oraz dwuosiowe pługo-posypywarko-solarki, wyposażone w system umożliwiający regulację gęstości i szerokości sypania soli. Pojazdy skonstruowano na podwoziach Scanii, za zabudowę odpowiada firma Dobrowolski. Ich dopuszczalna masa całkowita (DMC) wynosi 26 ton.

Składają się m.in. z: pługu, skrzyni ładunkowej, przenośnika taśmowego, rozrzutnika, napędu oraz sterowania. Sterowanie pracą posypywarkosolarki odbywa się wyłącznie z kabiny kierowcy. Za pomocą analogowego pulpitu następuje załączanie i wyłączanie urządzenia, załączanie obrotów roboczych silnika, regulacja gęstości i szerokości sypania.

Sól przywożoną do Gdyni z Elbląga i ważoną na wadze załadowują teleskopowe ładowarki francuskiej marki Manitou. To fabrycznie nowe pojazdy o mocy silnika 85 kW. Ich sterowanie odbywa się za pomocą joysticka. Mogą podnieść ciężar o masie 3,3 ton. Tryb ich pracy daje możliwość załadowania soli drogowej, soli do wytwarzania solanki, chlorków wapnia lub magnezu. Latem mają być wykorzystywane do załadunku odpadów budowlano-komunalnych.

Według relacji urzędników w pierwszych dniach stycznia wykorzystywano mniej niż połowę dostępnego taboru.

- Do 8 stycznia do działań związanych z Akcją Zima zużyliśmy 139 ton soli, a nasze pługoposypywarki przejechały łącznie 3376 km. Optymalizujemy nasze działania i dopasowujemy liczbę wykorzystywanych pojazdów w zależności od warunków pogodowych - mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.

Prace na dwie zmiany, kierowcy na 1/8 etatu poszukiwani



Co istotne, sprzęt jest używany tylko na głównych ciągach komunikacyjnych. Na drogi dzielnicowe pojazdy ze Starochwaszczyńskiej nie przyjadą, bo za ich utrzymanie odpowiadają firmy zakontraktowane przez Zarząd Dróg i Zieleni w ramach osobnych umów.

Pracownicy w bazie pracują dwuzmianowo. Liczba pracowników na zmianie zależna jest od potrzeb związanych z przewidywanymi warunkami pogodowymi. Jak mówią urzędnicy, trzon kadry stanowią pracownicy zatrudnieni na stałe, czyli kierownicy baz, majstrowie, dyspozytorzy, konserwatorzy oraz kierowcy-operatorzy sprzętu.

W ostatnich dniach pojawiły się głosy mieszkańców, także w opiniach pod artykułami, że brakuje chętnych do pracy w bazie przy Starochwaszczyńskiej, w związku z tym nie może być ona w pełni wykorzystywana.

- Aktualnie mamy pełny skład osobowy - od kadry zarządzającej po doświadczonych pracowników technicznych i zawodowych kierowców. Poszukujemy jedynie dodatkowych kierowców, którzy mogliby pracować na 1/8 etatu. Wymagamy doświadczenia związanego z obsługą pługoposypywarek - zapewnia Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.
Czy miałe(a)ś podczas tegorocznej zimy problemy z jazdą po ulicach po opadach śniegu?
21%

tak, i to poważne

20%

tak, ale niewielkie

59%

nie, obyło się bez komplikacji

zakończona

łącznie głosów: 425