Gdynia znowu przegrała w sądzie spór o nieruchomość

28 września 2015 (artykuł sprzed 5 lat)
Michał Sielski
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdynia: zburzą przedszkole i zbudują mieszkania?

Gdynia przegrała w sądzie sprawę o zasiedzenie nieruchomości przy ul. Władysława IV zobacz na mapie Gdyni, gdzie działa przedszkole. Wyrok nie jest prawomocny, więc miasto zapowiada złożenie apelacji. To już kolejna sprawa, w której sąd przyznaje rację spadkobiercom przedwojennych właścicieli nieruchomości w Gdyni.



Sprawa gruntów pod przedszkolem ciągnie się w sądach od ponad 25 lat. Spadkobiercy dawnych właścicieli wygrywali w kolejnych sądach, ale gmina - jak w każdej podobnej sprawie - zawsze się odwoływała. Dostarczano nowe dokumenty, sprawa trafiała przed kolejne sądy, wyroki były zaskarżane i przeprowadzano kolejne dochodzenia.

Sprawa w sądzie, więc wniosek o zasiedzenie

Przez ten czas Gdynia prowadziła tam gminne przedszkole. Urzędnicy zdecydowali więc, że złożą do sądu wniosek o zasiedzenie. Udowadniali w nim, że przez wiele lat ponosili nakłady na użytkowanie nieruchomości oraz stojącego na niej budynku, remontowali go i wypełniali wszystkie obowiązki właściciela.

Sąd Rejonowy w Gdyni oddalił jednak tę argumentację, choć nie w całości. Niewielkie skrawki gruntu mogą pozostać w zarządzie gminy, ale zdecydowana większość nieruchomości ma trafić do spadkobierców właścicieli. Wiadomo jednak, że to nie koniec sądowej batalii. Urzędnicy na pewno się od wyroku odwołają. Robią tak w każdej sprawie, tłumacząc, że muszą do ostatniej instancji walczyć w obronie pieniędzy podatników.

- Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Po jego otrzymaniu podejmiemy decyzję w zakresie apelacji - mówi Tomasz Banel, naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w gdyńskim magistracie.
Gdynia przegrywa po raz kolejny

W Gdyni z roszczeniami do nieruchomości zajmowanych przez miasto wystąpiło już niemal 500 osób. Najgłośniejsze sprawy dotyczą m.in. budynku Wojskowego Sądu Garnizonowego przy ul. Korzeniowskiego 7 zobacz na mapie Gdyni, a także parkingu przy centrum handlowym Batory czy parków. Największy z nich - Park Kiloński, zajmujący ponad 3 ha terenu pomiędzy ulicami Morską, Wiejską i Chylońską zobacz na mapie Gdyni - miasto zdecydowało się wykupić, by prawowici właściciele nie ogrodzili lubianego miejsca rekreacyjnego.

Nierozstrzygnięty jest jeszcze spór o Pałac w Kolibkach, który chce odzyskać mieszkający w Szwecji spadkobierca hrabiego Kukowskiego.

Czytaj także: Za PRL wywłaszczano nawet nieboszczyków.

Najbardziej wartościowy jest jednak spór ze spadkobiercami właścicieli terenów, na których ma powstać Forum Kultury. Według pierwotnych planów inwestycja warta 200 mln zł miała być już gotowa. Tymczasem nawet nie ruszyła. Plac, na którym powstać miało Forum Kultury przez lata był miejscem z trawnikami, ścieżkami i nielicznymi drzewami zobacz na mapie Gdyni. Właściciele zostali wywłaszczeni w 1966 roku, bo miało tam powstać Forum Morskie - reprezentacyjny plac Gdyni. Na planach się jednak skończyło, ale działki do właścicieli już nie wróciły. Gdy Gdynia ogłosiła plany budowy nowoczesnego Forum Kultury - z mediateką, teatrem i podziemnym parkingiem - byli właściciele upomnieli się o grunty. Sprawa trwa, a miejska spółka, która miała budować Forum Kultury zajmuje się m.in. prowadzeniem Infoboksu i obsługą kolejki na Kamienną Górę.
Czy Gdynia słusznie robi, odwołując się przy każdej sprawie dotyczącej nieruchomości?
34%

oczywiście, gmina musi walczyć o majątek swoich mieszkańców i podatników

29%

często tak, ale nie zawsze warto przeciągać postępowania i generować kolejne koszty

37%

nie, to tylko strata pieniędzy i czasu na kolejne rozprawy

zakończona

łącznie głosów: 973