Groził śmiercią marszałkowi. Prokuratura prowadzi dochodzenie

28 października 2021, 13:15
Ewelina Oleksy
Prokuratura zajęła się sprawą groźby śmierci skierowanej w mediach społecznościowych do marszałka Mieczysława Struka. Więcej zdjęć (2)

Prokuratura zajęła się sprawą groźby śmierci skierowanej w mediach społecznościowych do marszałka Mieczysława Struka.

fot. Mateusz Słodkowski/ Trojmiasto.pl

Prokuratura zajęła się sprawą groźby śmierci skierowanej w mediach społecznościowych do marszałka Mieczysława Struka.

fot. Mateusz Słodkowski/ Trojmiasto.pl

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła dochodzenie ws. gróźb pozbawienia życia skierowanych do marszałka województwa Mieczysława Struka. - Dostawał już nienawistne komentarze, ale nigdy wcześniej nie był straszony śmiercią - mówi jego rzecznik.



- Groźba wzbudziła w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę jej spełnienia - czytamy w zawiadomieniu prokuratury o wszczęciu dochodzenia.
Treść pisma marszałek Mieczysław Struk, który ostatnio został też szefem pomorskiej PO, udostępnił na Twitterze. To tam, w wiadomości prywatnej - w połowie września - wysłano mu groźbę śmierci.

Marszałek konto na Twitterze ma dopiero od ok. miesiąca.

Ze względu na wszczęcie prokuratorskiego postępowania Urząd Marszałkowski nie podaje szczegółów wiadomości, jaką otrzymał marszałek.

Czytaj też:

Groził radnym śmiercią. Prokuratura prowadzi śledztwo



- Mogę natomiast powiedzieć, że była to wiadomość prywatna. Jej autor w treści obrażał marszałka, groził śmiercią, wskazując konkretną metodę pozbawienia życia, oraz twierdził, że wie, gdzie marszałek mieszka - informuje Michał Piotrowski, rzecznik marszałka Struka. - To pierwsza taka sprawa, w której marszałek złożył zawiadomienie do prokuratury. Nigdy wcześniej nie zdarzyły się wobec niego tego typu groźby karalne.
Czy padłe(a)ś kiedyś ofiarą hejtu w mediach społecznościowych?
26%

tak, zdarzyło się

17%

raczej nie, choć mogę tego nie pamiętać

57%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 445

Opinie wybrane


wszystkie opinie (164)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.