stat

18-metrowa maszyna do równania szyn tramwajowych

19 listopada 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Arnold Szymczewski

Jest warta 6 mln euro, ma 18 metrów długości, potrafi poruszać się zarówno po jezdni, jak i po torach tramwajowych. Sprawdziliśmy, jak nocą frezuje się nierówności na szynach tramwajowych w Gdańsku.



Jeżdżące po mieście tramwaje oddziałują na kształt górnej warstwy szyny, powodując, że staje się ona falista. Wtedy potrzebne jest użycie frezarki - specjalnej 18-metrowej maszyny z wysuwanym podwoziem, która niweluje nierówności.

Na torach w Gdańsku pracuje austriacka dwudrogowa Linsinger SF02-FS, należąca do firmy Strabag Rail, która wykonuje swoje zadania na podstawie kontraktu z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni.

Z soboty na niedzielę maszyna pracowała na odcinku między pętlami tramwajowymi Chełm i Świętokrzyska. Frezowanie odbywa się z prędkością 0,7 km/h. Specjalne głowice zdzierają wierzchnią warstwę szyny o grubości od 0,7 do 0,9 mm.

Szyny o długości 18, 25 i 30 metrów są łączone za pomocą tzw. "płynnej stali". Wraz z upływem czasu spoiwa te również wymagają naprawy. Maszyna robi także to.

- Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zleca profilowanie szyn w celu usuwania wad powierzchniowych szyn oraz złączy szynowych, co wydłuża trwałość konstrukcji torowiska, uspokaja jazdę tramwaju oraz zmniejsza hałas - mówi Paweł Podgórski, starszy inspektor nadzoru inwestorskiego z GZDiZ.
Frezowanie torów nie jest głośne, dlatego może odbywać się w nocy. Dzięki temu prace nie wstrzymują ruchu tramwajów.

Prace są też "czyste". Wióry powstałe w wyniku frezowania są wciągane rurami do specjalnego kontenera.
Interesujesz się wielkogabarytowymi maszynami?
30%

tak, pasjonuję się takim sprzętem

55%

czasem lubię coś o tym przeczytać

15%

nie, to zupełnie nie moja bajka

zakończona

łącznie głosów: 1290