stat

Jechał jako pasażer w aucie bez fotela

18 października 2019, 20:00
piw

Już sam fakt, że dostawczy nissan jechał ze zbitym kloszem i lampami był wystarczającym powodem dla policjantów, aby zatrzymać auto. Kiedy to zrobili, okazało się, że kierowca przewoził nim pasażera, choć miał wymontowane siedzenie. Mężczyzna siedział na... podłokietniku.



Policjanci ukarali kierowcę nissana dwoma mandatami - jednym za przewożenie pasażera pojazdem, który nie jest do tego przystosowany, a drugim za ogólny stan techniczny auta. Zatrzymano także dowód rejestracyjny pojazdu, który - zdaniem funkcjonariuszy - nie nadawał się do dalszej jazdy.

To tylko jedna z interwencji, podjętej przez gdańskich policjantów w ramach akcji "Truck and Bus", podczas której kontrolowali głównie stan techniczny samochodów dostawczych, ciężarówek i autobusów.

Łącznie 60 policjantów skontrolowało 183 pojazdy.

- Policjanci zakwestionowali stan techniczny 21 pojazdów, które nie odpowiadały wymaganiom, a osiem samochodów nie zostało dopuszczonych do dalszej jazdy. We wszystkich tych przypadkach zatrzymano dowody rejestracyjne - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.
Policjanci nałożyli 85 mandatów, a przeciwko jedenastu kierowcom skierują wnioski o ukaranie do sądu. Część tych mandatów - a konkretnie 34 z nich - dotyczyła przekroczenia dozwolonej prędkości. W sześciu przypadkach sprawcami takich wykroczeń byli kierowcy ciężarówek.

Czterem kierowcom zatrzymano też prawo jazdy - każdy z nim przekroczył dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h. Podczas akcji zatrzymano także dwie osoby poszukiwane przez policję.
Często widzisz na ulicy auta, których stan może stwarzać zagrożenie w ruchu?
60%

niemal codziennie

31%

raz na jakiś czas

9%

nie, dzisiaj to już rzadkość

zakończona

łącznie głosów: 1970

piw