stat

Jeden żartował, że ma broń, drugiego szukało osiem sądów

26 sierpnia 2019, 15:30
Szymon Zięba

Kompletnie nieodpowiedzialnym zachowaniem popisał się 29-latek z Gdańska, który na lotnisku "zażartował", że w swojej torbie ma bombę i broń. Nieśmieszny dowcip sprawił, że do akcji wkroczyli funkcjonariusze Straży Granicznej. Tego samego dnia pogranicznicy musieli interweniować także w sprawie 31-letniego mężczyzny, którego szukało osiem sądów.



Wydarzenia rozegrały się 23 sierpnia. 29-letni mężczyzna miał odlecieć z gdańskiego lotniska do Anglii. Jednak podczas odprawy bagażowo-biletowej powiedział, że w swojej torbie ma niebezpieczne przedmioty.

- Gdańszczanin tłumaczył strażnikom, że "to tylko mały żart". Strażnicy graniczni mężczyznę i jego bagaż poddali kontroli bezpieczeństwa, niczego niebezpiecznego nie znaleźli. Za zachowanie wymierzyli mężczyźnie 500 zł mandatu karnego - mówi Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Interwencje funkcjonariuszy w sprawie awanturników w samolotach



Na tym jednak nie skończyły się kłopoty 29-latka. Okazało się bowiem, że decyzją kapitana samolotu mężczyzna nie został dopuszczony na lot do Newcastle.

Zatrzymany poszukiwany przez osiem sądów i dwie prokuratury



Działania dotyczące "bombowego dowcipnisia" nie były jedynymi, w których tego dnia brali udział gdańscy pogranicznicy. W ręce funkcjonariuszy wpadł bowiem 31-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego, który został deportowany z Norwegii.

- Mężczyzna był poszukiwany w Polsce przez osiem sądów i dwie prokuratury za liczne oszustwa i przywłaszczenie mienia - relacjonuje Tadeusz Gruchalla.

Poszukiwani listem gończym wpadli na lotnisku



Podczas legitymowania 31-latka funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gdańsku ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany przez sądy rejonowe: w Myślenicach, Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, dla Krakowa-Krowodrzy Kraków, dla Łodzi-Śródmieścia Łódź, w Lwówku Śląskim, w Bytomiu, w Szamotułach, w Choszcznie oraz przez prokuratury rejonowe: w Bolesławcu oraz Warszawa-Praga Północ.

31-latek został zatrzymany i przewieziony do aresztu w Gdańsku.
To oni interweniują na pokładach samolotów. Materiał archiwalny
Kary dla osób, które wywołują fałszywy alarm...
20%

są w sam raz, skutecznie odstraszają "żartownisiów"

80%

są zbyt łagodne, mało kto się by nimi przejął

zakończona

łącznie głosów: 1897