Kierowała autobusem bez prawa jazdy. "Umowa dyscyplinarnie rozwiązana"

17 stycznia 2022, 17:00
Maciej Korolczuk
Do kontroli i ujawnienia braku prawa jazdy kierującej autobusem linii 148 doszło na pętli autobusowej w Nowym Porcie. Więcej zdjęć (1)

Do kontroli i ujawnienia braku prawa jazdy kierującej autobusem linii 148 doszło na pętli autobusowej w Nowym Porcie.

fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Do kontroli i ujawnienia braku prawa jazdy kierującej autobusem linii 148 doszło na pętli autobusowej w Nowym Porcie.

fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Kierująca autobusem linii 148 prowadziła pojazd bez prawa jazdy. Kobieta straciła je wcześniej i zataiła ten fakt przed pracodawcą - wykazała rutynowa kontrola Inspekcji Transportu Drogowego na pętli autobusowej w Nowym PorcieMapka. Władze GAiT zapowiedziały rozwiązanie umowy z kierującą w trybie dyscyplinarnym.



Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 stycznia, na pętli autobusowej w Nowym Porcie. W trakcie legitymowania kierującej autobusem linii 148 okazało się, że kobieta nie ma prawa jazdy.

O tym, że odebrano jej dokument, pracownica nie poinformowała władz spółki.

- Jest to sytuacja niedopuszczalna. Nigdy wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca. Co oczywiste, osoba ta nie zostanie dopuszczona do dalszej pracy w naszej spółce, umowa o pracę z nią zostanie dyscyplinarnie rozwiązana - poinformowała Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy spółki GAiT.

Na razie prawo jest dziurawe...



Jak to możliwe, że przewoźnik nie miał wiedzy, że kierująca straciła wcześniej prawo jazdy? Jak tłumaczy Dobrowolska, w obecnym systemie prawnym nie ma instrumentów umożliwiających pracodawcy bieżącą kontrolę ważności uprawnień prowadzących pojazdy.

- Upoważnionymi do kontroli bieżącego stanu uprawnień kierowców są instytucje takie Policja czy Inspekcja Transportu Drogowego. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym upoważnione są one do kontroli oraz egzekwowania przestrzegania bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym. I właśnie dzięki działaniom Inspekcji Transportu Drogowego przypadek ten został wykryty. Co istotne, pracodawca nie jest także informowany przez uprawnione do kontroli kierowców instytucje o ewentualnych zdarzeniach z udziałem swoich pracowników, do których dochodzi poza czasem pracy, a których konsekwencją jest utrata przez nich uprawnień do prowadzenia pojazdów.

... ale będzie wniosek o zmianę przepisów



Jak dodaje, spółka GAiT prowadzi pełną i maksymalną kontrolę uprawnień do prowadzenia pojazdów swoich pracowników poprzez np. ewidencję uprawnień kierowców, w oparciu o informacje, do których ma dostęp, tj. terminy ważności: dokumentu prawa jazdy, świadectwa kwalifikacji zawodowej, badań lekarskich czy badań psychotechnicznych.

- I rygorystycznie wymagamy ich aktualizacji - podkreśla Dobrowolska. - Spółka GAiT nakłada także na prowadzących pojazdy bezwzględny obowiązek niezwłocznego poinformowania przełożonego w przypadku utraty uprawnień do prowadzenia pojazdu. Prowadzenie pojazdu bez wszystkich wymaganych uprawnień jest kategorycznie zabronione. Podkreślamy, że w Gdańskich Autobusach i Tramwajach nie ma miejsca dla osób łamiących prawo i zasady życia społecznego. Jednocześnie ubolewamy, że w szeregach naszej Spółki znalazła się osoba, której karygodne zachowanie kładzie się cieniem na codzienną rzetelną pracę załogi GAiT, którą tworzą odpowiedzialni ludzie.
Jednocześnie władze spółki poinformowały, że wystąpią do Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej z wnioskiem o wprowadzenie zmian ustawowych zapewniających firmom transportowym dostęp do informacji o utracie uprawnień do prowadzenia pojazdów przez ich pracowników. Wszystko po to, aby sytuacja z ubiegłego tygodnia nie powtórzyła się w przyszłości.
Czy zdarzyło ci się zataić cokolwiek przed swoim pracodawcą?
32%

tak

21%

tak, ale to były drobne rzeczy

47%

nie, nigdy niczego nie ukrywałem

zakończona

łącznie głosów: 2433

Opinie wybrane


wszystkie opinie (337)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.