stat

Kolana albo szmal

6 września 2002 (artykuł sprzed 17 lat)
JAGA
Grozili przestrzeleniem kolan, bo wypłata za ich niesolidną pracę wydała im się zbyt mała. Pieniędzy nie dostali. Zatrzymała ich za to policja. Bracia D. po lekturze ogłoszenia prasowego najęli się u przedsiębiorcy jako wykwalifikowani robotnicy. Stawka wynosiła 4-6 zł na godzinę. Pracodawca nie był z nich zadowolony, bo pracowali tylko wtedy, kiedy był w pobliżu.

W środę o godz. 16 Łukasz D. pojawił się z "obstawą" na ul. Chwaszczyńskiej, przed budową gdzie wcześniej pracował. Kiedy przedsiębiorca wyszedł do nich, Łukasz D. ponownie zaczął się dopominać większych pieniędzy: "Jak nie, to będziesz miał przestrzelone kolana i czeka cię wózek inwalidzki".

Przedsiębiorca dostrzegł pod koszulą jego kompana broń. Pod pierwszym lepszym pretekstem wrócił na budowę, by wezwać policję. Policjanci z komisariatu na Karwinach zatrzymali Dawida W. (17 lat), Przemysława K. (18 lat) oraz braci Łukasza D. (19 lat) i Jarosława D. (20 lat). Wszyscy są z Gdyni. Przebywają w policyjnej izbie zatrzymań.

- Kiedy jeden z policjantów sporządzał dokumentację związaną z zatrzymaniem, Łukasz D. zaczął wykrzykiwać, że kiedy wyjdzie to spali mu dom, całą dzielnicę, a policjant będzie żałował, że kiedykolwiek miał z nim do czynienia - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej policji. - To jest kwalifikowane jako groźba karalna i grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności.

JAGA