Kupcom Gdańskim tym razem TAK

16 kwietnia 2001 (artykuł sprzed 19 lat)
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wyraził chęć współpracy z kupcami gdańskimi. Spotkanie z członkami zarządu spółki 'Zielony Rynek', skupiającej większość kupców handlujących na targowisku w Gdańsku przy ulicy Chłopskiej przyniosło porozumienie w sprawie wybudowania na działce zajmowanej dotąd przez targowisko obiektu handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą.

Uzgodniono warunki, na których kupcy przystąpią do budowy nowego centrum handlowego. Powierzchnia działki przy ulicach Czerwony Dwór i Chłopskiej, na której stanie obiekt wynosi 1,2 ha. Plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza możliwość wybudowania w tym miejscu obiektu o powierzchni handlowej około 15 tysięcy metrów kwadratowych. Zaplanowano również podziemne miejsca parkingowe. Na przełomie kwietnia i maja zostanie podpisany list intencyjny, który stanowić będzie uwieńczenie starań kupców ze spółki 'Zielony Rynek'. Miasto jest właścicielem terenu pod planowaną inwestycję i wniesie do niej aportem prawo do użytkowania wieczystego gruntu.

List intencyjny jest deklaracją współpracy. Trudno na obecnym etapie przesądzać o kształcie architektonicznym nowego obiektu, ale w tej chwili wiadomo, że miasto popieraniem rodzimego kapitału kupieckiego pragnie zmienić negatywne nastawienie rodzimych organizacji kupieckich, którym naraziło się podpisaniem w zeszłym roku listu intencyjnego z firmą holenderską ING. List dotyczył budowy centrum przy ulicy Okopowej, mającego zastąpić dzisiejszą Gildię.

Wydaje się być to odpowiednim kompromisem. Targowiska i rynki wrosły w krajobraz i niewątpliwie różnorodność zasobów portfela trójmiejskiego społeczeństwa nie pozwala na ich wyeliminowanie. Ludzi po prostu nie stać na kupowanie w drogich centrach handlowych. Jednak lokalizacja targowiska w Śródmieściu kłóciłaby się z wizerunkiem Gdańska, o jaki miasto walczy. Wystarczy, że raz w roku w samym centrum starego Gdańska mamy jeden GIGAJARMARK.