Kwiaty ekologom na pocieszenie.

30 marca 2001 (artykuł sprzed 19 lat)
Gdyńscy radni przegłosowali miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakładający połączenie drogowe estakady Kwiatkowskiego z trójmiejską obwodnicą. Od przyjęcia uchwały w tej sprawie minęło pięć lat. Plany połączenia mają już swoją długą historię, a udręczeni kierowcy TIR-ów na pewno ją dobrze znają. Nie jest ona również obca mieszkańcom Grabówka i Leszczynek. Mieszkańcy obu dzielnic zapewne z zainteresowaniem śledzili rozwój sprawy tak wiele razy oprotestowywanej. W założeniach trasa przebiegać miała od węzła Estakady Kwiatkowskiego do ściany lasu i dalej przez Trójmiejski Park Krajobrazowy aż do drogi obwodowej.

Właśnie plany przebiegu trasy przez Trójmiejski Park Krajobrazowy budziły takie kontrowersje. Ekolodzy z wielkim oburzeniem przyjęli uchwałę sprzed pięciu lat o budowie trasy. Zapewne ekologiczne postawy zaprezentowali mieszkańcy pobliskich osiedli, przy których trasa Kwiatkowskiego miała przebiegać. Czy teraz będą mieli szansę zaprotestować?

Następnym krokiem jest przekazanie Uchwały Pomorskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu w Gdańsku. Pieniądze na inwestycje pozyskane zostaną ze środków unijnych. Być może przyjmą one formę bezzwrotnej dotacji. Trasa według wstępnych szacunków ma kosztować 230 mln złotych. Niewątpliwie drogi w Trójmieście są potrzebne, a bez rozwoju infrastruktury drogowej rozwój miasta będzie utrudniony. Argumenty, że miasto Gdynia ma wystarczająco dużo terenów zielonych i niewielki uszczerbek na Trójmiejskim Parku Krajobrazowym na pewno do ekologów nie przemówi.

Może jednak choć trochę ich pocieszy fakt, że utrzymanie i konserwacja zieleni nie jest obojętna Radzie Miasta. Potwierdzeniem tego jest ponad dwa miliony złotych zarezerwowanych w budżecie na te cele. Najblizsze plany to pokrycie Skweru Kościuszki prawie 17 tysięcami kwiatów - pelargonie, begonie, aksamitki, tulipany, żonkile i wiele innych. W planach jest także posadzenie 14 tysięcy kwiatów na Kamiennej Górze.