Lokale w pasażu gdyńskiego dworca wciąż bez najemców

25 czerwca 2020, 7:00
rb

Blisko dwa lata temu informowaliśmy, że siedem lokali w pasażu dworca PKP w GdyniMapka stoi pustych. Mimo zapewnień przedstawicieli PKP, że trwają poszukiwania najemców, wciąż nie udało się ich znaleźć.



Minęło osiem lat od remontu dworca PKP w Gdyni. Prace kosztem 40 mln zł zostały wykonane na Euro 2012. Podczas dwóch lat odświeżono wnętrze, elewacje, zadbano o architektoniczne detale, zwłaszcza na suficie, pozostawiając np. zabytkowe i trudne dla niektórych do sforsowania wejściowe drzwi. Początkowo na dworcu nie dało się niczego kupić ani nigdzie zjeść, bowiem większość lokali stała pusta.

Na początku 90 proc. wynajętej powierzchni



Dopiero w 2014 roku przedstawiciele PKP mieli się czym pochwalić. Po uzgodnieniach z konserwatorem zabytków dołączył bar McDonald's do innych otwartych punktów. W pewnym momencie było wynajętych 90 proc. powierzchni, ale ta sytuacja nie trwała długo.

Jesienią 2018 roku informowaliśmy, że siedem lokali w tzw. kolumnadzie, czyli pasażu dworcowym między budynkiem dworca podmiejskiego i PKP, pozostaje od kilku tygodni pustych. Wcześniej był tu m.in. punkt z prasą, apteka i kawiarnia.

Sezon za pasem, lokale nadal puste



Trzeba przyznać, że to trudne miejsce dla najemców. Przechodzą tamtędy głównie mieszkańcy kierujący się do autobusów lub kolei podmiejskiej. Turyści zwykle korzystają z głównego wejścia i wyjścia. Poza tym okolica nie zachęca do spacerów - na zewnątrz często widać mężczyzn pod wpływem alkoholu, nie ma tam osób oczekujących na pociąg.

Przedstawiciele PKP zapewniali, że będą chcieli ogłosić postępowanie na wynajem powierzchni, ale przez blisko dwa lata w pasażu nic się nie zmieniło. Lokale straszą pustkami, tymczasem właśnie zaczyna się kolejny turystyczny sezon, który - jak wskazują prognozy - może być wyjątkowo udany dla polskich miast.

PKP: nie ma chętnych



O to, czy są szanse na zmianę tej sytuacji, po raz kolejny zapytaliśmy przedstawicieli kolei. Tłumaczą, że po tym, jak z dworca wyprowadziły się w 2018 roku trzy sieciowe lokale, nie ma chętnych na przejęcie powierzchni.

- PKP SA ogłaszała postępowania przetargowe na wynajem lokali. Kilku kontrahentów było zainteresowanych, lecz żaden z nich finalnie nie wziął udziału w postępowaniu - informuje Aleksandra Rudzińska-Rdzanek z biura komunikacji Polskich Kolei Państwowych.

Zdradza przy okazji, że czynsz podstawowy za wynajem lokalu wynosi 50 zł za m kw. miesięcznie. Dodatkowo konieczne jest uiszczenie opłaty marketingowej, która wynosi 4 zł / m kw. za miesiąc.

Wyższe stawki na dworcach premium



- Średnia stawka wywoławcza za metr kwadratowy na dworcach premium, takich jak Gdynia Główna, waha się od kilkunastu do kilkuset złotych - dodaje Rudzińska-Rdzanek.
Można się tylko domyślać, czy gdyby nie koronawirus któraś z sieci zdecydowałyby się zainwestować w najem lokali. Przedstawiciele PKP wskazują, że pomagali dotychczasowym najemcom w przetrwaniu trudniejszych tygodni.

- Pakiet pomocowy funkcjonował od połowy marca do końca kwietnia tego roku, a dla niektórych branż również w maju - opowiada Rudzińska-Rdzanek.
Przypomnijmy, że PKP szuka w Gdyni również najemców na wyłączony z eksploatacji dworzec PKP w Wielkim Kacku przy ul. NowodworcowejMapka. Ponieważ jest obiektem zabytkowym, kolejarze szukają najemcy, który wykorzysta jego przestrzeń pod nową funkcję. Na wynajem przeznaczono też niewielki budynek przy przystanku PKMMapka.
Czy kupujesz inne rzeczy niż bilety na dworcach PKP?
13%

tak, często

45%

zdarza się, ale rzadko

42%

nie, nie kupuję tam nic oprócz biletów

zakończona

łącznie głosów: 1556

rb