"Łowcy pedofili" zatrzymali 47-latka. Usłyszał zarzuty i jest na wolności

5 maja 2021, 14:15
Szymon Zięba
W sieci pojawiło się dwudziestominutowe nagranie rozmowy z mężczyzną, który opowiada o swoich internetowych rozmowach z nastolatkami. W ostatnich kadrach na miejsce przyjeżdża policja. Więcej zdjęć (2)

W sieci pojawiło się dwudziestominutowe nagranie rozmowy z mężczyzną, który opowiada o swoich internetowych rozmowach z nastolatkami. W ostatnich kadrach na miejsce przyjeżdża policja.

screen/youtube/CGU

W sieci pojawiło się dwudziestominutowe nagranie rozmowy z mężczyzną, który opowiada o swoich internetowych rozmowach z nastolatkami. W ostatnich kadrach na miejsce przyjeżdża policja.

screen/youtube/CGU

Czatował z "nastolatką" i prowadził z nią rozmowy o charakterze seksualnym, przesłał też zdjęcia genitaliów. Po drugiej stronie komputera siedziała jednak dorosła kobieta, działająca w grupie tzw. łowców pedofili. Doszło do spotkania, podczas którego mężczyzna został zatrzymany i oddany w ręce policji. Usłyszał zarzuty, nie zastosowano jednak wobec niego aresztu.



Wieczór, 29 kwietnia, gdzieś na terenie Gdyni. Grupa osób stoi wokół ubranego na ciemno mężczyzny w średnim wieku. Przepytują go, rozmowę nagrywają telefonami komórkowymi.

- Pan ma ile lat?
- 47.
- I pan pisał z dziewczynkami.
- No, między innymi.
- A w jakim wieku były dziewczynki?
- No nie wiem, najmłodsza 14, tak?
- Niech pan powie, co pan wysyłał tym dziewczynkom.
- A to różnie.
- Różnie. Na przykład? Nic złego? Czy coś złego?
- No, genitalia.

To tylko fragment z dwudziestominutowego "przesłuchania", w czasie którego 47-latek z Gdyni odpowiada na temat prowadzonych przez siebie rozmów z dziećmi przez internet.

Na nagraniu pojawiają się wulgarne opisy dialogów, a 47-latek w pewnym momencie stwierdza, że pisanie z dziećmi go nie podnieca. Robi to natomiast "z nudów".

Na końcu nagrania widać policyjny radiowóz.

Autorzy nagrania: "Zwalczamy pedofilię"



Nagranie opublikowały osoby działające pod nazwą CGU Poland. Opisują się jako "organizację łączącą osoby dobrego serca". Podkreślają, że ich nadrzędnym celem jest "zwalczanie procederu pedofilii w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu". Dodają, że działania polegają na "zapobieganiu, informowaniu i pomaganiu najmłodszym".

Nagranie kończy się w momencie, gdy na miejsce przyjeżdżają funkcjonariusze policji. Więcej zdjęć (2)

Nagranie kończy się w momencie, gdy na miejsce przyjeżdżają funkcjonariusze policji.

screen/youtube/CGU

Nagranie kończy się w momencie, gdy na miejsce przyjeżdżają funkcjonariusze policji.

screen/youtube/CGU

Z naszych ustaleń wynika, że podczas internetowej rozmowy z zatrzymanym za 13-latkę podawała się 31-letnia kobieta. Prowadziła z nim rozmowy, w których dominował wątek seksualny. Kontaktowali się przez portale społecznościowe i za pomocą różnych komunikatorów.

Czy umówili się na spotkanie? Tego nie wiemy. Sam zatrzymany w rozmowie ze śledczymi zaprzeczył, by dążył do spotkań.

Nie ma aresztu, 47-latek przebywa na wolności



O komentarz poprosiliśmy gdyńską policję. Potwierdzili nam, że wiedzą o sprawie.

- W czwartek policjanci zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o to, że przez internet złożył propozycję czynności seksualnych osobie podającej się za małoletnią oraz o posiadanie treści pornograficznej z udziałem małoletniego poniżej 15 lat. Mężczyzna usłyszał zarzuty i decyzją prokuratury został zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie trwa postępowanie, które zweryfikuje wszystkie okoliczności - mówi Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku precyzuje, że dozór policji połączono z zakazem kontaktowania się z osobami małoletnimi poniżej 15 lat drogą internetową oraz z zakazem przebywania w środowiskach osób małoletnich (w okolicy szkół, przedszkoli, placówek opiekuńczych dla dzieci i młodzieży).

Śledczy w tej sprawie nie wnioskowali o areszt. Zdecydowano się na tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.

- W kontekście materiału dowodowego i postawionych zarzutów środki wolnościowe są wystarczające do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania - przekazała prok. Wawryniuk.

Korespondował, ale nie dążył do spotkań



Prokuratura podaje, że mężczyzna złożył wyjaśnienia.

- Potwierdził, że za pośrednictwem portalu korespondował z różnymi osobami. Nie dążył natomiast do spotkań - podsumowuje prok. Wawryniuk.

Kolejne zatrzymanie "łowców pedofilów"



To nie jedyna akcja "łowców pedofilów" na terenie Pomorza. W ostatnich dniach zatrzymali innego mężczyznę, również 47-latka, pochodzącego z Luzina. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z małoletnimi poniżej 15 roku życia za pośrednictwem telefonu czy sieci. Mężczyzna niedługo po zatrzymaniu popełnił samobójstwo.
Czy kontrolujesz dostęp swojego dziecka do internetu?
40%

tak, korzysta z niego w wyznaczonych godzinach, a na telefon/komputer założona została blokada rodzicielska

27%

nie, bo rozmawiałe(a)m z dzieckiem na temat zagrożeń i ufam w jego rozsądek

20%

nie, bo uważam, że moje dziecko zdaje sobie sprawę z zagrożeń w sieci

13%

nie, ale zamierzam porozmawiać

zakończona

łącznie głosów: 679

Opinie wybrane


wszystkie opinie (364)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.