stat

Mężczyzna zmarł w komisariacie w Redłowie

13 września 2017, 15:25
Patsz

54-letni mężczyzna zmarł w komisariacie przy ul. Korczaka zobacz na mapie Gdyni w Redłowie. Wstępne ustalenia policjantów wskazują na samobójstwo. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura.



Do zdarzenia doszło około godz. 12. Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna został doprowadzony na komisariat po zgłoszeniu innej osoby, z którego wynikało, że pracuje pod wpływem alkoholu.

- Według relacji funkcjonariuszy, w pewnym momencie mężczyzna chciał skorzystać z toalety. Poszedł tam z policjantem, który pozostawił go samego w kabinie. Po dłuższym oczekiwaniu i ciszy wewnątrz, funkcjonariusz próbował dostać się do niego. Gdy wyważył drzwi, od razu rozpoczął reanimację, ale mężczyzna po kilku minutach zmarł. Według relacji policjantów popełnił samobójstwo - mówi Krzysztof Kuśmierczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Policjanci nie chcą na razie ujawniać w jakim zakładzie pracował mężczyzna, w jaki sposób doszło do śmierci, ani czy potwierdziły się domniemania, że rzeczywiście był pod wpływem alkoholu. Wiadomo tylko, że miał 54 lata.

Na miejscu od kilku godzin pracują prokurator, policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych oraz technicy.

- Na razie prowadzimy wstępne czynności wyjaśniające. Sprawa jest zbyt świeża, by cokolwiek więcej powiedzieć - wyjaśnia Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Czynności wyjaśniające dotyczące tego, co zdarzyło się w środę na komisariacie, polecił wszcząć też komendant wojewódzki.

Patsz