Mieszkańcy sami zmieniają Nowy Port

2 lipca 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
DŁ/KFP
Najnowszy artukuł na ten temat

Miasto dołoży 3,5 mln zł na rewitalizację Nowego Portu

O zaprojektowane przez siebie i własnoręcznie złożone meble plenerowe dba się dużo bardziej niż o klasyczne sprzęty pochodzące z zasobów administratora posesji - wiedzą o tym dobrze mieszkańcy kamienic 17 A i 18A przy ul. Strajku Dokerów zobacz na mapie Gdańska w Nowym Porcie. W sobotę składali z elementów wspólne ławki i stół.



Ogrody deszczowe to również efekt ich zbiorowego wysiłku. Na podwórku od ubiegłego roku trwa Akcja Rewitalizacja.

Podwórkowa inicjatywa to maleńki fragment gminnego programu odświeżania dzielnicy (z Twierdzą Wisłoujście) wartego ponad 22 mln zł. 85 proc. środków na ten cel pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Europejskiego Funduszu Społecznego.

Dzięki środkom unijnym kolorytu nabiera także komunalna przestrzeń przy ul. Strajku Dokerów. Do niedawna nie było tu na czym przysiąść, kiedy chciało się pogaworzyć z sąsiadem, a w porach deszczowych przez wiele dni na szarym podwórku stały kałuże.

Mieszkańcy najlepiej wiedzieli, czego im brakuje, ale potrzebny był impuls. Za działania animacyjne na tym obszarze odpowiada Stowarzyszenie 180 stopni.

- Akcję Rewitalizację prowadzimy od wiosny ubiegłego roku we współpracy z Inicjatywą Miasto. Widoczne obecnie prace to już jest drugi jej etap. Wcześniej były wspólne z mieszkańcami planowanie i projektowanie, rozmowy o tym, jak powinno wyglądać wymarzone podwórko - mówi Monika Popow ze Stowarzyszenia 180 Stopni.
W ramach akcji inicjowane są cykliczne interwencje kulturalne, spotkania sąsiedzkie i warsztaty dla dzieci. "Projekt mojego podwórka" to także praca najmłodszych mieszkańców kamienic 17A i 18A.

- Teraz wcielamy te pomysły w życie i uczymy się wspólnie dbać o otaczającą nas przestrzeń - mówi Monika Popow.
Akcja Rewitalizacja potrwa do końca roku. Finał dwutygodniowych prac nad aranżacją i urządzaniem podwórka zapowiadany jest już na sobotę, 6 lipca. Obok ław, siedzisk i stołów stanie tu domek dla dzieci (piaskownica już jest), w nieckach ogrodów deszczowych wyłożonych drobnymi kamykami pojawi się roślinność pochłaniająca i oczyszczająca wodę, przybędzie też w tym miejscu roślin dekoracyjnych. O borówkę i kosz z kwiatami doniczkowymi już trzeba dbać.

Zobacz także: dwie panie założyły kwietny ogródek pod blokiem

Czy angażujesz się w poprawę estetyki swojej dzielnicy?
40%

nie, ponieważ to nie moja rola

13%

nie, ponieważ nie ma tu nic do poprawienia

24%

staram się coś robić na własną rękę, np. zbieram pojawiające się w różnych miejscach śmieci

12%

tak, działamy wspólnie z sąsiadami

11%

tak, działam na różne sposoby, m.in. poprzez budżet obywatelski

zakończona

łącznie głosów: 1278

DŁ/KFP